Autor Wątek: Cele na życie i harmonia celów w związku  (Przeczytany 7165 razy)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-01, 11:31:10 »
Semira, tak często mają osoby, które mają problemy z jasnym i klarownym wyrażaniem się w związku, a to jest podszyte najczęściej lękami przed odrzuceniem i przyblokowaniem gardła w dzieciństwie. Wtedy człowiek zamiast jasno i konkretnie powiedzieć o co mu chodzi, kombinuje, żeby się partner domyślił, a jak się nie domyśla to jest żal i frustracja. pamiętam i u mnie te kwiatki :).

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-01, 11:25:46 »
Kinga

Hahaha jak tak mialam z pierwszym chlopakiem jak nie potrafil czytac w moich myslach...bo przeciez jakby mnie kochal to by wiedzial,ze wole tulipany bardziej niz roze!!:))))

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-01, 11:21:11 »
hydrozagadka,
zgadzam się z tobą :)
Ja wogóle nie wyobrażam sobie bliskiej relacji, gdzie ludzie ze sobą nie rozmawiają, nie chcą rozmawiać, boją się rozmawiać, nie lubią rozmawiać, albo nie komunikują się z jakiegokolwiek innego powodu :)).
"Porozumienie bez słów", to była z mojej strony przenośnia. Miałam na myśli to, że mnie samej zdarzyło/zdarza się wiele razy (zarówno z kobietami i mężczyznami),  że z kimś "rozumiem się bez słów", a jest to pewnie wynikiem np takiego samego spojrzenia na dane sprawy, tych samych celów, pragnień w danej chwili i jakichś dodatkowych aspektów harmonii :)

skoro ideałem jest porozumienie bez słów, to nie ma co rozmawiać, rozmowa jest zbędna - przecież wszystko powinno być oczywiste bez rozmowy ;)

W tym wypadku to raczej nie harmonia tylko DDA, ja zauważyłam że wiele kobiet ma taki wzorzec -przekonanie, że partner POWINIEN się DOMYŚLAĆ jakie są ich oczekiwania, pragnienia i spełniać je bez zbędnego wyrażania i komunikacji :). Miałam kiedyś podobnie, odziedziczyłam to w spadku mamusi :))
« Ostatnia zmiana: 2012-09-01, 11:23:24 wysłana przez kinga roszczyniała »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-01, 10:52:37 »
Dużo przyjemniej i łatwiej jest mieć ludzi wokół siebie, którzy będą wzmacniać Nas, choćby swoją własną obecnością, swoją energia i z którymi rozumiemy się bez słów. To bardzo ułatwia relacje i współżycie :))

ok, ogólnie to ja się z tym zgadzam :)

Tylko że przyznam, iż jeżę się trochę na tekst pt "porozumienie bez słów" - on jest tak zmitologizowany i tak wyidealizowany przez wiele osób, ze zakładają, że skoro ideałem jest porozumienie bez słów, to nie ma co rozmawiać, rozmowa jest zbędna - przecież wszystko powinno być oczywiste bez rozmowy ;) skoro np.: kochamy się, jesteśmy razem i do tego może mamy harmonie. A jak okaże się, ze jednak zwykła rozmowa jest potrzebna i rozwiewa wyobrażenia, nieprzytomności itp. - to włącza się takim osobom wielkie rozczarowanie, odrzucanie (nie jesteśmy harmonijni, musimy rozmawiać!;) itp. Spotkałam się z paroma takimi przypadkami.

Wg mnie może istnieć i owszem - na wielu płaszczyznach intuicyjno-energetyczne porozumienie - ale tak całkiem bez słów w świecie materialnym i nie będąc oświeconymi to się nie da porozumiewać. I warto o tym zawsze pamiętać i to podkreślać, by nie wpadać w idealizację "porozumienia bez słów'.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-31, 23:12:59 »
"choćby swoją własną obecnością, swoją energia i z którymi rozumiemy się bez słów"

Takie relacje wiele dla mnie znaczą. Do niedawna myślałem że są niemożliwe, a teraz coś mi świta.

W ogóle trawię ostatnimi dniami wiele relacyjnych spraw, po tym jak się ostatnio spotkaliśmy. Tak ważne dla mnie rzeczy że aż wolę przeżywać ten proces po cichu w skupieniu.
« Ostatnia zmiana: 2012-08-31, 23:21:20 wysłana przez Sebastian »

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-31, 07:34:11 »
Sebastian,
fajne do ciebie inspiracje płyną w tym temacie, korzystaj sobie z tego dobrego połączenia z Górą :))

Właśnie do mnie dotarło, że harmonia celów, uczuć i energii w związku partnerskim to potężny pozytywny kop i że warto popracować nad przyciągnięciem takiej relacji i w ogóle takich relacji przyjacielskich.
:))

No właśnie, dobrze że zwróciłes na to uwage.  Wiele osób, nie bierzę pod uwagę tego, jak wazna jest harmonia uczuć, energii i celów wogóle w relacjach z ludźmi (żeby nie ograniczać tego do związku:)). Dużo przyjemniej i łatwiej jest mieć ludzi wokół siebie, którzy będą wzmacniać Nas, choćby swoją własną obecnością, swoją energia i z którymi rozumiemy się bez słów. To bardzo ułatwia relacje i współżycie :))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-30, 21:27:09 »
Bardziej chciałbym się odciążyć niż schudnąć, dla doskonalenia wyczynowej jazdy na rolkach.

Właśnie do mnie dotarło, że harmonia celów, uczuć i energii w związku partnerskim to potężny pozytywny kop i że warto popracować nad przyciągnięciem takiej relacji i w ogóle takich relacji przyjacielskich.

Żeby nie pisać nic nie wnoszących postów, rozwinę to:

Harmonia uczuć - jeśli mam w sobie miłość, partnerka też, to razem czujemy ją jeszcze bardziej
Harmonia energii - mamy te same/podobne energie, co rezonuje i wzmacnia nas razem i z osobna.
Harmonia celów - łatwiej realizować podobne cele bo rezonuje i wspiera się dwoma powyższymi.

Wtedy też kiedy pracuje się nad sobą, to dodatkowo to cieszy drugą osobę bo im mi lepiej tym jej lepiej i odwrotnie :)
« Ostatnia zmiana: 2012-08-30, 21:33:45 wysłana przez Sebastian »

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-30, 18:28:56 »
Uwolnienie sie od wszelkiego uporu ,oporu,lęku,niegodności,popierdułek samooceny...

Otwarcie się na Boga,Miłość,szczęście,bogactwo wszelakie...No chcę najzwyczajniej popławić i zatopić się we wszystkim ,co Bóg ma dla mnie w ofercie first,second... and last minute :-)))...

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-30, 13:02:38 »
Chciałabym całkowicie zharmonizować swoją wolę i energię z Boską :)

I zgadzam się z Amelką, misiowaci mężczyźni są sexi :))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-30, 10:27:13 »
Mój obecny cel to pozwolić Bogu działać we mnie, w moim życiu, żebym się poddała jego uzdrowieniu i przestała się buntować, walczyć, też z sobą i coś udowadniać:)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-30, 10:04:25 »
mój cel zwykłe miłe, spokojne życie.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-30, 09:51:10 »
hmm cóż..
na teraz chciałabym przestać już tak całkiem stawiać opór Bogu i w pełni uzdrowić z nim relację

marcin

  • Gość
[#]   « 2012-08-30, 09:44:11 »
Moim celem jest spełnienie w energii dostatku, energii miłości... a czy będzie to z pomocą partnerki czy nie-  to już mnie nie obchodzi :)
Moim celem jest też chyba odblokowanie "podstawy" i wszelkie mega cudowne uczucia z tym związane.
Co dziwne , nie mam chyba żadnych celów materialnych (jeśli chodzi o cele "życiowe", bo jak chce mi się jeść to moim celem jest zjeść) . Mam na myśli, że uczucia mi wystarczą, bo przecież o nie chodzi. Chcesz partnerke, żeby doświadczać określonych uczuć, chcesz coś materialnego by doświadczać określonych uczuć. Chcesz być bezpieczny materialnie by mieć to poczucie.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-30, 08:37:22 »
Moimi najbliższymi celami w życiu jest rozwijanie dalej swoich talentów, możliwości, coraz głębszego przejawiania boskości, otwarcia na to i działanie przez to.

Bardziej fizycznie, życiowo - dalsze rozwijanie świadomości dostatku, lekkości, ufności, i coraz pełniejsze doświadczanie przepływu miłości.

Całkiem prozaicznie określając;-) - uzyskanie pełnego bezpieczeństwa i obfitości finansowej, oraz stworzenie realnej bliskiej relacji z mężczyzną - poprzez boskość w nas obojgu :)

A jak oboje będziemy działać poprzez naszą boskość, poprzez energię miłości, dostrojeni harmonijnie pod każdym podstawowym względem - to myślę, ze nie będzie problemu z harmonia celów w związku, co nie oznacza, ze wszystko, co będziemy przejawiać, będzie identyczne. Myślę, ze w dużej mierze po prostu będzie komplementarne :)
« Ostatnia zmiana: 2012-08-30, 08:40:15 wysłana przez hydrozagadka »

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-08-29, 23:04:30 »
Misiowaty - nie znaczy oczywiscie tlusty :-) to cos pomiedzy wieszakiem a hipopotamem, a zawezajac perspektywe, misiowaty mezczyzna to taki o ktorego udo sie nie uderzysz i na ktorego brzuchu sie nie zapadniesz :-)