Autor Wątek: Inspirujący ludzie  (Przeczytany 14350 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-25, 15:17:22 »
Edyta,
Dobrze powiedziane :)
Mnie z takiego "gniewu bożego" wyleczyła lektura Jeda McKenny. Albo bym znalazł luza na to co pisze, albo bym chyba ze złości pogryzł książkę. A że czytałem na laptopie...

Jest jeszcze taki problem, że ludzie po oświeceniu obiecują sobie złote góry, a na to nie ma bata -- zawsze się będzie rozczarowanym ;)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 14:17:39 »
taka refleksja mnie też naszła po przeczytaniu art z linka Ingi że wielu ludzi rozwijających się, piszących blogi wpada w coś w rodzaju "gniewu bożego" jak ktoś inny ogłosi się oświeconym. W sumie to czy to ważne czy ktoś czuje się oświecony, co to nas obchodzi, czytamy różne książki i możemy wyciągać z nich to co się nam przyda a i tak każdy żyje sam ze sobą. Mnie nie obchodzi za bardzo czy Tolle jest oświecony czy ktokolwiek co mi to niby robi i tak muszę sama swoją drogę przejść.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 14:14:49 »
Ale co to znaczy nie mieć umysłu. Jest w ogóle taka możliwość? Czy istoty oświecone nie mają umysłu?

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 14:08:50 »
Wartośćiowe rzeczy też tu są a w szczególnośći te zalecenia aby żyć tu i teraz.

Ale jest taki rozdział: uwalnianie się od własnego umysłu.

To czym myśleć jeżeli nie będziemy mieć umysłu?

ja wyciągnęłam z tych nauk taką korzyść że potrafię tak schować się w ciele i czuć spokój - uczucie przyjemne i to mnie relaksuje. Druga rzecz to że zaczęłam obserwować swoje myśli i zrozumiałam że dużo "moich" myśli to nie są moje myśli tzn. że pochodzą one od innych ludzi od energii mojego miasta, otoczenia itd.. i też fajnie przestać się tak przejmować tymi myślami bo to tylko zwykłe myśli jak chmury na niebie przeminą.

Wdł. mnie Tolle przesadza z tym umysłem trochę , umysł to nie wróg, co prawda umysł może być sfatygowany na czymś zafiksowany i męczyć człowieka ale dzięki umysłowi też się uzdrawiamy.
Wdł. mnie uwolnienie daje już świadomość że to co myślimy to nie prawda objawiona i że możemy podważyć swoje myśli, możemy im odmówić albo je obserwować jak eksponaty i wtedy tez fajne odkrycia można poczynić.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 14:07:24 »
mi chodziło właśnie o te zalecenie tu i teraz, plus uwaga ,że oświecenie to zatrzymanie się a  nie wysiłek w celu jego osiągnięcia.
to uwolnienie od umysłu czyli stan bez myśli poruszał też Osho

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-11-25, 13:57:22 »
zgadza się

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 13:49:58 »
Wartośćiowe rzeczy też tu są a w szczególnośći te zalecenia aby żyć tu i teraz.

Ale jest taki rozdział: uwalnianie się od własnego umysłu.

To czym myśleć jeżeli nie będziemy mieć umysłu?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-11-25, 13:40:05 »
ja go tam nie oglądałem bo mnie nudził ale jeśli rzeczywiście obiecuje ludziom, "że Oświecenie polega na tym, że ..." to jeszcze dużo musi się nauczyć w tym zakresie.

nie oznancza to, że nie może być kompetentny w tłumaczeniu czego innego

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 13:27:29 »
Eckhart Tolle- Nauczyciel duchowy czy manipulant?
http://monamornak.wordpress.com/2012/12/02/kim-jest-eckhart-tolle/

Ciekawa jestem opinii osób które korzystały z jego książek?

czytałam wszystkie książki Tollego i kilka technik bardzo się przydało w sytuacjach kryzysowych. Jednak gdy zaczęłam praktykować jego metody stało się coś bardzo dziwnego - mój partner w rozwoju i przyjaciel i jeszcze jeden znajomy nagle bardzo negatywnie na mnie zaczęli reagować. Zupełnie tego nie rozumiałam - ja czułam się świetnie, miałam fajne stany, nawet myślałam że to już jakieś stany przed oświeceniowe a oni dostawali jakiś nerwów przy mnie, wkurzali się. To było bardzo dziwne, czułam żal do nich że przecież tego szukałam że nareszcie jest mi dobrze nerwica nie działa, nie wywala mi a oni tak reagują. Do dziś nie wiem o co chodziło. Mój przyjaciel ma lekką alergię na Tollego i nawet przyznał się że czuł zazdrość i wkurzenie na mnie kiedy byłam zaangażowana w testowanie jego technik :) 
Zastanawiałam się dlaczego być może u mnie to działało tak że przebywanie w stanie "tu i teraz" było dla mnie przyjemne ale moje traumy wychodziły jakoś poza mnie i denerwowały inne osoby coś na zasadzie spychania swojego na innych. Druga myśl była taka i tu by się potwierdzało z tym co udało mi się z nich wyciągnąć że oni czuli jak by mnie tracili jak bym im gdzieś znikała.
Wchodzenie w stan "tu i teraz" było dla mnie łatwe bo w pop. wcieleniu przechodziłam trening dla oddziałów specjalnych w USA gdzie uczuli żołnierzy bycia w czasie, dzielenia czasu na sekwencje i odcinanie się od emocji po to by móc skoncentrować się na zadaniu. Był tam taki facet który wykładał i trenował coś podobnego do nauk Tollego.
 

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 13:25:36 »
Ja jestem innego zdania.
Np. str 39 "Potęga terażniejszośći- fragment od Oświecenie.

Skąd ktoś nieoświecony może wiedzieć jak myśli oświecony?

Albo to:
"Oświecenie polega na tym, aby wznieść się ponad myśl, a nie cofnąć do poziomu niższego niż myslenie- zwierzęcego lub roślinnego."

Takie kawałki to on może wciskać tylko komuś nieświadomemu, który uwierzy we wszystko bo nie ma jak rozpoznać prawdy.

Mariusz. Ja nie wiem czy iluminaci są satanistami. Pytałam tylko o Tolla.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 13:24:34 »
Tolle i iluminaci .... lol

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-11-25, 13:19:00 »
Inga
spokojnie, Tolle naucza tego, czego naucza wielu innych mistrzów medytacji.

A ludzie od ruchów anty NWO popadają często w paranoję(jak w tym przypadku). Ja, podobnie jak znani mi jasnowidze, nie czuję energii satanistycznych nawet u liderów tego całego NWO. TO są po prostu zimni technokraci. Teorie o tym, żę są satanistami, że wymyślili New Age itp zostały wymyślone przez ludzi powiązanych z Kościołem Katolickim. A dla tej instytucji w zasadzie wszystko, co nie podlega KK jest pod władza Szatana.


Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 13:08:03 »
jestem w trakcie lektury "Potęga teraźniejszości" i odczucia pozytywne. praktycznie inspirujące i - moim zdaniem ewidentnie ma to walory duchowe.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-25, 12:53:58 »
Eckhart Tolle- Nauczyciel duchowy czy manipulant?
http://monamornak.wordpress.com/2012/12/02/kim-jest-eckhart-tolle/

Ciekawa jestem opinii osób które korzystały z jego książek?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-11-24, 17:08:45 »
JKP to Jagadguru Kripalujji Parishat czyli wspólnota lub kościół Kripalu, ona sie raczej nie Oświeciła. On nazywał się JK Maharajji  (czyli JKM)
:-)