Poglądy w tej sprawie są różne. Również politycy i reprezentujący ich prawnicy wskazują na różne podejście do tematu.
Oczywiście, nie należy brać przykladu z takich aferzystów, jak Amber Gold, choć prokuratorzy robią co mogą, by uznać działania tej firmy i jej właściciela za legalne, a więc uczciwe.
Inni z kolei, w tym również prawnicy (nawet zasiadający w Parlamencie), uważają, że skoro Państwo nas okrada, to uczciwe jest okradanie Państwa. Skończyło się to aferą kilku posłów, którzy zostali za karę wykluczeni z PiS. I raczej nic więcej im się nie stanie.
Politycy i urzędnicy wyższego szczebla, którzy uchwalają prawo, sami go nie przestrzegają. Dają tym samym zły przykład innym obywatelom. A z kolei inni obywatele jeszcze doskonale pamiętają tę zasadę z czasów PRL: "kto nie okrada zakładu pracy, okrada siebie i swoją rodzinę". Nieuczciwe prawo zawsze skłania obywateli do nieuczciwego stosowania go.
Problem należy rozważyć z takiej perspektywy:
"Jeśli mi nie odpowiadają warunki życia w Polsce, mogę się przenieść za granicę i tam płacić mniejsze podatki, a także zyskiwać większą pomoc społeczną".
Można? Oczywiście, że tak.
OSTATECZNIE, KWESTIĘ UCZCIWOŚCI NALEŻY ROZWAŻYĆ W SWOIM SUMIENIU DOPROWADZAJĄC SIEBIE DO STANU, W KTÓRYM CZUJEMY SIĘ W PORZĄDKU WOBEC SIEBIE ORAZ INNYCH. I pamiętać o zasadzie: NIC KOSZTEM INNYCH I NIC KOSZTEM NASZYM" (czyli bez krzywdzenia siebie i innych).
Tu jeszcze ilustracja:
http://www.wykop.pl/ramka/1763276/opodatkowanie-pracy-w-polsce-wynosi-69/