Rozwijam się świadomie od pół roku, chociaż pamiętam, że medytowałam już jako kilkuletnie dziecko i miałam świadomość swojej inności ale nie byłam gotowa aby stawić temu czoło.
Teraz pracuję nad tym intensywnie i szukam wartościowej wiedzy.
Zastanawia mnie sytuacja, która zdarza mi się coraz częściej i jest związana z spontanicznym powracaniem do poprzednich wcieleń.
Podczas sesji regresingu mam bardzo czytelne, pełne (kolory, zapachy, głosy) wspomnienia. Zastanawia mnie jednak to, że przez kilka dni po sesji nadal przypominają mi się zdarzenia z przeszłości pomimo, że nie jest to moim celem. Po prostu tak jakbym nie mogła tego wyłączyć to jest ciągle żywe, pełne emocji i energi.
Podobnie dzieje się w normalnym życiu, gdy nagle sytuacje, dźwięki lub przypadkowi ludzie wyzwalają we mnie wspomnienia.
Czy takie sytuacje należą do normalnych?
Chciałam nadmienić, że te sytuacje nie wywołują we mnie lęku tylko jeszcze większe pragnienie do rozwoju i refleksji.