Autor Wątek: Dla Tarociarzy  (Przeczytany 17375 razy)

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-08-05, 10:52:29 »
co moze oznaczac papiez w podswiadomosci?
jaki i w nadswiadomosci kochankowie, kochankowie są rozdarci, to troche karta podwójna, dualna, to co ja moze mam 2 nadswiadomosci? ;) albo jedna w rozterce, to na co mi taka , co to za nadswiadomosc jakas z bubla strony

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-05, 08:18:08 »
Szafirku,Karina,Tulia

    Dzięki za inspirację...Coś mi świta,ze z tym diabłem chodzi komfort serca,duszy i ciała-o stworzenie własnej bezpiecznej "mojej"przestrzeni życia bez wszelkich ograniczeń i strażników...Zwierzę wewnętrzne -w sensie mojej prawdziwej boskiej natury-spuszczone z uwięzi,które nauczyło się zdrowo,bezpiecznie i wygodnie bytować i korzystać z dobrodziejstw życia bez naruszania cudzego terytorium,gwałcenia zasad własnych,przetrącania swojego i cudzego kręgosłupa dobrze pojętej moralności...
 
Co do tego komfortu karmy-to dla mnie jest punkt takiego bezpieczeństwa,azylu myślenia i postępowania-aspektu chronionego odgórnie przez WJ i przez własną duszę...U mnie KOCHANKOWIE-juppi !!!
   

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-04, 23:56:20 »
No mi się dwie rzeczy nasunęły na myśl. Jedna to tak jak piszesz, gdy karma już zbytnio nie uwiera, nie ciąży a druga myśl to - jak najbardziej komfortowo ją przerabiać, co robić aby iść z nią/oczyszczać możliwie po najmniejszej linii oporu, w sensie skutecznego oczyszczania ale niezbyt upierdliwego ;) (min. dobieranie odpowiednich dla siebie i skutecznych metod) podsumowując -  aby się czyściło w miarę lekko :)))

Ps. A autorka pisze coś więcej na ten temat?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-04, 23:41:49 »
może to punkt rozwoju, w którym karma już tak mocno nie ciąży, jest w miarę oczyszczona?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-04, 23:41:18 »
ja też nie wiem,  co to ;)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-04, 23:12:48 »
Jak interpretujecie / co rozumiecie, odczuwacie przez  "punkt komfortu karmy"?

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-04, 18:26:59 »
Diabeł to też egoizm i dbanie o "swój tylek" - nie zawsze w takim negatywnym aspekcie -zdrowy egoizm i dbanie o siebie też sa ważne.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-04, 16:24:46 »
Freefalling
Mi się skojarzyło to z Twoją datą urodzenia. Masz w niej "karmę wolności". W pewnym sensie zawiera ona te aspekty o których mówi też karta Diabła. Karma wolności również jest związana między innymi ze zmysłami, seksem, używkami.
 
Ta wibracja karmiczna mówi również o wcześniejszym (karmicznym) możliwym nadużyciu  np. wolności własnej i innych osób, używek, seksu itp. Teraz masz w "potrzebie duszy" przepracowanie aspektu w numerologii nazywanego "karmą wolności". Nauka korzystania z własnej wolności nie naruszając granic innych osób a także chroniąc własne granice jeśli jest próba ich łamania. Występuje duża potrzeba własnej wolności, niezależności i doświadczania życia na swój własny sposób. Ale również nauka szacunku do granic innych osób i akceptacji dla ich sposobu wyrażania się w życiu. Często osoby przepracowujące tą karmę spotykają się z próbą ograniczania ich swobodnego i pełnego przejawiania się w życiu.
Ta karma to mówiąc prostymi słowami podświadoma potrzeba doświadczania pewnych ograniczeń, odczuwania ich wszystkimi zmysłami. Nauka w temacie wolności własnej i innych osób, respektowania granic innych osób i  stawiania własnych granic.

To z numerologii co mi się nasunęło w kontekście tego o co pytałaś
« Ostatnia zmiana: 2012-08-04, 16:28:09 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-08-04, 14:46:06 »
Nie wiem dlaczego mi przychodzi też praca z wszelkimi grupami AA i tym podobne.

Szczerze polecam nawiązanie kontaktu z takimi grupami (grupą).
Ja byłam na dwóch spotkaniach grupy AŻ (Anonimowych Żarłoków) i śmiało mogę powiedzieć, że było to jedno z mocniejszych doświadczeń na mojej ścieżce RD.
Takiej akceptacji (a nawet śmiało można powiedzieć, że miłości) od obcych w sumie ludzi nie doświadczyłam nigdy, ani też nigdy nie czułam w stosunku do innych czegoś takiego, jak tam. Już na I spotkaniu. Poza tym tak łatwo przychodzi tam zmierzenie się z własnym wstydem. Po takim dośw. człowiek już nie jest taki sam :)
U mnie jeszcze dodatkowo mocno wyczyścił się wtedy temat związku z Bogiem. Bo w sumie praca w takiej grupie polega na poddaniu się Bogu, a zatem najpierw trzeba sobie ustalić, komu mam się poddawać (że Bogu w sobie itd.). Te grupy opierają swoje działanie na zasadach mocno duchowych. Nawet nie chodząc na spotkania warto sobie o tym poczytać i zastosować (jeśli coś takiego się podoba).
A sama idea integracji "swojej ciemnej zwierzęcej strony" (jak to ujęła Karina), też jest świetna. W przyznawaniu się do tego, że "jestem alkoholikiem", czy "jestem żarłokiem" (itd.) chodzi właśnie o to, żeby pamiętać, że aż do oświecenia mamy Ego, które – jeśli się go nie akceptuje, nie zauważa – może sprowadzić na manowce. Że warto poddać Ego Bogu w sobie.
Jestem wdzięczna za mój nałóg objadania się batonikami, bo dzięki temu doświadczyłam tych wszystkich wspaniałości (choć czasem było bardzo nieprzyjemnie, zwłaszcza gdy miałam wywałki na temat Boga ;p) :D

Mnie wystarczyły 2 spotkania do załatwienia "swoich spraw". Ale myślę, że to kwestia indywidualna, jak się spodoba, to można sobie pochodzić dużo dłużej :D
Aha, ja nie poszłam tam po to, żeby zlikwidować nałóg. To dla dużo mniej istotna kwestia. Zresztą poszłam tam w czasie, gdy przestałam w ogóle czuć pociąg do słodyczy i wcale ich nie jadłam, hihi (tak na marginesie: pociąg po jakimś czasie wrócił, ale już dużo mniej intensywny).
Poza tym jestem zdania, że jeśli wyczyszczę przyczyny, to nałóg sam odpadnie. I faktycznie tak się dzieje :)
Co innego pociągało mnie w tych grupach. I miałam nosa, bo - tak jak pisałam - te spotkania wiele mi dały :D

Karina, na Twoje specjalne życzenie ;)) zamieszczam mój portret:

1. Dzieciństwo – 17 Gwiazda
2. Wiek średni – 11 Moc
3. Wiek dojrzały – 1 Mag
4. Podświadomość – 6 Kochankowie
5. Świadomość – 12 Wisielec
6. Nadświadomość – 18 Księżyc
7. Misja do wykonania – 7 Rydwan
8. Dary jakie otrzymujemy by wypełnić misje – 7 Rydwan
9. Kim byłam w poprzednim wcieleniu – 6 Kochankowie
10. Co robiłam – 10 Koło fortuny
11. Karmiczne zadanie – 4 Cesarz
12. Karta harmonii psychicznej – 14 Umiarkowanie
13. Wewnętrzna analiza osoby, z czego zrezygnowała, co ukrywa – 19 Słońce
14. Jak jest odbierana na zewnątrz – 9 Pustelnik
15. Sposób odpracowanie karmy – 13 Śmierć
17. Punkt komfortu karmy –0 Głupiec
18. Jak pracować z misją na obecne wcielenie? 11 Moc

Heh, mam nadzieję, że w niczym się nie pomyliłam:D

Wszystko jest dla mnie w miarę jasne, poza tym Księżycem reprezentującym nadświadomość. Na pewno chodzi o intuicję, ale co z resztą opisu karty?
No nic, poczekam, może za jakiś czas inspiracja przyjdzie sama :D

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-04, 13:45:34 »
Freef,

generalnie Diabeł w tarocie oznacza wszelkie nałogi, oraz potencjał po przepracowaniu nałogu. Nie wiem dlaczego mi przychodzi też praca z wszelkimi grupami AA i tym podobne. Integracja swojej ciemnej zwierzęcej strony. Czarna tantra, Przepracowanie i zaakceptowanie instynktów. Puszczenie nadmiernego przywiązania do władzy, pieniędzy i seksu, przecenianie tych wartości. Skupianie sie na realizowaniu żądz kosztem rozwijania wyższych wartości. Depresje, iluzje.

Trzeba skupić się na otwieraniu czakry serca, które to bardzo wspiera prace z tymi energiami.:)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-04, 09:59:29 »
Ja też policzyłam,kurczę,mnie to mocno pachnie seksem i instynktem,prawdziwą naturą-nie bardzo potrafię się ustosunkować do punktów  siódmego i ósmego-misja do wykonania i dary na misję DIABEŁ???
Jakieś pomysły???



1. Dzieciństwo  CESARZOWA
2. Wiek średni   SPRAWIEDLIWOŚĆ
3. Wiek dojrzały  MAG
4. Podświadomość   UMIARKOWANIE,RÓWNOWAGA
5. Świadomość        WISIELEC
6. Nadświadomość    CESARZ
7. Misja do wykonania   DIABEŁ   
8. Dary jakie otrzymujemy by wypełnić misje  DIABEŁ
9. Kim byłam w poprzednim wcieleniu   MOC
10. Co robiłam             KOŁO FORTUNY
11. Karmiczne zadanie    KAPŁANKA
12. Karta harmonii psychicznej     UMIARKOWANIE,RÓWNOWAGA
13. Wewnętrzna analiza osoby, z czego zrezygnowała, co ukrywa ŚWIAT
14. Jak jest odbierana na zewnątrz      GWIAZDA 
15. Sposób odpracowanie karmy          PAPIEŻ
16. Punkt komfortu karmy                    KOCHANKOWIE
17. Jak pracować z misją na obecne wcielenie?       GWIAZDA

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-03, 23:01:20 »
To ja też policzyłam:)
Nadświadomość- wieża. :p
Poprzednie wcielenie się zgadza. Głupiec. [ dziecko] Umarłam w wieku ok 5-6 lat.
Bardzo podoba mi się dzieciństwo, wiek średni i dojrzały: arcykapłan, arcykapłan, mag. Zasłużony awans :D
Podświadomośc- koło fortuny. A JAK:d


1. Dzieciństwo  /5 /Arcykapłan
2. Wiek średni  /5 /Arcykapłan
3. Wiek dojrzały /1 /Mag
4. Podświadomość /10/ Koło fortuny
5. Świadomość  /6 /Kochankowie
6. Nadświadomość  /16 /Wieża
7. Misja do wykonania /21 /Świat
8. Dary jakie otrzymujemy by wypełnić misje  /21 /Świat
9. Kim byłam w poprzednim wcieleniu  /0 /Głupiec
10. Co robiłam  /4 /Cesarz
11. Karmiczne zadanie  /4 /Cesarz
12. Karta harmonii psychicznej /20/ Sąd
13. Wewnętrzna analiza osoby, z czego zrezygnowała, co ukrywa / 9 / Eremita
14. Jak jest odbierana na zewnątrz  /1/Mag
15. Sposób odpracowanie karmy  /13 /Śmierć
17. Punkt komfortu karmy  /20/ Sąd
18. Jak pracować z misją na obecne wcielenie? /3 /Cesarzowa
« Ostatnia zmiana: 2012-08-03, 23:04:55 wysłana przez Olga »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-03, 21:49:06 »
Ja mam książkę "Tarot intuicyjny" i bardzo sobie chwalę.:)


A propo Nadświadomości, najpierw zdziwiłam sie, ze wyszła mi 14 Umiarkowanie, a potem mi przyszło, że przy mojej Rydwniastej Podświadomości i Nadświadomości to jest idealne uzupełnienie, jak ktoś od czasu do czasu powie "take it easy" lub po polskiemu "ściągnijta cugle".;D

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-03, 18:33:40 »
Najciekawsze dla mnie:
Sposób odpracowanie karmy – Świat - wg. książki, którą mam to niesie przesłanie o samozespoleniu i harmonii z naturą i wszechświatem :)
Wiek dojrzały –Słońce - Optymizm i pozytywne myślenie - podoba mi się :D
Nadświadomość – Śmierć - z jednej strony zakończenie, z drugiej początek - ciekawe, ciekawe :D
Dary jakie otrzymujemy by wypełnić misje – Gwiazda - znów optymizm + pozytywne nastawienie + wiara w ostateczne dobro - super :D (na razie męczy mnie negatywna strona tej karty :P)

Ogólnie dużo kart mówiących o odwadze, pozytywnym nastawieniu i dokonywaniu wyborów.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-08-03, 18:12:44 »
Fel,

zapodawaj swój portret, bo jestem ciekawa Cię.;D

Karina, zapodam, jeśli zrobię w całości :) Póki co, nie mam do tego głowy za bardzo, ale bardzo mi się to podoba, więc pewnie niedługo do tego zasiądę ;)