Autor Wątek: Dla Tarociarzy  (Przeczytany 17372 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 11:31:30 »
Jak spojrzałam na Twój wpis Clint to nagle mnie olśniło, że u mnie trzecia część życia to też 21 Świat, którą pierwotnie w pospiechu od razu skróciłam do 3 Cesarzowej. Poczytam, pomedytuję jak mnie coś natchnie co do tej karty Świat to napiszę.

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-10, 22:40:30 »
O co chodzi z kartą życia? Ja to policzyłem wg metody zsumowania liczb z daty urodzenia i odjęcia 22, gdzie wyszło mi 21, a więc karta Świat. Przeczytałem jej opis i mi się to podoba :D

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-08-06, 21:25:08 »
Karina :))*

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-06, 14:11:48 »
Fel,

Twoje wyjaśnienie karty Wisielec jest bardzo interesujące, dla mnie ta karta jakoś do tej pory kojarzyła się z cierpieniem, niewygodą i odebraniem wolności, owszem zobaczeniem innego punktu widzenia, ale jakimś sporym kosztem. Na szczęście nie mam jej w portrecie więc nie muszę się martwić. Grunt, że Ty ją odbierasz pozytywnie.;)

Jeżeli chodzi o kartę Pustelnik, to jest mi ona bardzo bliska, bo mam wrażenie, ze jakoś w ten sposób żyję od bardzo dawna. Łamię sterotypy, ide swoimi ściezkami, mam nawet swoja ulubiona nazwę do tego stylu życia MISTYK.;) Nie wiedziałam, ze Ty też tak, żyjesz, bo patrząc na to jak przejawiasz się na forum to wydajesz się megatowarzyską osobą. Fajnie, ze to wszystko o sobie napisałaś, bo dzięki temu poznaję Cię bliżej.:)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-06, 14:09:04 »
A to mój portret
1. Dziecinstwo- Koło Fortuny
2. Wiek średni- Mag
3, Wiek dojrzały - gwiazda
4. Podswiadomość- MOC
5. Swiadomość - 18-Księżyc
6. Nadswiadomość - 7 - Rydwan
7. Misja do wykonania na to wcielenie-6- Kochankowie
8. Dary jakie otrzymalas do misji - 8- Sprawiedliwość
9. Kim bylas w poprzednim wcieleniu - 9-Pustelnik
10. Co robiłaś- 16- Wieża
11. Karmiczne zadanie - 7-Rydwan
12. KArta harmonii psychicznej - 14- Umiarkowanie
13. co ukrywasz, z czego zrezygnowalas- 6- Kochankowie
14. Jak jestes odbierana na zewnatrz- 18-Księżyc
15. Sposób odpracowania karmy - 4-Cesarz
16. Punkt komfortu karmy- 14-Umiarkowanie
17.Jak pracować z misją na dane wciielenie-15-Diabeł

Ale ja do kart jestem lewa i nic z tego nie rozumiem.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-06, 10:44:40 »
A pro po pustelnika

"Misja do wykonania - Pustelnik"
Z linku:
"Kiedy pytamy o sukces w biznesie, o osiągnięcia zawodowe; kiedy mamy nadzieje się wzbogacić, jak również pozyskać sobie czyjeś względy - w takich wypadkach karta Pustelnik jest "odpowiedzią odmowną". Nie zapowiada ona żadnego światowego sukcesu. Przeciwnie, zapowiada wewnętrzne poszukiwania, wyprawę w głąb własnej natury, szukanie prawdy o sobie."

Kiedyś przeraziłabym się tego co powyżej.  Teraz jednak zaczyna mi to pasować do własnych przemyśleń i traktuję jako odpoczynek od uciech tego świata charakterystycznych dla Cesarza i Diabła :D Taki moment przewartościowania dla wielu spraw. Poszukiwania innej drogi.

"Karta poszukiwania prawdy w oparciu o własne możliwości umysłowe. Jeżeli wyciągnąłeś(aś) Pustelnika to nadszedł już czas, aby wykorzystać swoje potencjały intelektualne opierając się o własne przemyślenia i samodzielnie, w odosobnieniu, odkrywać prawdę ukrytą głęboko przed poznaniem w nieświadomości zbiorowej."

A to się w pełni zgadza. :D

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-06, 09:54:08 »
Moja dzisiejsza karta dnia- 4 Mieczy
Muszę powiedzieć, że bardzo trafna, gdyż mówi o konieczności regeneracji, zmęczeniu, o tym, że trzeba się oszczędzać, gdyż organizm jedzie już resztkami sił. Czas na izolację, wycofanie się i przyjrzenie się swojej sytuacji z boku, bez emocji, kierowanie się rozumiem.
Koresponduje to mocno z moim zmęczeniem i wyczerpaniem- dziś czas wyluzować.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-08-06, 00:03:14 »
To ja jeszcze dodam, ze ponoć Wisielec w tarocie powstał pod wpływem mitów skandynawskich - i ma się wywodzić z opowieści o Odynie, który zawisł na Yggdrasilu, świętym jesionie (axis mundi), aby zdobyć wiedzę - w tym runy i święte pieśni.

Zatem nie jest to zła karta :)

Asia :))

A tak o tym piszą na blogu, który często tutaj cytuję:
"Jedyna znana z mitologii historia, która choć trochę przypomina postać Wisielca, to islandzki mit o Odynie, który powiesił się na gałęzi jesionu i przez siedem dni i nocy wisiał złożony w ofierze samemu sobie, dzięki czemu uzyskał wiedzę o wróżeniu z run. Opowieść ta - jak i obraz Wisielca - jest echem starych praktykach szamańskich, kiedy to szamani poprzez poddanie się cierpieniu, odosobnieniu i stanom bliskim śmierci zyskiwali wiedzę o rzeczach ukrytych, i moce niedostępne dla zwykłych ludzi."


Karina,
co do odbierania mnie w pustelniczym wydaniu ;), to dodam jeszcze coś, o czym wcześniej zapomniałam, a co jest w tym wszystkim istotne.

Zobacz, co piszą o Pustelniku:
"Chociaż ta karta tonie w mroku, jej sens jest jasny: przedstawia ona taki okres w życiu, kiedy człowiek musi udać się w drogę, na poszukiwanie prawdy o sobie i świecie, w którym żyje. Taka podróż łączy się zwykle z porzuceniem dotychczasowego trybu życia, przyjętych zajęć i nawyków, i jest odwrotnością sukcesu. Ktoś, kto odrzuca "świat", nie może liczyć na jego łaski. Pustelnicy raczej nie wygrywają na zawodach i w teleturniejach..."

No właśnie – odwrotność sukcesu.
Tak właśnie od jakiegoś czasu jestem postrzegana przez otoczenie.
Zaczęło się to po studiach, kiedy rozpoczęłam pracę w szkole. Ludzie zazwyczaj nie mogli pojąć, co prawnik robi w szkole. Mówili, że jest to "złamanie kariery prawniczej".
Ale okazało się, że to jeszcze nic. Po 3 latach zaczęłam pracę na uczelni i karierę naukową. Niby już wszystko (z zewnątrz) było ok, ale zakończyło się fiaskiem. I to jakim!
Mianowicie po napisaniu pracy doktorskiej, otrzymaniu pozytywnych recenzji i zdaniu jednego z egzamów doktorskich (zostały już tylko 2 i obrona), ja zrobiłam odwrót. Nie przystąpiłam do obrony.
Jestem ewenementem na skalę mojego wydziału, a może nawet całego uniwersytetu (nawet prawodawca czegoś takiego nie przewidział i nie ustanowił dla takich sytuacji żadnego terminu, wskutek czego mam teraz prawo do obrony kiedy zechcę, do końca życia ;)).
Nikt nie może zrozumieć, dlaczego tak się stało. Dla ludzi jestem chyba symbolem porażki ;) Coś czuję, że kierownicy katedr będą straszyć młodych doktorantów moim przykładem, hehe.
Poza tym z własnej woli porzuciłam tę pracę. To dla mojego otoczenia też jest totalnie niezrozumiałe.
I co? Pustelnik jak żywy :P

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-05, 18:59:00 »
Co do Wisielca: Nawet nie wiesz, jak ta karta świetnie symbolizuje moją świadomość! :D

Tak piszą o niej na zalinkowanym przeze mnie blogu:
"Karta nr 12 przedstawia obraz, który poza tarokiem nigdzie nie jest znany. Oto młody mężczyzna - którego głowę otacza aureola - wisi na gałęzi drzewa (lub na szubienicy uczynionej z gałęzi) za nogę głową w dół. Nie widać, aby przy tym cierpiał. Przeciwnie, wygląda, jakby oglądał coś, czego nie widzi nikt prócz niego."

To ja jeszcze dodam, ze ponoć Wisielec w tarocie powstał pod wpływem mitów skandynawskich - i ma się wywodzić z opowieści o Odynie, który zawisł na Yggdrasilu, świętym jesionie (axis mundi), aby zdobyć wiedzę - w tym runy i święte pieśni.

Zatem nie jest to zła karta :)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-05, 17:30:45 »
Dzięki :-*

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-08-05, 17:19:08 »
Freefalling, proszę bardzo:
http://tarot-ellenii.bloog.pl/kat,523224,index.html?_ticrsn=3&ticaid=6eef1

Fajne są te opisy, bo szczegółowe i jeszcze dodatkowo karty opisane są w każdym położeniu w rozkładzie, a więc może sobie samemu powróżyć :)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-05, 17:09:27 »
Feli

Czytelne te opisy kart,trafiają mi do świadomości-masz link do nich?

Ciekawa jestem opisu GWIAZDY-cos mi się nie zgadza w tych opisach,które teraz czytam...

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-08-05, 16:55:03 »
Fel,

Dla Ciebie jest jasne wszystko w twoim portrecie ? :))  A dla mnie jest niejasny, chyba za mało Cie znam co wg Ciebie np. oznacza karta Wisielec w Świadomości ? btw jak ja nie lubie tej karty.:)

Karina, tak dokładnie to jeszcze wszystkiego nie przemyślałam, ale na pierwszy rzut oka wszystko jest dla mnie jasne (przynajmniej te interesujące mnie kategorie) z wyjątkiem Księżyca w nadświadomości.

Co do Wisielca: Nawet nie wiesz, jak ta karta świetnie symbolizuje moją świadomość! :D

Tak piszą o niej na zalinkowanym przeze mnie blogu:
"Karta nr 12 przedstawia obraz, który poza tarokiem nigdzie nie jest znany. Oto młody mężczyzna - którego głowę otacza aureola - wisi na gałęzi drzewa (lub na szubienicy uczynionej z gałęzi) za nogę głową w dół. Nie widać, aby przy tym cierpiał. Przeciwnie, wygląda, jakby oglądał coś, czego nie widzi nikt prócz niego."

Nic dodać, nic ująć :)))
A jednak dodam: Po prostu potrafię spojrzeć na wiele spraw z innej strony :D

"Wisielec widzi wszystko odwrócone - co znaczy, że zaczynamy dostrzegać świat z odmiennego niż dotąd punktu widzenia; że sprawy dotychczas najważniejsze przestają nas obchodzić, i odwrotnie."

Tak właśnie postrzegam rzeczywistość. Tzn. w ten sposób do niej dochodzę :) Kiedyś trafiłam na książkę "Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie" i szalenie mi się spodobała. A to dlatego, że ja zauważyłam coś takiego, że prawie wszystko, co się wydaje być prawdą, wcale nią nie jest. Jest odwrotnością prawdy. Nie będę teraz w to wnikać, ale odkąd zaczęłam iść tym tropem, to więcej dostrzegam.
Poza tym karta ta oznacza wyłączenie z codziennej gonitwy (oderwanie od normalnego rytmu życia) i patrzenie na świat inaczej niż dotychczas. A to świetnie mnie charakteryzuje :)

Ja bardzo lubię tę kartę, gdyż:
"Ta karta - jak pozostałe ze środka Wielkich Arkanów - ma w sobie coś z silnego lekarstwa. Jeżeli ktoś dojrzał do przyjęcia jej energii, zobaczy nową rzeczywistość. Dla nie przygotowanych, ta sama energia może okazać się niszcząca."

Dlatego uważam, że nie ma lepszej karty na określenie mojej świadomości niż Wisielec :)

I kompletnie nie odbieram Ciebie jako Pustelnika, wręcz przeciwnie sprawdź może cos nie tak policzyłaś ?.:)

A jak może być odbierana osoba, która spotyka się ze znajomymi raz na kilka miesięcy (ani też nie rozmawia z nimi przez telefon, gg, skajpa), nie chodzi na imprezy służbowe, nie spotyka się z rodziną, generalnie unika ludzi? ;P

Częściowo wynika to u mnie z wzorców odrzucenia (jeszcze w pewien sposób odrzucam ludzi), ale przede wszystkim chodzi o to, że ja po prostu ze sobą czuję się najlepiej. Tak miałam od dziecka - byłam odludkiem :) Mimo tego, że przez inne dzieci byłam lubiana i chciana. I dlatego też często mnie nagabywały, a ja musiałam przed nimi "uciekać" (bo pragnęły kontaktu ze mną zdecydowanie częściej niż ja z nimi). I to mi zostało do dzisiaj.
Miałam taki okres w życiu (dość długi, bo ciągnął się od podstawówki do końca studiów), gdy byłam bardzo aktywna towarzysko, gdy zmuszałam się do tego, żeby "być jak inni ludzie". Mama systematycznie wmawiała mi, że z ludźmi trzeba dobrze żyć, że lepiej jest mieć dużo przyjaciół, itd. Karała mnie w ten sposób, że miałam szlaban na książki oraz zabawy w samotności i miałam wychodzić na podwórko. No i musiałm chodzić na wszystkie imprezy klasowe i inne. W szkole, zwłaszcza podstawowej, grałam rolę gwiazdy. Później też stale dostosowywałam się do otoczenia w taki sposób, że miałam kupę znajomych, z którymi spędzałam mnóstwo czasu.
Boże, jak ja wtedy cierpiałam! Nie byłam sobą, po prostu. Ulżyło mi dopiero wtedy, gdy dałam sobie prawo do spędzania czasu tak, jak lubię i w takim towarzystwie, jakie lubię (czyli przede wszystkim swoim i osoby najbliższej: wcześniej była to przyjaciółka, a potem mąż :). Ale nie był to moment, to trwało bardzo długo. Jeszcze teraz nad tym pracuję. I pozwalam sobie wychodzić z siebie różnym moim "wcieleniom", zwłaszcza na tym forum :) Być może również dlatego jestem tutaj odbiera nieco inaczej niż w realu ;)

Poza tym karta Pustelnik to nie tylko symbol samotnego, pustelniczego życia (czy sposobu bycia), ale także, a może nawet przede wszystkim oznaka kroczenia własną drogą, niewydeptaną przez nikogo ścieżką, porzucenie wszystkiego, co może powodować przywiązanie i przez to zaciemniać rzeczywistość.
Pustelnik to też symbol wiedzy, czy mądrości. A ja przez sporą część osób jestem postrzegana jako osoba mądra, bądź też posiadająca sporą wiedzę :)

"W swoim zasadniczym znaczeniu Pustelnik to ten, który świadomie wybiera duchową ścieżkę bez oparcia o zinstytucjonalizowane formy, a swoją mądrość uzyskuje w oparciu o własne przemyślenia, z dala od ludzkich skupisk, również po to aby lepiej zrozumieć siebie."

Czy zupełnie nic z tego we mnie nie dostrzegasz? ;)
« Ostatnia zmiana: 2012-08-05, 17:01:35 wysłana przez Felicite »

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-05, 16:07:21 »
Pracowałam z tarotem dłuższy czas, ale teraz najlepiej wróży mi się za pomocą kart klasycznych :)) jest łatwo i przyjemnie, jak dla mnie najlepszy przekaz. Podobał mi się również tarot Osho.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-05, 12:06:13 »
Fel,

Dla Ciebie jest jasne wszystko w twoim portrecie ? :))  A dla mnie jest niejasny, chyba za mało Cie znam co wg Ciebie np. oznacza karta Wisielec w Świadomości ? btw jak ja nie lubie tej karty.:)

I kompletnie nie odbieram Ciebie jako Pustelnika, wręcz przeciwnie sprawdź może cos nie tak policzyłaś ?.:)

Freef...

to fajnie, że Ci sie klaruje.