Chciałbym zapytać, w jaki sposób oczyszczacie gruntownie swoje wahadła? Ja oczyszczam mojego omka nad ogniem, i moczę go długo pod strumieniem wody, i oczyszcza go to z grubsza, ale już nie jest taki mocny i czysty jak wtedy kiedy go kupiłem. Przydałaby się jakaś renowacja, czy ktoś ma jakiś pomysł?
Najchetniej bym wyciagnal z niego krysztal i wtedy cos bym z nim porobil, wystawil na slonce, bo wydaje mi sie ze ten krysztal jest juz jakby zmeczony, ale nie ma za bardzo jak tego zrobic.