Kornel.
Jeśli podświadomość wyrzuca na wierzch negatywne wzorce i towarzyszące im emocje, z którymi - oczywiście - świadomość musi się teraz skonfrontować, to jest właśnie "wywalanka"
to taka moja subiektywna definicja

czyli przykładowo,
komuś w określonych warunkach przypominają się jakieś nieprzyjemne sytuacje z dzieciństwa czy poprzednich wcieleń, albo też czuje się w jakiś sposób psychicznie podenerwowany, to znaczy, że mu "wywaliło"

czyli wyszło na wierzch coś, co albo się aktywowało, albo przypomniało, albo z racji innych dziejących się procesów - domaga się uzdrowienia.
a konkretne objawy to mogą być np takie:
nerwowość, wracanie myślami i rozpamiętywanie czegoś, jakieś obsesyjne myśli i kreowanie sobie odpowiednich do nich wyobrażeń, paraliż decyzyjny, obwinianie innych za swoje problemy, odczuwanie lęku, smutku itp. czyli generalnie różne negatywne emocje i towarzyszące im stany, chociaż warto mieć zawsze na uwadze, że takie stany emocjonalne niekoniecznie muszą o wywalance świadczyć, bo ich przyczyną może być np. przejęcie od kogoś negatywnych emocji, atak psychiczny itd.
Po uzdrowieniu rozbita (przez wywalankę) cześć podświadomości integruje się na nowo - albo z nowymi przekonaniami, albo przynajmniej bez obciążających wzorców i gdy nastąpią po raz kolejny wspomniane określone warunki, to już nic nie powinno się stać bo nie ma co wywalać
