Spróbuję porównać wahadła i ich działanie:
ATL - najbardziej uniwersalne, "spełnia życzenia", czyli ma wiele zastosowań w różnych dziedzinach. W uzdrawianiu zazwyczaj używane do rozwalania blokad energetycznych. Ja np. przy jego pomocy rozwalam kamienie nerkowe, żółciowe, odblokowuję stawy, regeneruję funkcje uszkodzonych organów. Bardzo dobrze działa w metodzie podobnej do uzywanej przez rosyjskie urządzenia do uzdrawiania (chwyta falę choroby i odbija falę adekwatnej energii uzdrawiającej). Do usuwania węzłów nie stosuję, bo nie działa punktowo i trzeba koncentracji na tym, żeby energia trafiała dokładnie w punkt. A ta koncentracja jest potrzebna do wykrywania węzłów i związanych z nimi treści.
OM kuliste - ma bardzo miłą, delikatną energie. Wykorzystuje się do harmonizowania z wibracją mantry OM, która ma znaczenie duchowe i podnosi wibracje. Można używać do uzdrawiania z poziomu Wyższego ja (dostrajanie do wzorca doskonałego zdrowia, zapisanego w WJ - który zna WJ).
OM szpiczaste - zastosowanie j.w. +
rozcina cienkie linie połączeń między ludźmi, a także ludźmi i przedmiotami czy zwierzetami. W zakresie uzdrawiania łaczy cechy ATL oraz OM kulistego. Jest bardziej precyzyjne przy działaniu punktowym - efekt "lasera" . TO dlatego wolę je stosowac do węzłów.
Wadżry kuliste. Bardzo silna energa oczyszczająca, działająca na boki. Pomaga oczyszczać węzły karmiczne. Nie działa na niższe plany energetyczne, albo działa na tyle słabo, że nie widzę efektów.
Wadżry szpiczaste. Łaczy cechy wadżry z działaniem w dół, gdzie emanuje jantrą. Jest to najsilniejsze wahadło, jakiego dotychczas używałem.
Rozbija blokady energetyczne, poważnie narusza węzły, dziala równiez na niższych planach. Ale nie zastąpi ATL W REALIZACJI ZYCZEŃ. Zauważyłem też, ze rusza blokady narkotyczne i alkoholowe. Ale wtedy ujawnia pomieszania, ale go nie "sprząta". W tym przypadku warto zaopatrzyć się w wahadło "Marco" z firmy Baj.
To na razie tyle. Myśle, że i tak dużo