Wprowadźmy trochę racjonalnej dyscypliny.
1. Brak dowodów nie jest dowodem!
2. Jeśli czegoś nie rozumiesz, to jest dowód, że nie rozumiesz. Twoje niezrozumienie nie jest dowodem czego innego!
3. Jeśli nie znalazłeś dowodów, znaczy to tylko tyle, że nie znalazłeś dowodów i nie upoważnia Cię do dalszego wnioskowania!
4. Jeśli nie znasz dowodów, to znaczy tyle, że nie znasz dowodów. Świadczy to też o tym, że warto ich poszukać samodzielnie, żeby nie rżnąć głupa. Ale poszukiwanie nie gwarantuje znalezienia!
5. Jeśli na coś nie ma dowodów w Internecie (a przecież nie jest on miejscem publikacji naukowych), to znaczy, że w Internecie tych dowodów nie ma i osoba zainteresowana musi ich szukać gdzie indziej! Od razu dodam,że nie jestem zainteresowany naukową dyskusją z Tobą czy Lyndem! A powody (mniej ważne) poniżej:
6. Dyskusję na poziomie naukowym można prowadzić wyłącznie z osobami, które mają ukształtowany światopogląd naukowy i poddają się dyscyplinie dyskusji naukowej. A
to nie jest forum dla naukowców, bo ich tu nie ma, co już wcześniej pisałem, a na co dowodów nie dopuszczasz, choć sam jesteś jednym z nich
7.
Do popularyzacji nauki wystarczają w zupełności programy popularno - naukowe! Jeśli ktoś nie ma nic sensownego do powiedzenia, ani nic inspirującego, to na tym forum powinien ograniczyć się najwyżej do czytania. Może na innych forach można się wyżyć i chyba nawet znaleźć sponsorów (np: stopstopnop założonym przez Kijowskiego, tego od KOD)