jaskier
Przeczytałeś opis i myślisz, że masz pojęcie, jak to działa?
To tylko ZEWNĘTRZNY przejaw czegoś, czego nie rozumiesz.
Owszem, może być taki przebieg zabiegu, jak to opisano w ksiażce. Zdarza się rzadko. Problem jednak polega na tym, że Ty zestawiasz ten przykład z innymi przykładami, kiedy nic się fizycznie nie rozcina i wnioskujesz, ze to kłamstwo! A to Ty nie rozumiesz, o co chodzi!
Nie ma żadnego ryzyka w konfrontacji wahadlarza z lekarzami. Byle to byli ludzie mądrzy i otwarci, a nie "kulturalni kretyni". Sam znam kilku, którzy posługują się wahadłami i takich, którzy proponują swoim pacjentom, by skonsultowali się z radiestetą.
To jednak nie zmienia zapisów w Kodeksie Etyki Lekarza. Udane eksperymenty nie przekonują tych, którzy stanowią prawo, ponieważ w ich oczach to tylko dowód na moc szatana! Moc, z którą, wg ich przekonań, trzeba walczyć! A w tej walce wszystkie chwyty są dozwolone.
I dlatego na portalu Racjonalista.pl jak i na portalach katolickich, na ten sam temat znajdziesz teksty z identyczną interpretacją oraz identycznymi przykładami. Co więcej, pisane przez tych samych katolików - racjonalistów!