Indra na prezydenta

Ja mam w sobie taką niewielką część werterowską, zwykle ją ukrywałam skrzętnie przed samą sobą, ale ostatnio pozwalam sobie na coraz większy ekshibicjonizm, żeby ją uleczyc wreszcie (chociaż trochę się jej wstydzę, mam nadzieję, że koleżanka Indra pomoże przełamać te lody).
