fajna muzyczka Grażka

Ja tak sobie spontanicznie spiewam w domu czasem, nie wazny sens słów, wazne co idzie w eter, to przynosi takie fajne oczyszczenie
Mysle, że tego typu wasztaty są ciekawe i daja duzo radosci, wyzwalaja lekkosc i uwalniaja od blokad i roznych emocji
(tylko jak to jest z tym Egiptem- pułapka na pewnym etapie, ten Winter, nie znam ale od razu Lobos mi sie przypomina i nie mam zaufania do nazwisk figurujacych przy warsztatach przy hieroglifach

)