Autor Wątek: Co właściwie oznaczają statusy?  (Przeczytany 3100 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-05-09, 23:56:43 »
Z wieloletniej praktyki peespingu, pod nadzorem S. Foxhounda ;)

Myślę że to by się dało łatwo rozwiązać: specjalny dział forum, gdzie każda osoba mogłaby założyć wątek o sobie, i tam inni mogliby potwierdzać lub negować jej kompetencje -- czytać mogą wszyscy, pisać mogą tylko terapeuci/uzdrowiciele/eksperci. Oczywiście w oparciu o doświadczenia z prawdziwego życia, nie czytanie postów (chyba że ktoś reklamuje się np. jak wróżbita czy jasnowidz).

Potem wystarczy aby w profilu każdego użytkownika pod zdjęciem było pole z powyższym statusem, może ewentualnie na stronie ze szczegółami kto go rekomenduje. Oba tylko ustawiane przez moderatorów.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-09, 23:50:36 »
Niezdeesowane :D Miszczu, skąd wiedziałeś? ;)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-05-09, 23:41:18 »
Oryginalne założenie było takie, że ktoś jest albo początkującym, albo zaawansowanym (ok, tu nie ma zbytniego rozróżnienia), albo ekspertem.

Teraz doszły terapeuta/uzdrowiciel, które w sumie nie są zdefiniowane.

No i co broni mi zarejestrować się jako np Julian Wiatrak, terapeuta peespingu, i zacząć np. doradzać ludziom które to ich czakry są niezdeesowane i z jakich deesencji ich wcieleń to wynika. Oczywiście wszystko to zmyślone ;) Początkujący pewnie łykną bez popitki, i w zasadzie mamy drugi CUD.

Może warto zrobić coś takiego, gdzie status eksperta/terapeuty/uzdrowiciela wymaga aprobaty przynajmniej innej osoby o takim statusie na forum?

(Nazwy terapii i problemów wziąłem od konsolek leżących na półce :D)