Mariusz
no możemy rozpatrywac tą ideę jednego rządu w oderwaniu od sytuacji, ale ktoś (elity) już ma tutaj bardzo duże interesy i związaną z tym bardzo dużą władzę, więc w naturalny sposób tak jak na Ukrainie wygrał gościu (oraz podobni mu) który miał kasę i władzę nad mediami, podobnie taki światowy rząd wyłoniłby się z dotychczasowych elit i głównie chroniłby interesy tych elit , może byc że wtedy zupełnie ponadnarodowych
jeśli UE ma byc takim wyjątkiem to ok : ) Kim dzong tudzież inne metody kontroli mi się nasunęły bo pewien problem z masami jednak nadal byłby widoczny?
póki co mamy na świecie tendencję do tworzenia świata wielobiegunowego, zapewne wynika to z tego że nie wszyscy mają taką słabą pozycję jak ukraińskie elity które miały do wyboru poddanie się wschodnim elitom, albo zachodnim , kwestia aspiracji ale i realnej oceny możliwości, akurat dla nich nadszedł czas wyboru komu chcą się podporządkowac, czyli w wielu miejscach dokonuje się bezpardonowy podział części tego światowego tortu który nie jest jeszcze zawłaszczony w pełni przez najsilniejszych graczy, dokonywany jest z intencją bv w najlepszym wypadku przejąc wszystko i podporządkowac sobie całą resztę, narzucic swoje prawa oraz reguły,
odnoszę wrażenie że jest to główny powód, a jedynie rzuca się przy tym że zapanuje pokój ...a przecież nikt nie chce wojny
: ) dlatego ci którzy nie chcą się podporządkowac są piętnowani jako sprawcy zamieszania haha, nie ci którzy dokonują zawłaszczania