Trzeba by powołać zespół miedzynarodowych ekspertów, albo lepiej: kilka takich zespołów, żeby wykluczyć przekupywanie naukowców przez koncerny. Oczywiście, z różnych kręgów kulturowych, by zagwarantować, że ideologia przekupnych sceptyków nie zaważy na badaniach i ich wynikach. Zespół ten musiałby wziąć pod uwagę wiele czynników: genetycznych, środowiskowych, ludzkich, chorobowych, dietetycznych i innych. To by było co najmniej KILKASET tematów badawczych (szacuję bez wchodzenia w szczegóły).
Do tego może jeszcze jakiś zespół sprawdzający.