Autor Wątek: Praktyki z poprzednich wcielen.  (Przeczytany 8319 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-29, 21:08:49 »
Hehe, No tak. Ja to nawet się nie udzielam w temacie o oświeceniu bo co ja tam moge o tym wiedzieć skoro nawet bardziej zaawansowani nie wiedzą.
Na obecną świadomość, mam takie plany na życie :)

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-29, 19:34:03 »

Ale ja nie widzę kandydata do rychłego oświecenia.

uśmiałam sie :)) dobre ..

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-08-29, 19:15:08 »
Dr X
Poczekajmy aż się oświeci któryś z tych co przed nami :)
 Bo w tej chwili poza gdybaniem, na temat oświecenia nie da się niczego pewnego powiedzieć, nawet tego czy ono jest możliwe.
Ale ja nie widzę kandydata do rychłego oświecenia.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-28, 22:18:14 »
Nieźle.
Powodzenia na twojej drodze Inga.
Ja być może zdołał bym się oświecić i w tym życiu, przynajmniej tak mi się wydaje ale na ten moment wolałbym przerobić wszystko na maxa i wykreować się tak bym w następnym życiu "urodził się w czepku" i miał wszystko z górki.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-08-28, 17:31:26 »
Tak, myślę za zabraknie mi czasu na to aby naprawić siebie po zniszczeniach z okresu niemowlęcego.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-28, 17:18:44 »
Inga
Czyli planujesz kolejne wcielenie bo myślisz że nie starczy ci czasu by wszystko poukładać ?

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-08-28, 16:17:45 »
Davvidia
:)

Magic
Nie pamiętałam że dusza wychodzi przez głowę. Jednak to co sobie przypomniałam potwierdza że tak jest.
O tym zagęszczaniu materii duchowej kiedyś czytałam ale nie wiedziałam czy to prawda a teraz jestem zadowolona  że to się potwierdziło.
Doświadczenie przejścia na tamten świat świadomością? To moje jedyne doświadczenie. Natomiast wiele razy zdarzyło mi się w trakcie sesji uciekać świadomością do głowy.
Ale mam jeszcze wspomnienia z poprzednich wcieleń na temat tego co się ze mną działo po śmierci.

Ja mam nadzieję że moja dusza uzyska tak dużą świadomość że kolejne wcielenie wybierze sobie pod kątem dalszego rozwoju.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-27, 21:16:16 »
O ile wiem to w WHH stosuje sie przemieszczanie świadomości do różnych części ciała które potrzebują uleczenia.
Gdy pierwszy raz zauważyłem że moja świadomość przez całe życie tkwiła w głowie to się zdziwiłem. To było dziwne uczucie znaleźć się np. w brzuchu.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-27, 21:02:16 »
Ja ostatnio miałam ciekawą sesję oddechową odnośnie ciała.

Najpierw w wyniku nieudanej próby odzyskania życia i związanego z tym zwątpienia, odcięłam się od swojego ciała i tak trwałam w stanie negacji. Potem poczułam że cała moja śwaidomośc znajduje się w głowie, że nie zauważam swojego ciała i dla mnie ono nie istnieje. Ja cała znajdowałam się w miejscu 3 oka. Za niedługo poczułam że moje ciało jest wsuwane do pieca, a ja zamiast smutku czuję radość. Cieszę się że umarłam bo wreszcie jestem wolna. Dopiero teraz czuję że żyję i dopiero teraz naprawdę żyję, a chwila po śmierci jest najpiękniejsza. Bo wreszcie jestem wolna i nic nie muszę zaś mogę wszystko, bo ciało mnie już nie ogranicza. Czułam że absolutnie nie chcę wracać na ziemię po to aby tam się znów męczyć. Trochę trwałam w tej radości a potem poczułam że karma, ciężka i nieprzyjemna zmusza mnie do powrotu na ziemię. Chociaż bardzo tego nie chcę to muszę znów wracać do ciała. I za chwilę poczułam że znów jestem w ciele.

Zaczęłam myśleć o tym jak bardzo nienawidzę swojego ciała i ta droga zawiodła mnie do wcielenia gnostyckiego. Miałam tyle sesji regresingu poświęcone temu wcieleniu a tamte wierzenia nadal we mnie tkwiły. Zrozumiałam że to gnostycy mnie nauczyli nienawiści do ciała a ja im tak dogłębnie i całkowicie uwierzyłam. Oni twierdzili że ciało jest więzieniem ducha i z winy ciała duch nie może powrócić do Boga. Zrozumiałam że gnostycy bardzo nienawidzili Boga i tę nienawiść umiejscowiali w ciele, bo nie wiedzieli co z nią zrobić i jak sobie z nią poradzić. Zamiast Boga nienawidzili ciało. Poczułam się tak przez nich oszukana i zobaczyłam bezsens takiego wierzenia. I zobaczyłam że to dusza czy duch sam sobie tworzy swoje ciało poprzez zagęszczanie energi duchowej zgodnie ze swoimi zapotrzebowaniami. Duch tworzy sobie ciało bo go potrzebuje, więc jak ciało może być więzieniem dla ducha?
I tak się okazało że ciało jest mieszkaniem dla ducha a nie więzieniem.

Zastanawiam sie - czy istnieje jakas mozliwosc zakodowania w swiadomosci jakiejs informacji zwrotnej na kolejne wcielenie? Np to aby znalezc regresera i to najlepiej konkretnego? ;) Bo jak sbie pomysle, ze w nastepnym wcieleniu mialbym sie urodzic jako ortodoksyjny wyznawca religijny jakiegos kultu w Afryce albo chociaz w Hiszpani czy Wloszech to mi sie slabo robi...... Nie chcialbym stracic, tego co juz wydaje mi sie, ze odkrylem.....

I Ingo - ciekawe jest to, ze swidomosc zawsze miesci sie w glowie a we wszystkich chyba opisach smierci klinicznej dusza wchodzi i wychodzi przez glowe. Dlatego Indianie niektorych plemion Ameryki Lacinskiej wycinali sobie w czaszkach czesc kosci, zeby dusza potrafila latwiej sie przemieszczac. Nazywali to oknem.... Czy to jedyne Twoje doswiadczenie tego typu??

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-27, 20:09:22 »

 I zobaczyłam że to dusza czy duch sam sobie tworzy swoje ciało poprzez zagęszczanie energi duchowej zgodnie ze swoimi zapotrzebowaniami. Duch tworzy sobie ciało bo go potrzebuje, więc jak ciało może być więzieniem dla ducha?
I tak się okazało że ciało jest mieszkaniem dla ducha a nie więzieniem.

Inga uwielbiam Twoje refleksje :) jest tak jak mówisz z tym zagęszczeniem, świetny opis :)
To zagęszczenie powstaje z naszej "przyczyny" karmicznej, budujemy się z tego ...

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-08-27, 19:36:58 »
Ja ostatnio miałam ciekawą sesję oddechową odnośnie ciała.

Najpierw w wyniku nieudanej próby odzyskania życia i związanego z tym zwątpienia, odcięłam się od swojego ciała i tak trwałam w stanie negacji. Potem poczułam że cała moja śwaidomośc znajduje się w głowie, że nie zauważam swojego ciała i dla mnie ono nie istnieje. Ja cała znajdowałam się w miejscu 3 oka. Za niedługo poczułam że moje ciało jest wsuwane do pieca, a ja zamiast smutku czuję radość. Cieszę się że umarłam bo wreszcie jestem wolna. Dopiero teraz czuję że żyję i dopiero teraz naprawdę żyję, a chwila po śmierci jest najpiękniejsza. Bo wreszcie jestem wolna i nic nie muszę zaś mogę wszystko, bo ciało mnie już nie ogranicza. Czułam że absolutnie nie chcę wracać na ziemię po to aby tam się znów męczyć. Trochę trwałam w tej radości a potem poczułam że karma, ciężka i nieprzyjemna zmusza mnie do powrotu na ziemię. Chociaż bardzo tego nie chcę to muszę znów wracać do ciała. I za chwilę poczułam że znów jestem w ciele.

Zaczęłam myśleć o tym jak bardzo nienawidzę swojego ciała i ta droga zawiodła mnie do wcielenia gnostyckiego. Miałam tyle sesji regresingu poświęcone temu wcieleniu a tamte wierzenia nadal we mnie tkwiły. Zrozumiałam że to gnostycy mnie nauczyli nienawiści do ciała a ja im tak dogłębnie i całkowicie uwierzyłam. Oni twierdzili że ciało jest więzieniem ducha i z winy ciała duch nie może powrócić do Boga. Zrozumiałam że gnostycy bardzo nienawidzili Boga i tę nienawiść umiejscowiali w ciele, bo nie wiedzieli co z nią zrobić i jak sobie z nią poradzić. Zamiast Boga nienawidzili ciało. Poczułam się tak przez nich oszukana i zobaczyłam bezsens takiego wierzenia. I zobaczyłam że to dusza czy duch sam sobie tworzy swoje ciało poprzez zagęszczanie energi duchowej zgodnie ze swoimi zapotrzebowaniami. Duch tworzy sobie ciało bo go potrzebuje, więc jak ciało może być więzieniem dla ducha?
I tak się okazało że ciało jest mieszkaniem dla ducha a nie więzieniem. 

dscorpio10

  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-28, 20:46:44 »
ah ok to nie wiedzialem. Wiecie moze co tam u niego? Juz jakis czas nie mialem u niego sesji a naforum tez sie nie udziela

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-28, 20:44:12 »
Wiem, ale to dlatego że strony chyba nie uaktualnia.

dscorpio10

  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-28, 20:35:49 »
no nie wiem na jego stronie dalej pisze ze robi :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-28, 19:48:30 »
O kuurde ale starocie odgrzebaliście :))
Aż mi się uśmiech na twarzy maluje jak teraz czytam siebie z przed półtora roku.

Widze jak wiele się w moim postrzeganiu siebie zmieniło.
Teraz mam gdzieś jakąś karme wojownika, chociaż... nigdy niewiadomo co tam w zakamarkach umysłu siedzi i śpi :)
Wogule całkiem klimaty zmieniłem i cele, system wartości również diametralnie uległ zmianie.

Szukałem rozwiązania tam gdzie go niemogłem znaleźć i dlatego późniejsze sejsje WHH nic mi niedały.

Z tego co wiem to Marek Białach już od tamtej pory co założyłem ten temat nie robi WHH przez skype na odległość ale kij wie, trzeba by się go zapytać. W każdym razie mnie podziękował wtedy :)