Jak przeczytałam z cytatu ten fragment
"Bez wysiłku cieszę się bliskością osób, z którymi spontanicznie doświadczam miłości, radości, akceptacji, harmonii, bogactwa i spełnienia. Wiem, że jestem całkowicie w porządku, bawiąc się na trzeźwo i przytomnie, dzieląc myśli i doświadczenia z osobami, których wolna wola jest zgodna z moją wolną wolą, lekko i naturalnie doświadczając z nimi miłości, spełnienia i harmonii. "
to w pierwszym momencie miałam reakcję, że ktoś opisuje mój wczorajszy wieczór w pewnej grupie rozwojowców:)
Była jeszcze delikatność, subtelność, naturalność, swobodne przepływy energii światła i silne transformacje.
I czułam, że jestem we właściwym miejscu i czasie, że we mnie jest optymalnie i właściwie - taki radosny spokój w sercu:)