Dziś przed pracą naszły mnie rozważania na temat emancypacji kobiet, którymi chcę się podzielić.
Zjawiska związane z emancypacją kobiet przedstawia się dziś bowiem tak, jakby kobiety coś zyskały (dostęp do tego, co było zarezerwowane dla mężczyzn), natomiast mężczyźni coś utracili (np. władzę) i muszą teraz z pokorą przełknąć te zmiany. Takie podejście do tematu wynika ze spojrzenia na kobiety i mężczyzn jak na dwa antagonistyczne obozy. Kobiety muszą niejako 'walczyć o swoje' w świecie zdominowanym przez mężczyzn.
Jednak z wyższego, duchowego punktu widzenia nie ma takiej możliwości, aby jedna płeć coś zyskała, a druga straciła. Kobiety i mężczyźni nie reprezentują bowiem osobnych 'grup interesów' - wręcz przeciwnie: są powołani do harmonii i współpracy. Zyskać lub stracić może więc tylko cała społeczność. Jak wyglądają dzisiejsze zjawiska z duchowego punktu widzenia?
Równouprawnienie przyniosło wyłącznie stratę. Wcześniej dusze doświadczające na Ziemi, wybierając wcielenie żeńskie lub męskie, mogły doświadczać czegoś zupełnie odmiennego - pełni męskości lub pełni kobiecości. Dziś te możliwości zostały znacznie zredukowane. Kobiety zajmują się tym, co dawniej należało do mężczyzn, a mężczyźni - widząc, że kobiety w znacznej mierze ich zastąpiły, zrezygnowali z typowo męskich zadań. Nawet macierzyństwo - to najbardziej kobiece doświadczenie, zostało zepchnięte na dalszy plan i jeśli w ogóle jest realizowane, to najczęściej po łebkach, bo trzeba iść do pracy i robić karierę. Dzisiejsza ambitna kobieta powie, że to głupie gadanie, że ona też chce mieć możliwości 'samorozwoju'. Takiej kobiecie należy jednak przypomnieć, że jest doświadczającą duszą i zapytać: duszo, skoro zamierzałaś robić karierę, to po co wybrałaś kobiece wcielenie? Do tego potrzebne są cechy męskie, na to jest czas w męskich wcieleniach. Wcielenie kobiece jest po to, by poznać kobiecość. Korzystaj z tej szansy jak najpełniej.
Oczywiście, to całe dzisiejsze zamieszanie również jest częścią Boskiego Planu i ma nas czegoś nauczyć. Nauczmy się rozróżniać, co dla nas dobre - odkryjmy na nowo prawdziwą kobiecość i prawdziwą męskość.