Podobno każdy ma głos - mam i ja. Proszę się nie sugerować, nie mam żadnego doświadczenia w czytaniu ze zdjęć. Ale ponoć należy powiedzieć pierwsze skojarzenie - oto moje: mężczyzna w długiej szacie, karmazynowej lub białej - fanatyk, heretyk lub inkwizytor, do ciała ludzkiego i kobiecego podchodzi bez żadnych emocji... Jakiś taki niemiły obraz białego maga/kapłana z długimi włosami, ze skalpelem w ręku, jakieś eksperymenty na ludzkim ciele (kobiecym). No, powiedzmy, że się chciał pobawić w genetyka i robił co mógł z tym, co miał pod ręką (ha. ha. trochę czarnego humoru w ten gorący dzień)