Sebastian
Filmik pokazowo w pigułce - rewelacja.
Przedstawione są wzorce mocno zaburzonej osoby, manipulującej uczuciami (ktoś inny z niedoborami uczuciowymi i w samoocenie i z mniej zdrowymi reakcjami niż chłopak na filmiku by się wkręcił i uznał to za miłość z jej strony) dla której nie istnieją uczucia innych ludzi, czyli zachowania socjopatyczne. Ludzi są tylko jej projekcjami i służą do realizacji jej celów. Takie osoby mają też skłonność do megalomani, mitomani i potrzeby kontroli otoczenia w taki sposób, żeby inni ulegali, podziwiali ją i uwielbiali, i byli na sznurku jej wzorców. Taka osoba w pierwszym etapie znajomości (czas nie ma znaczenia, może to trwać kilka dni, tygodni, a może latami przy pewnych zaślepieniach) może sprawiać wrażenie bardzo atrakcyjnej, bo taka chce być i wie jak oddziaływać na innych i zawężać innym świadomość na siebie. Często są to osoby inteligentne i charyzmatyczne, potrafią nawet grać empatię w celu wciągnięcia w swój świat.
Znałam kogoś prywatnie z podobnym zestawem w podświadomości, kto lubi bardzo silnie oddziaływać na otoczenie i robi to skutecznie również wobec rozwojowców, którzy wobec innych wykazują się większą świadomością. Naprawdę trzymać się z daleka w prywatnym życiu, bo "nie wiadomo" kiedy "miłość" zamieni się w nienawiść w takiej osobie i użyje wszelkich środków dla podtrzymania swojej wersji świata. Tak naprawdę wiadomo kiedy, bo wtedy, gdy ktoś okazuje się niezależny, nie spełni jakiegoś oczekiwania lub widzi co się dzieje, czyli może stanowić zagrożenie dla wytworzonego świata.
Dzięki tej znajomości nauczyłam się rozpoznawać rys takich zaburzeń i jak nie dopuszczać tych wzorców do swojej prywatnej przestrzeni. (aniołki czasami muszą się nauczyć różnicy między wspieraniem innych w pozytywnych energiach, w uzdrawianiu i rozwoju, a otwartością i stawianiem zdrowych granic, bo naturą aniołków jest bezwarunkowe dawanie i gdy nie są oświecone, spełniają odruchowo nawet antyoświeceniowe prośby i zachcianki).
Jeśli jest atrakcyjna dla podświadomości, to warto oprzytomnieć na takie energie i trzymać się z daleka. Chyba, że ma się tak zdrowe, silne i elastyczne granice i przejawia miłość bezwarunkową z silną emanacją radości, że taka osoba nie wpływa. Tylko, że przeważnie taka osoba wtedy trzyma się z daleka, bo dba o istnienie swojego świata i ego.