Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 346969 razy)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-08-31, 20:39:53 »
Żartuje, bo generalnie głowię się i nie mogę za nic dojść do tego co chciałeś mi przekazać w ostatnich postach :P Nie wiem o co chodzi z tym gazem i hamulcem, nie wiem o co chodzi z tymi oporami pś(tyle wiem, że są). Pomodlę się o oczyszczenie intencji względem uzdrowienia to może zajarzę :D

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 19:45:10 »
Mam nadzieje, że żartujesz w tym ostatnim zdaniu, a nie, że tak zrozumiałeś moją odpowiedź.

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-08-31, 19:18:33 »
Ja na tę chwilę mam z ojcem minimalny kontakt, gdzie się rozmawia tylko o niezbędnych podstawach jak coś trza zrobić czy zawołać na obiad. I to się raczej nie zmieni niezależnie od tego jak ja czysto bym nie miał, bo on ma swój ciasny światopogląd po za który już wyszedłem, więc nie mamy wspólnych tematów. No i mamy odmienne zdanie na niemal każdy temat, więc jak tu się dogadać? Tu najlepsze co można zrobić to nie wchodzić sobie za bardzo w drogę nawzajem i właśnie to się obecnie dzieje.

Łączę i poddaje się, ale z moim WJ tylko, a nie z ojcem :P

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-08-31, 19:09:12 »
Tak wiem, wiem. Chciałem ci wysłać fotę na maila ale nie podałeś. Ja dodałem więc jak do mnie napiszerz to ci prześlę, jeśli za dużo roboty to trudno :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-08-31, 19:07:47 »
Joo7 Dzięki. :)

No ja tez czuje to co piszesz, świadomie jestem spoko ale czuję ze czasem włĸacza mi się jakis pazur i wtedy, np ostatnio w trakcie rozmowy z kimś, walneło mi to, stałam sie mądrzejsza od niego, od Boga, wogóle, głupio mi to bez sensnu i nie chce tego. Zajme sie tym, dobrze ze o tym piszesz bo ja o tym nie myślałam teraz.
Znajomi z trawą, hehe, no mam jednego takiego znajomego a dokładniej współpracowałam z nim, także to bardziej praca, ale ostatnio nie mam juz na to ochoty. był mi ten kontakt potrzebny do wystrzelenia się, wykorzystałam to i teraz mogę faktycznie podjąc świadoma decyzję bo jestem już w tym bardziej samowystarczalna:)

Fajnie że to samo czujesz nt pogodzenia sie ze sobą jako przeszkodę, pokazuje to tylko, jak wciąż odciska to mocny zarys na mojej biografii:D

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 18:51:10 »
Clint,
bardziej w sensie oporów pś.
Jeśli z ojcem się nie dogadujesz to zastanów się dlaczego i na jakim polu.

Połączyć, poddać się, nie kontrolować to warunki stopienia się z WJ.
Więcej logicznie nie umiem napisać, bo to już intuicyjnie musisz rozkminić.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 18:39:37 »
Przecież cię nie znam więc ze zdjęcia pandy ci nie zawaham.
Poczytałeś te art o badaniach po co i jak się je wykonuje ?

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-08-31, 18:37:56 »
No nie wiem. Relacja z ojcem może mieć wpływ na tą z Bogiem i na odwrót. Nie sądzę jednak, żeby nawet dla pś stanowiły one jedność. Powiązanie jest takie, że jak mam konflikt z Bogiem i czuje że nie chce albo nie zasługuje na miłość, bogactwo i inne to wtedy będę miał takiego tatusia, który mi tego nie da. I w drugą stronę - jeżeli z powodów karmicznych wybiorę sobie takiego, a nie innego ojca, a on mi przy okazji wciśnie niezasługiwanie na to i tamto, to wtedy nie będę tego dostawał od Boga. I to jest dla mnie cała zależność tych dwóch relacji.

Moja pś nigdy nie utożsamiała ojca z Bogiem w takim sensie, żeby mieć poczucie odrębność od tatusia jest równoznaczna z odrębnością od Boga. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić jakim cudem miałoby to być tak powiązane ze sobą :P Dla mnie to są dwie zupełnie różne relacje, posiadające pewne zależności i wspólne punkty, ale wciąż niezależne od siebie.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-08-31, 18:31:53 »
Czy także mógłbym prosić, o pogodzenie z bogiem, ze soba, i moc modlitwy.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 18:06:20 »
Clint,
po części już się wyjaśniło to o co pytałeś.
To proste i oczywiste, że bóg ojciec, a relacje z ojcem to jedna całość.
Jeśli z jednej strony chcesz być odrębny od ojca genetycznego, a jednoczyć się z bogiem ojcem to jak gaz i hamulec jednocześnie.
Dla pś koła dymią, a ona nie wie co ty chcesz.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 17:50:04 »
Olga,
Pogodzenie z Bogiem blokuje ta pozostałość z czasów b dawnych nie czuje cię jako przedwiecznej, ale jakby przez nich szkolona i nie chcesz tego odpuścić.

Co do pogodzenia z samą sobą to to co poniżej.
Dopóki jedną nogą RD, a drugą znajomi z trawą to nie ma cudów...

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 17:43:06 »
Olga,
co do indywidualizacji nie wyrażę tego narazie w procentach.
Te rzeczy, które ci pozostały to poczucie wyższości nad resztą ( nie widoczne w codziennych twoich wpisach)
Na mój gust to pozostałości po podczepieniu się do tych "galaretowatych" i bycie mądrzejszym od Boga i UA.

Wczuj się w klimaty jakie czułaś w czasach "dogadywania" się z mojrzeszem.
Te tematy nie doczyściłaś, a co za tym idzie ściąga cię z drogi poprzez podobnie myślących ludzi, którzy czym bardziej oryginalni tym lepiej.
Prześledź twoje relacje z ludźmi o których czasem pisałaś i podejmij ostateczne decyzje.
Reszta sama puści.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-08-30, 14:29:25 »
Przeniesione z mixxt:

j--007
Z chęcią czasem komuś coś zawaham jeśli będzie wiedział do czego mu to potrzebne 

lukaszlm 
erd nie bardzo mnie interesuje, ale gdybyś mógł wachnąć mi jakieś 2-3 pozycje z ard, to co innego.
 
jeszcze odnoście badania erd, i innych bardziej szczegółowych pozycji z ARD, czy jest sens przeprowadzać takie badanie w czasie oczyszczanie i wychodzenia różnych wzorćów. Takie oczyszanie może bardzo zaburzyć badanie ?

 Leszek.Zadlo 
Wahania w takim przypadku mogą mieć zakres kilkunastu %. Czasami nawet więcej.

Olga 
do J007,
ja bym chciała np wiedzieć co z moja indywidualizacją. 2 miesiące temu było 40%, potem spadło do 25%, teraz niewiem ile tego siedzi a może urosło.
Chciałabym wiedziec po to mi obciąża 25% karmy:D

Clint 
Ja byłbym wdzięczny za wszelkie odczucia, szczególnie odnośnie mojej relacji z ojcem i samooceny na tym opartej oraz złości, która mi wywala.
Za procent indywidualizacji też byłbym wdzięczny, bo temat mi wyłaził przez kilka ostatnich miesięcy i ostatnio coś ucichło.
Zresztą ERDy czy cokolwiek innego też można mi zwahać - jeśli intuicja podpowie, że dana informacja może mi się przydać

lukaszlm do Clint:
potraktuj to z przymrużeniem oka bo nie wiem czy to się odności do ciebie czy poprostu mi wywala ale jak popatrzyłem na twoją fotę: to jakby przyćmiewasz, jakby było światło ale ono mrygała, jest nie stabilne, przez krzywdę ze storny ojca, której nie rozumiesz jakby krzywdził mnie= ale jest dobrym ojcem dobrze dla mnie chce. Jakby pomieszanie na poziomie indy oraz tej relacji teraz.
 
a może to analiza dla mnie ?
 
wszystkich zainteresowanych zapraszam
 Idea Indywidualizacj  tu http://cudaducha.mixxt.pl/networks/groups/UpadeAnioy/forum/thread.87205:1

 Clint 
Coś w tym jest, bo rzeczywiście ostatnio pojawia się we mnie sporo światła i poddania Bogu i to są naprawdę piękne momenty, ale przerywane ciągle wywałkami.

krzywdził mnie= ale jest dobrym ojcem dobrze dla mnie chce
Mój ojciec zawsze się tak tłumaczył, że on to wszystko dla mojego dobra, bo on kocha, itd. To rzeczywiście mogło mi we łbie ostro namieszać.
 
Dzięki za wskazówki, są trafione

lukaszlm 
odpowiedzi znajdziesz w idyw. Jakby to całe popieprzenie krzywdzi mnie ale jest dobre bo...(bóg mi to dał bo chce ...) no i dalej nie napiszę, bo zepsuje cały sens zrozumienia :P
acha oczywiście to są błęde założenia. W sensie to są głupoty.

 lukaszlm 
do Clint:
Coś w tym jest, bo rzeczywiście ostatnio pojawia się we mnie sporo światła i poddania Bogu i to są naprawdę piękne momenty, ale przerywane ciągle wywałkami.

krzywdził mnie= ale jest dobrym ojcem dobrze dla mnie chce
Mój ojciec zawsze się tak tłumaczył, że on to wszystko dla mojego dobra, bo on kocha, itd. To rzeczywiście mogło mi we łbie ostro namieszać.
 
Dzięki za wskazówki, są trafione
 
przerywane światło, bo nadal jest krzywdzi = ale coś w tym jest bo przecież jest dobrym ojcem i to napewno ma sens. Dlatego trzymasz się tego wszystkoego, bo myślisz że to jednak ma sens skoro dobry ojciec (bóg) to ci dał.

Clint 
Wiesz co, zdecydowanie masz rację z indywidualizacją - wybranie takiego ojca zapewniło mi bardzo intensywne budowanie swojej sztucznej osobowości opartej na byciu ofiarą.
 
A z tym, że to wszystko jest dla mnie dobre to sięga buddyjskich obciążeń, a dokładniej pozbywania się ego - mój ojciec miał dosłownie zniszczyć moje ego poprzez niszczenie całego mojego "ja" - nie miało być niczego mojego - przestrzeni, wolności, praw, niczego. Miałem stać się niczym, aby móc stać się pełnią. Wierzyłem, że w ten sposób uwolnie się od przywiązania.
Nie potrafiłem sam puścić pożądań, więc chciałem aby mi ktoś je wybił z głowy!  Wow, co za uświadomienie... to mi się stawia całe dzieciństwo w całkowicie nowym świetle :P
lukaszlm
do Clint:
Miałem stać się niczym, aby móc stać się pełnią.

miałeś dostać ostro od ojca = bo miało zrobić ci dobrze na przyszłość.
zobacz jak to wyglądało miałeś wyrzec się radości, spełniania, bogactwa aby właśnie to dosać. Czyli wyrzekałeś się wszystkiego aby mieć wszystko.

Clint 
Dokładnie. Ah, ci buddyści i ta ich źle pojęta pustka  Swoją drogą wiem skąd u nich to pomieszanie. Oni wierzą, że takie super prawdziwe oświecenie i wolność to przekroczenie wszystkiego, łączenie z Bogiem - oni by chcieli puścić zarówno to co nieboskie jak i to co boskie, czyli generalnie chieli by Boga przeskoczyć - to jest dopiero szczyt indywidualizacji.

Moderator mógłby przenieś do wątku o indywidualizacji posty powyżej.

 Olga 
Jak opanuje bardziej wahadło to tez będę mogła powahać ale tylko to co znam i dostatecznie mam przytomnie;) by wahać.
Pewnie za tydzien, dwa dam ogłoszenie że mozna mnie wykorzystywać, to ciekawe, że ja boje sie liczb. Ostatnio na sesji wyszło mi, apropo harmonizacji półkul, że niemoge ot tak sobie wahac tego bo to niezgodne z tym, że mam przecież niewnosić harmonii u innych;) ztąd moje nastawienie że nie bede tego wahać, ale zaczełam a Leszek zgodził się to zewryfikowac a także moje zabiegi także okaże się co za amator ze mnie;)

j--007 
Jeśli chodzi o indywidualizcję to wogóle nie czuję tematu
Co do pozostałych rzeczy jakie są w ARD mogę się pobawić.
Czasem jednak troche innaczej pewne rzeczy waham więc dobrze jest określić  co dokładie chodzi, a ja też czasem doprecyzuje co i jak.
Ważne żeby prosiły osoby, które używają tego do RD i zmain jakie zachodzą, a nie do treści pierwszego postu " dzień dobry, jestem nowy jakie mam erd" , a drugim poście " co to jest erd"

Clint   
OK, to mi możesz sprawdzić takie pozycje:
1) ERD
2) Pogodzenie z sobą
3) Pogodzenie z Bogiem
4) Karma z ojcem
 
Z góry dzięki

lukaszlm 
do J007,
napoczątku wydało mi się śmieszne 'co to jest erd', ale po chwili spwierdziłem że nie wiem. Wiadomo że 36 jest super. i im bliżej tym lepiej, ale co to jest dokładnie. Może warto stworzyć wątkek Definicja erd, i żeby ktoś napisał coś sensnego w kilku zdaniach albo chociaż link dać do artykułu o erd, jeśli taki istnieje.

http://www.cudownyportal.pl/article.php
w tym ponizej dział wahadełkowanie
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykuly
 
 
Olga 
do j--007:

Jeśli chodzi o indywidualizcję to wogóle nie czuję tematu

Chodzi o to, na ile odeszłam od swoich wibracji, na ile wypieram je, w skrócie, w sumie to <pogodzenie sie ze sobą> by mnie interesowało, to się pokrywa.
<pogodzenie z Bogiem> też by mnie interesowało. Ostatni wynik z Bogiem to 80, a ze sobą... az 40...;p
 
Z góry dzięki, dla mnie to ważne badania.

j--007
Indywidualizacja to dla mnie jakby rozrost Ego czyli wszystko na przekór Bogu, WJ.
Pierwotne natury czasem wyczówam, ale uważam, że droga choć różna jest nie do swojej natury (pochodzenia) tylko do natury WJ.
« Ostatnia zmiana: 2016-10-14, 11:44:00 wysłana przez almighty »