Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349458 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-31, 11:20:50 »
może warto sobie oczyścić intencje wobec guru i roli guru , wtedy może przestaniecie nakładać na to negatywne wyobrażenia, dla mnie skuteczność w danej roli jest miarą prawdy,
tak mi się uświadomiło gdy czytam takie teksty w rodzaju że gościu zachłysnął się podziwem i stał się awatarem... ale kiedy ? wtedy gdy nikt o nim nie wiedział i uświadomił sobie swoją rolę,  albo gdy  przygotowywał się pod okiem innych mistrzów do tej roli?

tudzież teksty, że ograniczenia uczniów mają świadczyć o nim? albo że ta rola ogranicza go? od kiedy? jakoś dziwnie często piszą to ludzie którzy realizują pod szyldem rd swoje egoistyczne cele i jakoś ich ta rola z oparta na ego z którym się utożsamiają, jakoś nie ogranicza? wolne żarty : D
przecież to naturalne że przyciąga ludzi w taki sposób który dla nich jest ważny (niektórych, ponoć nawet uwodzi hehe)
 więc jak widzę kogoś kto gra rolę awatara i jest w tym skutecznym i odnosi duchowe sukcesy, czyli przejawia się w tym jedność zamiarów, słów, myśli i czynów a w tym wszystkim rozwija się i przejawia bezinteresowna boskość, no to nie mam więcej pytań, czego chcieć więcej? żeby go nie wielbili ci którzy mają taką silną skłonność i go kochają? może za dużo wymagacie od innych ;)  akceptacja odmiennych ścieżek duchowych to podstawa, jakoś byłem swego czasu na darszanie i tam były niesamowite przepływy miłości między SV a niektórymi ludźmi, czystej miłości i oddania, niekoniecznie nieprzytomnego zachwytu jak chcą dziwni ludzie którzy starają się to innym obrzydzać : )   

podobnie jak widzę kogoś kto łączy duchowość z egoistycznymi celami i jest w tym skuteczny też nie mam pytań, zwyczajnie to co widzę akceptuję, ale i  odróżniam te role, ich podstawy i ich skutki, bo zdaje się że niektórzy sukcesy wynikające z motywacji egoistycznych ogłaszają jako sukcesy duchowe, ano bo robią to w takiej duchowej otoczce, wabią na duchowość i uwodzą, a rdzeniem ich działalności są ich osobiste zyski (bo bez nich tego by nie robili)  tylko, że jak połączysz to co egoistyczne z tym co bezinteresowne to jaka będzie tego wypadkowa? ot kwestia rdzenia i proporcji : ))

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-30, 13:52:22 »
Wg. mnie ma, a to że ma odchyły na gruncie bycia guru (wiary w taką rolę) to już dalszy temat. w tym gdy skręca w przekonanie że każde działanie jego jest słuszne.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-30, 13:30:54 »
jak u Visha, któremu zaimponowało to jak go czczą i zaczął grać w karmiczna bajkę o Awatarze. Całe rozwiązanie bajki, czemu sam jest porządny facet, z dużym sercem i otwartością, a niektórzy którzy go otaczają są toksyczni, odlatują itd.

Sam się kiedyś nad tym zastanawiałem i faktem jest, że Ola czy Skowronek Visha obrzydzili mi maksymalnie swoimi wypocinymi o nim i niemożliwością zadania mu ode mnie przez nich prostego pytania co utwierdzało mnie tylko w przekonaniu, że się go najnormalniej boją. Potem jednak rozmawiałem z byłym wyznawcą który mnie utwierdził, że niestety mam rację co do Visha i nie ma on dużego serca.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-30, 12:35:06 »
Wite D.
Właśnie:)

Ciągle powracający temat poczucia własnej wartości u osób w rozwoju duchowym. Jeśli rola "rozwojowca" staje sie zbyt ważna, to warto z niej zrezygnowac i zobaczyć gdzie się jest jako człowiek. Dobrze to weryfikują kontakty ze "zwykłymi " ludźmi i uczestniczenie w dobrze prowadzonycg treningach interpersonalnych.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-30, 12:02:00 »
Trochę w tym co Michał pisze jest racji, jak ktoś ma nieuzdrowione pewne rzeczy fundamentalne, ma np. pragnienie prestiżu, chęć siły przebicia (z przywiązaniem do niej), to wysoki poziom rozwoju mocy duchowej, wglądu, staje się narzędziem do własnej zguby. Zawodzi czynnik ludzki, czyli osobowość, jej niezintegrowane cechy, które z dużym poczuciem mocy, dorywają się do władzy. Im bardziej się przejawiają cechy boskie, tym bardziej przechodzą do głosu cechy ludzkie, np. karmione cudzym podziwem, wiarą w naszą bajkę (jak u Visha, któremu zaimponowało to jak go czczą i zaczął grać w karmiczna bajkę o Awatarze. Całe rozwiązanie bajki, czemu sam jest porządny facet, z dużym sercem i otwartością, a niektórzy którzy go otaczają są toksyczni, odlatują itd. - oni czczą jego cechy osobowe, środkami osobowymi, podziwem w poczuciu oddzielenia/niegodności, wychwalaniem go, przekonywaniem świata do tej bajki. Budda chyba miał tak samo, aczkolwiek dla niego stało się ważniejsze doświadczanie, niż tabunek i jego pragnienia, perspektywy, plany).

Fajnie gdy to przechodzi jak pisze Grześ.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-30, 11:31:37 »
tod

Generalnie skalą są odczucia, a samo wahadełko ułatwia wyciągnięcie na wierzch i sprecyzowanie swoich odczuć. Czyli nie na zasadzie "aha, zbadałem mu 34 erd, więc tak go będę widział i postrzegał", tylko "zbadałem 34 erd i czuję że faktycznie tyle może być". Samo badanie to tylko brama do różnych odczuć i spostrzeżeń związanych z daną osobą i jej energią (czyli własną skalą odczuwania - bo w ten sposób bada się energię).

Sama numeracja jest umowna (podziałka koła na 360 stopni), równie dobrze można to zrobić jako 0-100%.
36 oznacza że przez daną osobę przejawia się sama boskość i nie ma w niej żadnych spięć, zgrzytów, nie ma w niej osobowości, utożsamienia. Jest przepływ (z perspektywy innych), dla niej doświadczanie.

Dla mnie - nie mówi ta skala wszystkiego, bo nie zawiera w sobie wszystkich aspektów rozwoju. Np. tych które sprawiają że ktoś spada z 35 na np. 23 w następnym wcieleniu. Z mojej perspektywy, to podpowiada na ile ktoś w danym wcieleniu przejawia (doświadcza) boskość i może to być drogowskazem, wskazówką do tego co jest "centrum", takim punktem czy płaszczyzną w sobie z której wylewa się boskość. Jednocześnie, bieg za tym by podnieść erd się nie sprawdza (dlatego nie jest właściwą skalą do jakiegoś "ostatecznego" określania w jakimś punkcie ktoś jest), bo ktoś może być na takim etapie, gdzie najważniejsze jest konfrontowanie się z tym co ma się w sobie, integracja tego i poszukiwanie własnej drogi duchowej i na tym etapie, erd może stosunkowo długo się nie zmieniać mimo spektakularnych zmian w sobie i w życiu. Po prostu, na jakimś etapie doświadczania boskości, znajdujemy złoty środek do tego, by działa się transformacja we wnętrzu i ujawnianie się, rozjaśnianie, właściwej ścieżki duchowej (dla siebie). Na tym etapie, w takim procesie, skala erd może mieć małe znaczenie, t.zn. sugerowania się nią. Nadal jest pewną wskazówką ale być może na przyszłość.


Odnośnie tego co się da zmierzyć - zmierzyć się da na skalę swoich odczuć i ich wgląd w rzeczywistość duchową. Czyli dobre badanie to takie, gdzie ktoś umie faktycznie rozpoznać osobę oświeconą i umie to zauważyć w formie zwahania (np. bo to skala umowna) 36 erd.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-30, 11:11:14 »
Według mnie Oświecenie to wyjście z i zrozumienie iluzji. Co można niby więcej ? Zostać Bogiem ? tylko po co skoro po Oświeceniu nie jest to już do niczego potrzebne.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-30, 11:08:25 »
36 ERD to liczba ERD jaką miał Budda Gautama w chwili Oświecenia. Skala ERD to pełne koło.360°.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-30, 10:55:55 »
Michał486

Ja to widzę na odwrót. Im bardziej oczyszczam pś, tym bardziej czuję się niewinny, godny, dobry itp. Moce są kuszące, ale można je przemedytować, czego skutkiem jest oczyszczenie intencji i uwolnienie złego wpływu z posiadania super mocy.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-30, 10:09:32 »
Im bardziej człowiek rozwinięty tym bardziej odpowiada za swoje intencje. Jego czyny mają większy kaliber oddziaływania.
Tak ja to interpretuje.
A do tego im wyżej tym łatwiej wpaść w pułapkę ego, własnej mocy.

Co nie zmienia faktu, że też jestem sceptyczny co do tego że 36 ERD = oświecenie. Coś musi być jeszcze, trudno uwierzyć aby coś tak nieoczywistego dało się w tak prosty sposób zmierzyć. Może tu po prostu coś jeszcze być, jakiś ważny składnik układanki, który nam umyka.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-30, 10:01:39 »
Tod
Łatwiej przeskoczyć z powiedzmy 21ERD do 35, niż z 35,9 do 36.Ten 0,1% to kosmos.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-30, 09:51:47 »
Zastanawia mnie rzetelność skali ERD.
Wskazuje ona na poziom energetyki danej osoby i rzekomo im bliżej najwyższej wartości wynoszącej 36, tym bliżej oświecenia.
Na jakiej podstawie jest to stwierdzone, że punkt 36 na skali ERD równa się oświeceniu?

Wydaje mi się, że wiele osób próbuje weryfikować swój rozwój czy też rozwój innych na podstawie tej skali.
Dlaczego?

Skąd pewność że 36 = oświecenie?
Bo niemieccy mistycy* tworzący tą skalę tak stwierdzili? Ale na jakiej podstawie to stwierdzili?
Skąd pojawiła się u nich pewność, że poziom oświecenia można zmierzyć za pomocą wahadełka?
Skąd pewność, że tak zwane oświecenie, do którego tak wiele osób dąży (tak przynajmniej twierdzą) da się jakoś zmierzyć?



*Kojarzy mi się, że czytałem o tym, że skalę ERD stworzyli niemieccy mistycy ale nie mam co do tego pewności.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-29, 13:04:51 »
Dzięki Witek :)

A tutaj (w wypowiedzi na temat uchodźców) około 24 min mówi o Holendrze Wildersie, o którym już wspominałam.

https://www.youtube.com/watch?v=D1to-THB-8Q 

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-29, 12:17:51 »
Koło 31

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-08-29, 12:04:25 »
chyba był niedawno badany i wyszło ok 30