Sylvia
W porządku, znaczy, że nie opętany.
Jeszcze na CUD śmiałem, się z jego synkretyzmu religijnego. Być może, że nawet został on wynajęty przez twórców "Społeczeństwa otwartego" jako jeden ze zwodzących ze ściezki duchowej.
Przynajmniej spotkałem się już z takimi sugestiami.
Frisky
Myślisz, że zbadane przeze mnie osoby życzyłyby sobie publicznego ujawnienia, ze są opetane?
Jeśli zdobedziesz ich zgodę, to ujawnię.

Faktem jest, że kilka lat temu opętany był tylko jeden z polskich instruktprów praktyk inicjowanych przez guru i mających prawo inicjować innych. Dziś jest ich więcej.
Pozostaje pytanie, czy to są praktyki TAJNE?
Dowiedzieć się możesz osobiście, nie umnie, bo ja ich nie znam.
Poproś np. Vishwanandę, żewby je UJAWNIŁ na swej stronie. Wtedy się dowiesz, że możesz je poznać, ale.... pod okiem instruktora. Daj Boże, żeby nie opętanego
Iwówczas będziesz miał pewnośc,że jednak są one jak najbardziej JAWNE, ale tylko dla inicjowanych. Dla Ciebie są tajne, bez względu jaką teorię spiskowa preferujesz
Twoje ostatnie rozważania są z gatunku tych: "gdyby głupota była lżejsza od powietrza, to byś już lewitował.
Podejrzewam jednak, że z powodu jakichś spiskowców nie lewitujesz
Zaś inni spiskowcy obniżają CI ERD do poziomu Boga Sorosa
