Ptah,
No lepszy rydz niż nic, choć nie pomogę wtedy innym użytkownikom ani mi, jeśli przegapię.
Przemyślenie, może bardziej nadające się do innego wątku...
Rzeczywiście sformułowanie "ranking" było mało fortunne, zwłaszcza że był to "ranking karmy"

Wzorowane na reddicie, jednakże często negatywnie tam oceniane (bo prowadzi do zbierania "nic nie znaczących punktów internetowych"). Ciekawi mnie tylko aż taka negatywna reakcja również na moją propozycję. Od razu zaczęły się dyskusje o ocenie, porównywaniu i rywalizacji, podczas gdy moja archiwistyczna pś po prostu szuka sposobu na przechowanie i rozpowszechnienie wartościowej wiedzy. Może to jakiś "duchowy" sposób radzenia sobie z pompowaniem ego i konkurencją, nie na zasadzie uzdrowienia tematu a na unikaniu wszelkich "pokus" ku temu i doszukiwaniu się negatywnych tendencji u innych -- czyli albo tych, które wyparło się u siebie, albo przed którymi ucieka się w świecie.