Autor Wątek: Autodiagnoza DDA  (Przeczytany 2629 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-12, 19:19:20 »
Coś przesunęli, bo było http://deser.pl/deser/51,111858,14934116.html?i=40

Jakby znowu przesunęli zdjęcie, to jest napis na koszulce:
"12.11. Narodowe święto kłócenia się kto wczoraj zaczął pierwszy"

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-12, 10:14:31 »

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-30, 21:46:17 »
Ten artykuł mówi o tym samym co w pierwszym poście tylko szerzej.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-22, 09:38:13 »

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-23, 13:38:59 »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-23, 10:26:52 »
Mariomar

Fajna weryfikacja dla mnie. Też mam niektóre, ale o dziwo nie z bliskimi tylko włącza mi się w relacjach z innymi ludźmi, którzy takie wzorce mają i bardzo źle na mnie z kolei reagują, gdy przejawiam się luźno, bez zmartwień i swobodnie.
Więc może to nie jest DDA u mnie. Ale mam problem w relacjach z takimi osobami.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-23, 00:11:42 »
Ciekawe. Znajduję tu wzorce, o których nie wspominają inni autorzy i nie znajduję ważnych wzorcow omawianych przez innych.
Ale weryfkować mi się tego nie chce (nie mam takiej potrzeby). Zachęcam jednak, by ktoś to dla siebie zrobił i opublikował.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-12-22, 22:08:26 »
Ja, jak to sobie poczytałem, to okazało się, że większość  (w zasadzie wszystkie :)) z tych rzeczy mam. Więc po kilku latach rozwijania się duchowo, dojrzałem do etapu, by spojrzeć sobie prosto w oczy, i przyznać się, że się taki syf w sobie nosi z dzieciństwa, i że w taki, a nie inny sposób się reaguje wśród ludzi. Przykre to, ale prawdziwe.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-12-22, 22:04:41 »
Pozwoliłem sobie przekleić ze strony http://www.dda.ite.pl (wrocławski ośrodek Empatia) test do autodiagnozy dla DDA (i DDD też). Mi bardzo pomógł. Przeklejam go w całości, bez żadnych zmian:

Cechy charakterystyczne dla osób z syndromem DDA

Lęk przed utratą kontroli

    staram się nie reagować zbyt emocjonalnie
    lubie kiedy wszystko jest na swoim miejscu
    czuję się zaniepokojony, kiedy mam świadomość, że nie panuję nad wszystkim
    czułbym się znacznie lepiej, gdybym miał większy wpływ na to, co się dzieje
    ktoś w mojej rodzinie nie panował nad sobą
    w mojej rodzinie miała miejsce przemoc fizyczna
    w mojej rodzinie chaos wybuchał zupełnie niespodziewanie

Lęk przed uczuciami

    trudno mi wyrażać uczucia
    często nie jestem świadom swoich uczuć
    czasami myślę, że uczucia są wyłącznie ciężarem
    przeraża mnie, czego mógłbym się dowiedzieć, gdybym pozwolił sobie na jakiekolwiek uczucia
    w mojej rodzinie nie należało wyrażać uczuć takich jak: wina, skrucha, wstyd, lęk, radość, ból, miłość, złość, smutek

Lęk przed konfliktem

    jeśli pojawia się konflikt, staram się rozładować sytuację
    uważam, że konflikty są czymś złym i prowadzą do przemocy
    za wszelką cenę staram się uniknąć konfliktu, dostosowuję się, zmieniam plany
    konflikt w mojej rodzinie oznaczał przemoc
    konflikt oznaczał, że ktoś się na kogoś wydzierał
    w mojej rodzinie konflikt oznaczał, że ktoś mógł mnie opuścić fizycznie/emocjonalnie

Nadmiernie rozwinięte poczucie odpowiedzialności

    mam skłonność do poczucia odpowiedzialności za wszystko
    jeżeli trzeba wykonać jakąś dodatkową pracę, zgłaszam się na ochotnika
    trudno mi odmówić, kiedy ktoś prosi mnie o pomoc
    pomagałem wszystkim i troszczyłem się o wszystko w mojej rodzinie
    w mojej rodzinie chwalono mnie, gdy zachowywałem się jak dorosły
    to ja w mojej rodzinie fizycznie i emocjonalnie troszczyłem się o mojego ojca/matkę

Poczucie winy

    czuję się winny za odczuwanie jakichkolwiek własnych potrzeb
    często czuje się winny za bycie ciężarem dla innych
    ciągle za wszystko przepraszam
    przepraszam za rzeczy, które nie wymagają przeprosin
    w mojej rodzinie ktoś zawsze był obwiniany
    w mojej rodzinie to właśnie mnie obciążano odpowiedzialnością za rzeczy, za które nie powinienem odpowiadać
    w mojej rodzinie brałem na siebie winę za to, czego nie popełniłem, po to jedynie, by zakończyć kłótnię

Niezdolność do odprężenia się oraz do spontanicznej zabawy

    zabawa jest dla mnie trudnym zadaniem
    kiedy ludzie śmieją się zbyt głośno, zaczynam odczuwać niepokój
    w znacznej mierze jestem samotnikiem
    mam skłonność, by nie śmiać się bez uprzedniego sprawdzenia, czy inni też się śmieją
    w mojej rodzinie głośny śmiech oznaczał, że sprawy wymykają się spod kontroli
    w mojej rodzinie, kiedy tylko odprężyłem się zawsze zdarzało się coś złego
    w mojej rodzinie zabawa zawsze oznaczała picie

Ostra, bezlitosna samokrytyka

    jestem dla siebie najsurowszym krytykiem
    zbyt szybko się osądzam
    jestem swoim najgorszym wrogiem
    w mojej rodzinie nigdy niczego nie robiłem dobrze
    naturalną reakcją na problemy w mojej rodzinie było obwinianie, "ciche dni" i odrzucenie
    w mojej rodzinie za każdy błąd ponosiło się straszne konsekwencje

Życie w świecie zaprzeczeń

    nie stosuję żadnych zaprzeczeń
    kiedy czuję się zagrożony, przyjmuję pozycję obronną
    czasem wolę skłamać, niż przyznać się do popełnionego błędu
    w mojej rodzinie nikt nie przyznawał się do tego, że ma jakieś problemy
    w mojej rodzinie nigdy nie wiedziałem czego ode mnie chcą
    w mojej rodzinie wszyscy staraliśmy się unikać zajmowania się naszymi problemami

Pozostawanie w roli ofiary

    często czuję się bezradny
    mam wrażenie, że cokolwiek bym nie zrobił, niczego to nie zmieni
    zawsze sprzątną mi sprzed nosa to, czego potrzebuję
    w mojej rodzinie miała miejsce przemoc fizyczna
    w mojej rodzinie na porządku dziennym były wrzaski, krzyki, wzajemne obwinianie
    w mojej rodzinie miało miejsce wykorzystanie seksualne

Zachowania kompulsywne

    mam nałogowy (obsesyjny) stosunek do: punktualności, seksu, schludności, jedzenia, alkoholu, pracy, robienia zakupów, korzystania z podręczników autoterapeutycznych, gromadzenia majątku, hazardu, praktyk religijnych

Tendencja do mylenia miłości z litością

    przyciągają mnie ludzie, którym mogę pomóc lub których mogę wyleczyć
    mam skłonność do nawiązywania blizszych znajomosci z osobami, które zostały zranione lub są trudno dostępne
    największą bliskość odczuwam wówczas, gdy komuś pomagam
    w mojej rodzinie zawsze ktoś miał kłopoty
    w mojej rodzinie byłem dla wszystkich powiernikiem
    w mojej rodzinie być blisko kogoś, oznaczało pomagać mu

Lęk przed porzuceniem

    odejście jest dla mnie niezwykle trudne
    nienawidzę mówić "żegnaj"
    pozostawałem w bliskich związkach o wiele za długo, niż powinienem
    kiedy ktoś bliski wyjeżdża, boję się, że nigdy więcej go/jej nie zobaczę
    w mojej rodzinie ojciec/matka odeszli prawie bez słowa
    członkowie mojej rodziny pojawiali się i znikali bez specjalnego uprzedzenia, a ja musiałem się jakoś dostosowywać
    w mojej rodzinie byłem pozostawiony sam sobie

Myślenie kategoriami "białe" lub "czarne"

    gdy staję wobec jakiegoś problemu, trudno mi wymyśleć więcej niż jedno rozwiązanie
    mam skłonność do myślenia w kategoriach dobro-zło
    zawsze wydaje mi się, że tylko jedna odpowiedź jest prawidłowa
    jeżeli ty masz rację, to ja napewno się mylę
    życie w mojej rodzinie było albo martwą ciszą, albo piekielnym sztormem
    w mojej rodzinie stale posługiwaliśmy się takimi terminami, jak: zawsze, nigdy, bezwzględnie, całkowicie

Zalegający żal

    staram się unikać mówienia o swojej rodzinie
    często myślę "przeszłość jest już zamknięta, nie warto się nią zajmować"
    tak bardzo próbuję nie myśleć o przeszłości, a wciąż mnie ona prześladuje
    pamiętam jak mówiono mi "nie denerwuj się"
    w mojej rodzinie smutek był zabroniony
    w mojej rodzinie smutek był uważany za przejaw słabości
    kiedy opowiadam historie o mojej przeszłości, mam tendencję do odcinania się od swoich uczuć

Zdolność przetrwania

    często czuję się jak bojownik, któremu udało się przetrwać
    często mam wrażenie, że po tym, co przetrwałemw dzieciństwie dam sobie radę z każdą sprawą
    w mojej rodzinie wróg był w domu
    przetrwanie umożliwiła mi moja niezależność
    nauczyłem się, że nie mogę na nikim polegać
    pomimo moich gorących modlitw, nikt w mojej rodzinie nie przyszedł mi z pomocą

Zapoznanie się z tą listą może pomóc w określeniu swoich cech. Niektórzy uważają, że wszystko co ich dotyczy jest "dysfunkcyjne". Może warto jednak dokonać rozróżnienia na te cechy, które mogą być "obciążeniem" oraz na te, które mogą pomagać, być korzystne.

Za: T. Cermak, J. Rutzky "Czas uzdrowić swoje życie".