Aniu .Moja znajoma kiedyś sprowadzała czysty krzem .Jej mąż ,mężczyzna po 50-ątce łysiał z przodu ,spróbował krzemu ,w około miesiąca wypił całą butelkę tego krzemu ,na tyle ponoć się rozkłada picie tego krzemu i mu włosy odrosły ,dodam ,że krzem jest podstawowym składnikiem budulcowym włosa.Wiem ,że w sklepach z bio żywnością jest nowość ,czysty krzem do jedzenia i stosuje się też jako maski na włosy.I to jest środek min. do włosów.Louis Hay na temat przyczyn wypadania włosów pisze ,że gdy skóra jest non stop napięta ,włos nie może wydostać się spod spodu ,czyli spod skóry na zewnątrz i tworzy się łysienie plackowate.Więc dobrze jest jak najczęściej masować sobie głowę i rozluźniać ją.To też pobudza ukrwienie i czytałam ,że dzięki temu pobudza się cebulki do porostu.Szkoleniowcy Loreal mówili ,że najlepszym środkiem na porost włosów są maski z avokado ,i nie te ze sklepu ,tylko robione w domu .Avokado ściera się na papkę i nakłada się na głowę .Nie wiem jaki czas trzymania ,ale ja zawsze trzymam jak już coś robię jak najdłużej.Ja proponuję jeść takie produkty ,które zawierają podstawowe składniki budulcowe włosa.Białko ,proteiny ,witaminy B,A E,żelazo ,cynk.Aniu takie maski i oleje jeśli mocno wypadają włosy ,najlepiej nakładać codziennie.Może być słabe krążenie ,albo ciśnienie jeśli na czubku się przerzedziły ale warto masować ,http://www.handsomemen.pl/wlosy,kosmetyki,olejki_eteryczne.html ,tu przesyłam ci olejki eteryczne na włosy.Słyszałam też ,ze mięta działa pobudzająco i na porost włosów ,jałowiec.Warto też zbadać jaka jest przyczyna wypadania włosów i jakich pierwiastków brak.Teraz tak mi przyszło do głowy ,a może na chromoterapię do Leszka ,może wahadła by pomogły z pierwiastkami.