Autor Wątek: Terapia wewnętrznego dziecka  (Przeczytany 189664 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-22, 09:42:28 »
Ja znam 2 psychopatów i obie te osoby to strzygi.

Ta osoba o której napisałam ma pochodzenie ludzkie. Kiedyś Leszek pisał, że są ludzie inicjowani w strzygi. Byc może człowiek inicjowany w strzygi przejawia cechy strzygi, czyli w sumie psychopaty.
I pewnie to jest duża różnica czy ma się doczynienia ze strzygą czy z osobą inicjowana w strzygę. Ale ja nie jestem specjalistą od strzyg więc tylko gdybam.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-22, 09:38:04 »
Lilliole
Jesteś pewna że człowiek o kt orym piszesz to psychopata? On ma diagnozę?


Inga. Nie ma diagnozy.
Z tych kryteriów, które napisałaś nie ma jednego. Niezdolność do przeżywania poczucia winy. Pozostałe z tego co widzę w większym lub mniejszym stopniu ma. Łącznie z niezdolnością do uczenia się. Ale tez z tego co czytałam to przy osobowości psychopatycznej nie muszą występować wszystkie cechy.
Dlatego chcę odróżnić osobowość psychopatyczną od psychopaty.
Ale możliwe, że ta osoba ma tylko zaburzenia narcystyczne. Mnie zupełnie nie o to chodzi.
Wg mnie po prostu poczucie winy niczego nie załatwia. Nawet w przypadku psychopaty. Bo zostaje jeczcze cała reszta cech, które go czynią koszmarem dla innych.
Ja nie chcę się zajmować zmienianiem psychopatów czy ludzi o osobowości psychopatycznej i narcystycznej. Chcę się dowiedzieć jakie cechy trzeba mieć, żeby nie spotykać takich ludzi w swoim osobistym świecie.
Jak sie dowiem, to wtedy mogę to przekazać innym i oni też będą mogli uwolnic sie od relacji z takimi osobami. Jeżeli będa chcieli.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-22, 09:21:24 »
Ja znam 2 psychopatów i obie te osoby to strzygi.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-22, 09:17:55 »
Bo przypuszczam że osoba którą opisujesz ma zaburzenie narcystyczne.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-22, 09:10:40 »
Lilliole
Jesteś pewna że człowiek o kt orym piszesz to psychopata? On ma diagnozę?

to są kryteria diagnostyczne psychopatii:
Kryteria diagnostyczne ICD-10

    nieliczenie się z uczuciami innych
    lekceważenie norm
    niemożność utrzymania związków
    niska tolerancja frustracji i próg wyzwalania agresji
    niezdolność przeżywania poczucia winy i uczenia się (kary)
    skłonność do obwiniania innych

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-22, 08:47:06 »
Psychopaci, w wiekszości, to istoty demoniczne. Złe z natury.
Zastanawiające jednak jest to jak wiele z nich ma władzę.
No właśnie nie wiem jak to jest z tymi istotami demonicznymi. W moim świecie ich nie ma. Za to są ludzie o osobowości psychopatycznej.
Może warto to rozróżnić. Psychopatów z natury od osób, które wykształciły cechy psychopatyczne pod jakimś wpływem.


Z tego co pamiętam 'psychopata' (to tylko etykietka) nie ma kontaktu z tym co czuje, czyli jednocześnie nie ma kontaktu ze swoimi uczuciami, w tym z poczuciem winy.
Wydaje mi się, że nie tyle czuje się on niewinny, co po prostu nie jest świadomy swojego poczucia winy, ponieważ jest odcięty od niego (jak i od wielu innych uczuć, choć może nie od wszystkich).

To mi bardzo pasuje do osób o osobowości psychopatycznej. Odcięcie od uczuć. I od niektórych emocji.
Znam człowieka o osobowości psychopatycznej, który ma poczucie winy. I to bardzo duże. Ale z drugiej strony ma silne poczucie bycia lepszym i bycia ponad wszystkim, nie ma tez wyczucia kiedy krzywdzi ludzi.
I tak się miota między poczuciem winy, że kogoś skrzywdził, a poczuciem że jest lepszy i ponad innymi.
To jest bardzo dziwne, bo ma poczucie winy, ale nie rozumie dlaczego kogoś skrzywdził i dlaczego ten się czuje pokrzywdzony. Czyli w tym wypadku poczucie winy niczego nie załatwia.

Wogóle dla mnie poczucie winy niczego nie załatwia. Dla mnie poczucie winy to jest emocja wynikająca ze strachu, że się złamało jakieś reguły, które ktoś inny ustalił. Ktos określił na sztywno, co jest dobre, a to złe.

Ja szukam czegoś co pozwoli przekroczyć te sztywne reguły i żyć swobodnie w dobrych relacjach z innymi. Bez krzywdzenie ich. Jeżeli miłość to za mało to może miłość i harmonia. Miłość rozumiem jako miłość do siebie z której to wypływa miłość do innych.
Jeżeli kochamy siebie i żyjemy w harmonii ze sobą, innymi czy całym Wszechświatem to nie będziemy krzywdzić innych. Harmonia wyklucza jakiekolwiek krzywdzenie innych.
Ja to czuję tak, że miłość jest siłą napędową, a harmonia jest przestrzenią, w której możemy swobodnie kreować,być.


Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-22, 00:28:07 »
Psychopaci, w wiekszości, to istoty demoniczne. Złe z natury.
Zastanawiające jednak jest to jak wiele z nich ma władzę.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-21, 22:04:39 »
O ile dobrze pamiętam to w książce 'Ciało i charakter' (można znaleźć w internecie) była opisana psychopatyczna struktura charakteru. Ma ona swoje źródło w dzieciństwie, choć wydaje mi się, że później też mogą się w jakimś stopniu wykształcić cechy 'psychopatyczne'. Z tego co pamiętam 'psychopata' (to tylko etykietka) nie ma kontaktu z tym co czuje, czyli jednocześnie nie ma kontaktu ze swoimi uczuciami, w tym z poczuciem winy.
Wydaje mi się, że nie tyle czuje się on niewinny, co po prostu nie jest świadomy swojego poczucia winy, ponieważ jest odcięty od niego (jak i od wielu innych uczuć, choć może nie od wszystkich).
Chyba właśnie jest tak, jak piszesz Inga (w książce jest dokładniejszy opis) że 'psychopata' jest uzależniony od władzy i od panowania nad innymi. A dlaczego? Ponieważ sam czegoś takiego doświadczał ze strony innych w chwilach kiedy czuł się bezbronny (np. jako dziecko).

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-21, 11:59:33 »
Gdyby psychopata uwolnił się od pragnienia władzy to pewnie by zaczął cierpieć.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-21, 11:56:28 »
Ok. Rozumiem.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-21, 11:53:09 »
Nie jak uwolnisz się od poczucia winy tylko jak uwolnisz się od zdolności do odczuwania poczucia winy.
Odczuwanie winy bez przyczyny jest zaburzeniem.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-21, 11:50:03 »
I ten brak mu pozwala na realizowanie tego czego najbardziej pragnie czyli odczuwania przyjemności z władzy nad innymi.

A może to chodzi bardziej o pragnienie władzy niż o brak poczucia winy? A co by było, gdyby taki psychopata uwolnił się od tego pragnienia władzy?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-21, 11:48:11 »
Właśnie czytam na temat przyczyn psychopatii i nie ma nic na temat tego, że psychopatą zostaje się dlatego, że się nie ma poczucia winy. Ja to rozumiem, że brak poczucia winy jest raczej skutkiem niż przyczyną.

Ale jeżeli brak poczucia winy jest przyczyną zaburzeń psychopatycznych to wynika z tego, ze jak się uwolnię od poczucia winy to stanę się psychopatką.
« Ostatnia zmiana: 2015-01-21, 11:52:04 wysłana przez Lilliole »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-21, 11:39:08 »
I ten brak mu pozwala na realizowanie tego czego najbardziej pragnie czyli odczuwania przyjemności z władzy nad innymi.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-21, 11:36:12 »
Psychopatą zostaje się dlatego że się nie ma poczucia winy i kluczem byłoby ozdyskanie poczucia winy. To brak poczucia winy pozwala mu na robienie tego wszystkiego złego. Brak poczucia winy to podstawowa i najważniejsza cecha psychopaty.