Autor Wątek: Moje kontemplacje  (Przeczytany 2844 razy)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-19, 22:57:58 »
Złapała mnie zadyszka umysłowa, jakby bezsilność. Przeczekałem trochę i ustąpiła chęć modlitw. Po jakimś czasie, zauważyłem moje emocje i uczucia, które kryją się pod modlitwą np. modląc się o lepszą pracę, zacząłem odczuwać  energię zmęczenia. Modląc się o uzdrowienie relacji z ludźmi, czułem strach, manipulację. Po dalszej obserwacji, zauważyłem, że moje cierpienie, przyciąga współczucie, które uzdrawia przyczynę bólu. Na chwilę obecną, nie mam ochoty dalej się modlić.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-19, 01:27:24 »
Światło, widzę światło :D

Może i to było światło, ale jakieś gówniane.

Fajną rzecz znalazłem. Chciałem kupić małą spawarkę do aluminium, ale znalazłem coś takiego http://alumweld.pl/index.php?route=product/product&path=59&product_id=54

Podobno trzyma bardzo dobrze. I najważniejsze, nie kosztuje 1500 zł.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-18, 02:07:57 »
Światło, widzę światło :D

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-16, 03:32:08 »
Jest rzeczywiście tak, jak poiwedział monkas. Pokora jest upokarzającym programem. Cierpliwość będzie bardziej odpowiedniejsza. Pomimo uwolnienia od pokory i bycia w miarę świadomym procesów, które zachodzą  i tak doświadczam cierpienia podczas procesu uzdrawiania. Zachodzi taki proces : cierpienie -> modlitwa ->zrozumienie -> uzdrowienie.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-14, 21:38:07 »
PISowi dalej spadają słupki w sondażach. Lada dzień, będą mieli mniej niż PO i .N
 

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-12, 05:30:18 »
O fuj. Poczułem przed chwilą jak czuje się umierający człowiek zmęczony życiem. W sumie fajna śmierć, gdyby nie to zmęczenie nie do zniesienia...


healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-09, 15:27:49 »
Fajnie jak pokazuje się tak sama spontanicznie w trakcie oczyszczania i odpuszczania:)

Od określenia odpuszczam bardzo mnie odrzuca. Może jakieś karmiczne podłączenie. Wolałbym określenie - otwartość na współczucie sobie i innym

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-09, 14:37:55 »
Często jednak z poziomu błędnych wyobrażeń i emocji przez pryzmat nieoczyszczonej podświadomości, którą traktuje się jak świadomość

Na chwilę obecną, wydaje mi się, że jest to jakaś część świadomości, coś odrębnego od miłości.

Pierwotny przekaz, o "praktykowaniu" współczucia, jest jednak prawidłowy

Dla mnie buddyzm jest za słaby energetycznie z moimi obciążeniami. Gdybym tylko medytował, pewnie by mnie już kolejny raz zabili. Dużo lepsze nauki dawał Jezus. Odwołwywanie się o pomoc do Boga w moim przypadku skorciło drogę uzdrawiania o 80%, więc opłacało się.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 904
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-05-09, 10:05:49 »
Dzisiaj pokazała się cudowna właściwość energii współczucia. Energia ta, ma możliwość przniknięcia karmy, aż do pierwszej sytuacji, która wywołała niepożądany stan. Ulga niesamowita, coś cudownego.

Aktywatorem współczucia była nichęć do krzywdzenia siebie i innych.

Fajnie jak pokazuje się tak sama spontanicznie w trakcie oczyszczania i odpuszczania:)
Przeze mnie przepłynęła i pozostała ta energia współczucia, na tym poziomie kilka-kilkanaście miesięcy temu. Tak samo jak na temat miłości, tak i na temat współczucia można mieć błędne wyobrażenia. Jednak TO współczucie z poziomu bezwarunkowej, czystej miłości, jest jego najgłębszym przejawem duchowym w uczuciach. Wychodzi mi, że w buddyzmie współczucie, tak jak w innych systemach miłość, czasami też jest z tego najwyższego poziomu. Często jednak z poziomu błędnych wyobrażeń i emocji przez pryzmat nieoczyszczonej podświadomości, którą traktuje się jak świadomość. Pierwotny przekaz, o "praktykowaniu" współczucia, jest jednak prawidłowy. Tak naprawdę to nie jest praktyka, a stan energetyczny i świadomości.
Nawet, gdy pojawiają mi się teraz inne myśli i odczucia, niż z tego poziomu, to na końcu wypływa współczucie i obmywa je swoją energią. Do innych, do siebie, do sytuacji. Po latach praktyki w rozwoju prawdziwe współczucie samo przyszło jako wgląd i skutek tego co było robione wcześniej.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-09, 00:19:28 »
Od kilku dni wyrzucam dychy, demony i inne podczepy z ciała. Dzisiaj pokazała się cudowna właściwość energii współczucia. Energia ta, ma możliwość przniknięcia karmy, aż do pierwszej sytuacji, która wywołała niepożądany stan. Ulga niesamowita, coś cudownego.

Aktywatorem współczucia była nichęć do krzywdzenia siebie i innych.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-04-26, 00:59:22 »
Boże, ale na mnie klątwiom. Zakazy, zakazy, same zakazy. Większość ludzi ma wpojony strach przed rozwojem i działaniem na przekór społeczeństwu. Ci, którzy chcą się wybić są temperowani. Po jakimś czasie, uznają za normalne wszechobecną grę, manipulacje, obłudę i przyzwyczajają się do działania z poziomu gry innych ludzi, bo przecież takie jest "życie".

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-04-25, 03:52:57 »
Zacząłem usuwać chęć uzdrowienia, całą wiedzę jak to działa, co to miłość, wybaczenie itp. Zauważyłem, że wiedza jest wymagana do zrozumienia przyczyn wystepowania problemów, ale też jest przeszkodą w doświadczaniu miłości, ponieważ jest uwarunkowana różnymi intencjami.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-04-24, 19:32:37 »
Uwolniłem się w jakiejś części od karmy uzdrowiciela. Fajnie wiedzieć jak to działa, ale w tej wiedzy jest zaprogramowana karma związana z chęcią doświadczania bólu.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-04-23, 22:31:59 »
Bardzo źle to wygląda. Mentalne niewolnictwo.

Karina

  • Wiadomości: 3 035
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-04-23, 18:06:52 »
healingintelect

to co napisales jest jak najbardziej lekcja dla Ciebie - juz jakis czas temu widzialam ze masz tendencje z automatu do podporzadkowania sie - sluchania ludzi tylko dlatego ze mowia do Ciebie z pozycji autotytetu - kogos kto wie lepiej - czas uwolnic to - powodzenia :)