Ja szanuję osoby które coś dla mnie robią. Dywagacje i fantazjowanie o przeżyciach w relacji z tymi osobami to mi po głowie nie chodzą

Ale w naszych polskich czy europejskich hotelach i restauracjach też mamy kolorową służbę (choć kolor nie rzuca się w oczy) i jest to moim zdaniem idea może nie zbawienna ale za to praktyczna.
A już poważniej - robienie sobie powodów "czemu sam bym z tego nie skorzystał" (a bardziej projektowanie tej ideologii na innych) można gdzie indziej niż w wątku o podróżach i zamiarach podróżniczych forumowiczów.