Hmm-zrobiłam proste ćwiczenie-wyobraziłam sobie swoją podświadomość...Nie wyszedł człek...Suka dobermana z kopiowanymi uszyma i ogonem-dla mnie przesłodka i 100% posłuszna ...W sekundę zamieniająca się w agresywną bestię,gdy narusza się moją strefę komfortu...Ciekawe w kontekście poczucia bezpieczeństwa .