Autor Wątek: Żywokost lekarski - czy ma ktoś z tym ziólkiem doświadczenia ?  (Przeczytany 3275 razy)

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-06-04, 21:31:34 »
Mieliłem codziennie mały kawałek żywokostu. Dodawałem trochę wody i płukałem tym usta przez ok. 20 min.
Myślę , że zamiennie można zastosować również "ssanie" maceratu z żywokostu.
Codziennie aplikujesz sobie jedną zmieloną (niegotowaną) skorupkę z bio jajka. Chodzi o uzupełnienie minerałów, głównie wapna.
Tutaj jajko zakwaszają: (Ja nie zakwaszałem...)
http://jaskiniowa-kuchnia.blog.pl/2015/02/21/wapn-na-paleo-najlepsze-zrodlo-skorupki-jaj/
Obserwuj plamkę na zębie. Po dwóch miesiącach u mnie (prawie) nie ma już śladu. Ubytek nie był duży.
Trzeba uważać na wątrobę przy stosowaniu żywokostu.

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-04, 19:19:52 »
Ale jak to stosowałeś ?
Tak po prostu jako okład ? Wprost na zębie ?

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-06-03, 10:58:23 »
No i po ubytku w zębie :) Żywokost puści dentystów z torbami :))
Trzeba tylko bardzo uważać na wątrobę stosując żywokost. Mnie pobolewała pod koniec trochę, więc zwolniłem i wspomagałem się  ostropestem.
Piszcie jakby ktoś jeszcze spróbował...

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-04-19, 11:32:22 »
I to wlasnie jest budujące dla tegoż ziółka :)

Dzięki za opinie

pozdr

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-04-18, 21:15:18 »
A i jeszcze coś. Młynek do kawy się świetnie sprawdza przy żywokoście :) Kilka sekund mielenia i jest gotowa galaretka. Ktoś już wcześniej pisał, a ja potwierdzam, że faktycznie lepiej codziennie przygotowywać "świeżą" miksturę (bardzo szybko zmienia konsystencję).

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-04-18, 21:02:44 »
Na razie jestem zachwycony. Próbuję leczyć ubytek w zębie żywokostem (przepis jest na forum), ale na efekt (albo jego brak) muszę jeszcze trochę poczekać. Ostatnio żywokost jest bardzo modny. Moja dziewczyna np. zrobiła macerat wg Agnieszki Maciąg (jest na jej blogu wpis o żywokoście) i jest zachwycona (stosuje na cerę). Korzeń kupujemy na allegro (10pln/kg, chyba tylko jeden Pan sprzedaje, którego polecam - korzeń jest świeżo wykopany i dokładnie umyty, no i tani..)

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-04-18, 10:35:12 »
Czy uważacie że przyczyną dolegliwości mogą być jakieś stany ezoteryczne typu np. opętanie ? Bo przypomniał mi się epizod mniej wiecej z tych czasów gdy grupa uczniów z jej klasy zorganizowała domowy teatrzyk i miały padać tam - to znaczy córka miała wypowiadać takie kwestie jak : niech duch wejdzie w .... tu jej imię ... i cos tam dalej.
Żona przypadkiem zobaczyła ten scenariusz i była w szoku. Natychmiast pojechaliśmy tam i zabraliśmy córkę do domu.
Nie obyło się bez awantury z rodzicami chłopca u którego miał być ten teatr bo oni uwazają ze to nic takiego , to tylko zabawa ,
słowa wypowiadane jako aktor czyli nie serio. Ale my mamy zdanie że tamta strona nie zna żartów i jak się ją zaprasza to wchodzi i tak do końca nie wiemy czy nawet próby były , córka nic na ten temat nie chce mówić.

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-04-18, 10:21:06 »
Dzięki za odpowiedzi.
Według lekarzy wszystko już zostało zrobione , przebadane. Spora ulga wyszła z tego np. prawa stopa znacznie mniej boli.
Ale córka jest w szkole artystycznej gdzie taniec i rózne akrobacje to co dzień.

Mnie to własnie ten żywokost urzekł gdy o nim czytałem :) bo to naturalny specyfik , pewno będę go szukał w okolicy ale teraz to chyba jeszcze nie pora na zbieranie.
Syn swego czasu miał obite kolano - to dopiero wczoraj jak ruszyłem temat przypomniał ze stosował żel z apteki zrobiony na bazie zywokostu i pomagało.
@ontoja -Ja mam opis jak wyrobić olejowy specyfik czyli olej lniany i  mielony zywoskost , coś koło tego , muszę przejrzeć notatki.

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-04-18, 08:59:52 »
Kornel. Jak byłem mały moja babcia chodziła n łąki i zbierał żywokost. W różnych konsystencjach używała go na wszystko. U mnie stosowała na trądzik który zniknął. Jako młodzieniec była za głupi by czegoś się nauczyć o żywokoście. Rośnie on sobie na w trawie. Czy trzeba go kupować? Może lepiej dowiedzieć się u dobrego zielarza kiedy  zebrać i jak stosować. Może chodzenie na boso po zaoranym polu coś pomoże i wejście do zimnej wody w rzece albo jeziorze. Puki ma właściwości uzdrawiające, czyli mniej jak 10  stopni. Powodzenia w poszukiwaniu.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-04-18, 07:51:53 »
Kornel
Osocze wydaje sie byc bardzo spoko.Trzeba poczekac ze 2 tygodnie na efekty.
3 (co dwa tygodnie)zastrzyki mozna zrobic za 450 zl.Nie wiem ile Wy placiliscie .
Ja stosowalem zywokost kilka miesiecy w postaci smarowania nalewka na wodce(konsystencja oliwy)Sam go zbieralem.Robilem tez taka miksture z gotowaniem na tluszczu i pare razy oklady.Na oklady potrzebujesz duzo korzenia.Codziennie trzeba mielic, obierac.Ja u siebie efektow niestety nie zaobserwowalem, natomiast osobiscie slyszalem relacje kobiety , ktorej corce wlasnie pomogl a nic wczesniej nie pomagalo.Ona miala problem wlasnie ze stawem skokowym (ciagle zwichniecia).
Przeswietlenia co wykazaly? Robiliscie rezonans? Wedlug mnie jedyna sensowna diagnostyka obrazowa w przypadku badania stawow.
Moze nadmiernie obciaza staw skokowy z jakich powodow (skrzywienie kregoslupa slabe miesnie, problem z kolanem, zle obuwie).Miala jakis uraz? Moze moglo by pomoc czasowe odciazenie tego stawu przez noszenie llekkiego wysokiego sznurowanego obuwia mocno opinajacego staw.Wtedy obciazenie przenosi sie na miesnie podudzi.Bandaze elastyczne i opaski tu raczej nie pomoga.

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-04-18, 00:20:04 »
      Witam świątecznie 
muszę pomóc córce wyjść z kryzysu zdrowotnego. Ma 21 lat i to nie wiek gdzie chorowanie to norma. Być moze już o tym pisałem tutaj...

Mianowicie od ok dwu lat zmaga się z bólem w stopach , okolice stawu skokowego , ponizej kostki.

Mniej wiecej w tym czasie przeszła na weganizm , idea pewno dobra  ale ...

... ale do rzeczy- z  początku bóle były niewielkie ,córka była z pół roku w Australii , kiedy bóle się wzmogły - lekarze tam żądali horendalnych sum za zajęcie się jej stopami.
Wróciła do Polski, Rózne badania , nastawianie kręgosłupa ,wkładki ortopedyczne, analizy , przeswietlenia i inne medyczne sztuczki. Nic nie pomagało. Cały czas mieszkała u matki w Berlinie.

Z miesiac temu inni medycy orzekli że można zrobić coś zwane wstrzyknięciem w okolice stref bólu osocza z własnej krwi , nie umiem dokładnie powiedzieć jak to zrobiono , wydaje się ze coś w rodzaju wykorzystania komórek macierzystych.

No i juz jest po tym dość kosztownym i bolesnym zabiegu , mieszka u mnie i teraz jest czas ze nie może chodzić póki tam sie nie ustabilizuje.
Ale to dość krnąbrna osóbka , przyzwyczajona negować "inne" metody uzdrawiania. Ale to już za długo trwa i jest bardziej uległa bo widzi sama że akademicka wiedza nie jest w stanie jej pomóc.

A ja znalazłem na YT sporo informacji że korzenie cudownej roslinki zwanej żywokostem lekarskim uzdrawiają z wielu dolegliwosci. I dowiedzialem się że jest wiele przypadków w których ta roslina dokonała cudów uzdrowienia u
ludzi którzy w porę ją zastosowali .Nawet jest opowieść że pewien młody zołnierz który został ciężko ranny w nogę i groziła mu amputacja nogi wyszedł z tego z pomocą żywokostu.

Gospodyni u której pomieszkiwał była jedną z tych co  "wiedziała" i robiła mu okłady z żywokostu i ... uratowała mu nogę.
Po takim czymś ciarki przechodzą człowieków .

Więc ja postanowiłem że stanę na uszach a pomogę córce. :))
Żywokost już zamówiłem na OLX , podaję doustnie ziemię okrzemkową.
Od dzisaj  ...


pozdrawiam serdecznie
proszę o porady aby udało mi się jak najlepiej.
_________________