Leszek
z tym czuciem to jest często tak że ludzie dostrajają się do czegoś co uznają za istotne i pomijają inne wpływy, równie często są na to nałożone jakieś wyobrażenia, preferencje, objawienia etc., więc z subiektywnymi odczuciami zwłaszcza takimi których ktoś nie potrafi sobie poradzić by je udowodnić i np. połączyć je z czymś co inni mogą zrozumieć i wykorzystać nie ma co dyskutować, choć mogą być powodem do osobistej dumy to jako nieweryfikowalne z punktu widzenia innych są pozbawione dla innych większej wartości : )
za to zmiany pozycji słońca tworzące cykliczne sezony i fazy księżyca występujące w trakcie rocznego obiegu naszej planety, są łatwo zauważalne i odczuwalne przez większość ludzi, nie tylko rolników i niezależnie od umownej daty początku roku hehe, a wpływy energii kosmosu czyli innych planet i gwiazd już mniej są odczuwalne (gratuluję Ci jeśli je odczuwasz i z tego korzystasz, kiedyś para astrologów w Indiach uświadomiła mi że Sai Baba podejmował wszystkie działania w ścisłym związku z tymi energiami i rytmami, od tych najłatwiej dostrzegalnych i zauważalnych, poprzez planetarne, aż po gwiezdne, czyli on czuł i wykorzystywał energie Wszechświata , czyli to co oni od pewnego pułapu potrafili tylko obliczyć) ,
więc mamy zachowane całe starożytne systemy i rozwijane nowożytne systemy w których opisano te energie, ich wpływy, oraz specyfikę tworzących się układów, można się nimi kierować i uzyskiwać pozytywne efekty nawet jeśli się ich nie czuje wystarczy sięgnąć do odpowiedniego kalendarza albo skorzystać z porady astrologa : D
takim starym układem subtelnych i niezauważalnych gołym okiem szczegółowo opisanych energetycznych wpływów, który można sobie analizować przy ocenie specyfiki roku (niezależnie od jego początku), czy do weryfikacji własnych albo cudzych objawień i odczuć , jest cykl 60 letni złożony z 5 cykli Jowisza (i dwóch saturna) który uwzględniany jest w chińskim kalendarzu jak i w wielu innych starych kalendarzach dalekowschodnich , przy tym początek roku chińskiego - a dosłownie mówiąc Święto Wiosny - przypada zupełnie w innym terminie niż w tamtych kalendarzach, więc
patrząc z tego punktu widzenia o jakiej jednej energii roku i faktycznym początku roku Ty mówisz? ano o jakiejś czysto subiektywnej i wyobrażonej albo takiej na jaką się nastawisz, uznajesz i postrzegasz w danym roku jako tę istotną wyznaczając jedyny możliwy początek dla tego roku, dla energii która ma trwać do początku następnego roku, czyli mówisz o energii roku związanej z pewnymi osobistymi preferencjami i zdolnościami odczuwania, jakiejś wiedzy i twórczymi zdolnościami umysłu do wyobrażania tego sobie (te czynniki w różnych proporcjach)
co do tego jaka jest energia roku, to dla mnie jest ona taka jak energie które pojawiają się w rocznym przedziale czasowym, czy to jest umowna data czy też ustalana zgodnie z sezonami i równonocą, czy też z kosmicznymi astronomicznymi wpływami ściśle związanymi z cyklami solarnymi i lunarnymi,
przy tej umownej dacie początku roku te energie kosmiczne planet i gwiazd będą zmieniały energię roku i dzieliły go na jakieś części w różny sposób, ale pewne cykle np. planetarne tak czy siak będą się domykały i otwierały w trakcie trwania rocznego obiegu Ziemi wokół Słońca niezależnie od rodzaju kalendarza i wyznaczonego początku, zamykając stare i otwierając pewne nowe tendencje w trakcie trwania roku
co do początku roku przy kalendarzach opartych na astronomii czy astrologii: będzie to oparte na pewnej realnej energii której moment pojawienia się celebrowany jest jako początek roku (typowy przykład: energia wejścia Słońca w znak Barana, albo energia pełni/nowiu księżyca w znaku Barana) i przy tym pewnym początkowym układzie energetycznym będą następowały kolejne zmiany energii roku, energia otwarcia roku będzie wtedy miała w sobie realny czynnik pewnego istotnego przełomu, a przynajmniej zmiany której wpływ będzie się zaznaczał do następnego roku albo charakter takiej zmiany która pojawi się dopiero za rok, co też może i zwykle istotnie wpływa na cały rok i jego postrzeganie, może ten przełom/zmiana dotyczyć mniej lub bardziej zauważalnego i odczuwalnego zjawiska naturalnego, związanego z żywiołami i związanego z nim wydarzenia społecznego, np. zrównanie dnia z nocą, w kulturach agrarnych i nie tylko zmiana sezonu (np. święto wiosny u Chińczyków, albo żniwa w innych kulturach etc.) albo np. będzie to jakieś sankranti czyli przejście słońca z jednego znaku w drugi, czy początek ruchu Słońca na północ etc. , co trudniej odczuć, ale można sprawdzić, a i bez tego łatwo zrozumieć i wykorzystać - czyli energią roku dla różnych ludzi może być energia na zupełnie odmiennych poziomach i trudno dyskutować o tym z kimś kto coś czuje ale nie potrafi tego umiejscowić w żadnym systemie, ani objaśnić innym : )
przy umownych datach początku roku początkowa energia zmiany jest wprowadzana i utrzymywana głównie przez ludzi i ich umysły, co też ma istotną siłę wpływu na cały kolejny rok i jego energię, zwłaszcza gdy miliardy ludzi nastawia się na zmianę i kojarzy ją np. z pewnymi liczbami i ich wibracjami, oraz to podtrzymuje w umysłach (afirmuje, wierzy i stosuje) - w kalendarzach opartych na energiach planetarnych i kosmicznych świętuje się pewne wydarzenia takie jak początek roku również tym celu, żeby wzmocnić siłą umysłu to co ma umocowanie w realnych siłach płynących z Wszechświata
co do mixów wyobrażeń z realnymi wpływami: nawet przy tych astrologicznych podejściach mamy teraz (dzięki wywołanej wpływem słońca i planet) precesji do wyboru kalendarze w których preferuje się przy okazji analizowania energii planet również podążanie za realnymi wpływami kosmicznymi/gwiezdnymi, ale trochę rozmijającymi się z cyklami sezonowymi, czyli związanymi z punktem zrównania dnia i nocy , albo dla odmiany mamy do czynienia z podążaniem za tymi łatwiej obserwowalnymi sezonowymi zmianami i nałożonym na to jakby wyobrażonym systemem wpływów kosmicznych/gwiezdnych, który też się u wielu ludzi sprawdza, przynajmniej tak twierdzą,
tam gdzie długość dnia i nocy jest taka sama co zrozumiałe oznaczają i łatwiej uwzględniają w działaniu oprócz wpływów samych planet realne wpływy wszechświata - związane z nimi energie słońca i planet których wpływy ściśle powiązane są z gwiazdozbiorami i gwiazdami na których tle się nam prezentują , a tam gdzie zmiany sezonów związane były i są z długością dnia podążają za systemami bardziej zauważalnymi i odczuwalnymi, a poza zauważalnymi wpływami energii Słońca, księżyca oraz planet w naszym systemie słonecznym (ich układów) , ten dalszy kosmiczny "kontekst" jest wyobrażony/przesunięty względem realnych wpływów : )
jak coś pomyliłem to niech specjaliści mnie poprawią, bo dopiero poznaję z grubsza temat i tak to sobie tłumaczę ; )