No ja tych nastrojów wojennych nie widzę,ludzie żyją swoimi sprawami ,gonią za pieniądzem .Nikt o wojnie nie mówi, choć większość wierzy w potęgę Ameryki.Co prawda banda na najwyższych stołkach ma jakieś swoje wizje i dążenia do konfliktu z Rosją i oni rzeczywiście przypominają mentalnością tych "patriotów" z okresu miedzywojennego,którzy chcieli w imię honoru walczyć i umierać za kraj .Nie wiem co nimi kieruje ale przebija od nich glupota taka ,że aż drażni .Szczegolnie nieprzytomny wydaje się Maciarewicz ale i jakoś coraz bardziej Duda.
Poprzednia ekipa ślepo realizowała czyjeś interesy .Ta ma swoje zdanie ,chce coś od siebie dołożyć.Zerwali się z niemieckiej smyczy ,ktora powstrzymywała przed prowokacją Rosji i mam wrażenie ,ze zaraz zerwą sie nawet z tej amerykańskiej.
Pentagon wie ,że wojna z Rosją na jej terytorium jest prawie nierealna do wygrania a Ci tego nie widzą .
Kazdy kto choc trochę orientuje się w sprawach wojskowosci wie ,ze to czym my dysponujemy to śmiech na sali .Przewaga jest tak przytlaczajaca ,że wystarczyły by wojska z obwodu kaliningradzkiego aby nas pobić bronią konwencjonalną a nasze wojska może by nawet z koszar nie wyszły bo nie mamy w tym momencie praktycznie zadnej obrony przeciwlotniczej .To ,że nie mamy to nie tylko kwestia budżetu ale tego ,że myslę ,ze nam nie pozwalają .Jest jakiś układ między USA a Niemcami ,który nie pozwala nam mieć porządnej armii .