miałam mikrokinezyterapie drugi zabieg przedwczoraj, w piątek. czy jest mozliwosc, ze "wywaliłoby" mi po niej po węzłach, na które sie wstepnie umawialismy na przyszly weekend, 7, 8 stycznia? Ostatnio wywaliło mi po tak mniej wiecej 9 dniach. Ale byla tez przyczyna . Jestem ciekawa czy mozna ominac ten przykry etap wywalenia w dniu powszednim by wszystko zeszlo na sesji lub węzłach.
Bedę dzwonić w srode sie umawiać , mysle, ze też na godzine 12, ze nie usuna mi pociagu.