Autor Wątek: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy  (Przeczytany 6113 razy)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-17, 20:24:18 »
Do P90X zachęciła mnie dziewczyna w tym filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=S--xG0yeYcU


medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-17, 14:40:42 »
Siedzenie na pupie i medytowanie o biegu to nie to samo co bieg.

A kto medytuje o biegu i o co ci chodzi?? Bo ja akurat biegam 2 x w tygodniu od paru lat. Ja tez zachęcam do bezwyczynowego sportu a 100 pompek kojarzy mi się wyczynowo, nawet z samej idei - bo po co to nastawienie na wynik. Rob nawet 200 , ale niech to przyjdzie na luzie, a nie w okreslonym dniu. A o (mikro)kontuzjach juz napisalem z doświadczenia. Sport to nie zawsze samo tylko zdrowie. Gadałem jakis czas temu z lekarzem, ktory ukonczyl ironmana , powiedzial mi, ze on juz nawet na biezni nie pobiega bo ma zajechane stawy.

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-17, 11:30:04 »
kopergamin, dla mnie osobiście, mimo że poćwiczyć uważam za dobre dla rozwoju duchowego (bo to rozluźnia) nieluckie robić tyle pąpek, gdyż można uzyskać efekt odwrotny czyli złapać jakieś napięcia tudzież kontuzje. Ale nie robiłem i nie zagłębiałem się w program, tak tylko teoretyzuje / jasnoczuję.

nie chce jak jeden tu kolega chwalić się erd ;)
ale moge zagwarantowac na moim przykładzie ze sport to zdrowie.
Wyczynowy faktycznie powoduje kontuzje, ale zachecam do ruchu bez wyczynu.
Biegając po 45-60 min robiłem sobie autoregresing i nie było tematu w którym bym utknął, bo oddech nie pozwalał i energia z wysiłku.
Dopiero potem gdzies u osho czytałem ze nie ja pierwszy to wymysliłem ale nie byłem w urzedzie patentowym wiec sie nie zawiodłem ;)
Siedzenie na pupie i medytowanie o biegu to nie to samo co bieg.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-16, 20:53:12 »
https://www.youtube.com/watch?v=7ogFjxESJO0
Nie jest stricte o fitnessie ani o kulturystyce, ale można posłuchać :)
Jak ruch zmienia życie.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-16, 20:51:32 »
Fajny wątek, też myślałam jakiś czas temu, żeby założyć ;)

Ja cisnę od ponad miesiąca P90X, podoba mi się ten program, bo codziennie jest coś innego, tylko AB Ripper dodatkowo 3 razy w tygodniu. Pompki, podciąganie na drążku i nawet dzień na jogę :) W niedzielę do wyboru odpoczynek lub rozciąganie.

A jak praca nad ciałem ma się do rozwoju duchowego. Uziemia, zwiększa skupienie na tu i teraz, daje poczucie mocy, skoro mogę zmieniać ciało, to mogę zmieniać wszystko, nie zniechęcam się drobnymi przeciwnościami tylko idę naprzód tak jak zaplanowałam.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-16, 20:44:37 »
Przy każdym ćwiczeniu można mieć kontuzję gdy robi się je bez rozgrzewki, czy nieuważnie. A o nieuważność łatwiej gdy patrzy się na cyfry ignorując sygnały z ciała. Poza tym byłem pare razy na zabiegu mikrokinezyterapii i tam "odreagowałem" sobie kilka gupich rzeczy ktore robilem na siłowni (jedno to bol stawow od zbyt dlugiego (kilka serii po kilka minut) trzymania rak w gorze przy pewnym ćwiczeniu - niby niewinne, oraz jak to okreslił terapeuta - przekroczenia wytrzymałosci organizmu (okreslił to chyba inaczej, ale w tym stylu ;). Dlatego mam pewną inną perspektywę, co do mikrourazow i napięć z nich wyniklych (dużo takich jest od sportu) dlatego teraz, osobiście, jak coś robię to najlepiej powoli, z wyczuciem, a nie potrafie wyobrazic sobie 100 pompek w taki sposob, ale MOŻE SIĘ MYLĘ, jak juz pisałem. Może się zainteresuje jak ktoś będzie zadowolony z efektow czy bardziej uduchowiony :P
« Ostatnia zmiana: 2015-08-16, 20:48:12 wysłana przez medżikowsky »

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-08-16, 19:38:00 »
figura bociana mi raczej nie grozi, ale o przysiadach też pamiętam, a także o podciągnięciach, rowerze i bieganiu +dopisuje basen :-) -- tzn. na razie przygotowuję się do tego teoretycznie i mentalnie, oraz wizualizuję sobie, że wszystko to już systematycznie robię

100 pompek nieludzkie? a mnie się wydawało, że to tylko lekka przystawka, do takich ambitnych celów sprzedażowych:

- 10 przysiadów na jednej nodze
- 10 pompek na jednej ręce
- 10 podciągnięć na jednej ręce
- 10 pompek stojąc na rękach bez podpierania o ścianę

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-16, 19:30:47 »
3500 pompek w godzinę !
.Da się.  Chodziłem kiedyś z tym gościem na siłkę więc wiem, że to prawda.
 Mówił też, że po domu chodzi na ...palcach. Fakt. Łydki miał jak połówki od piłki  nożnej i twarde jak stal http://kif.pl/forum/viewtopic.php?f=78&t=591637 .

Nie słyszałem by ktoś od pompek nabawił się kontuzji. No dobra..można strasznych zakwasów i na drugi dzień trzeba je pompkami rozgrzewać. Ale to na początku trenowania raczej.
Poza tym nic nie słyszałem by coś gorszego się stało.

Kopergamin..polecam jeszcze basen. Właśnie z niego wróciłem więc sobie przypomniałem :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-16, 17:39:02 »
kopergamin, dla mnie osobiście, mimo że poćwiczyć uważam za dobre dla rozwoju duchowego (bo to rozluźnia) nieluckie robić tyle pąpek, gdyż można uzyskać efekt odwrotny czyli złapać jakieś napięcia tudzież kontuzje. Ale nie robiłem i nie zagłębiałem się w program, tak tylko teoretyzuje / jasnoczuję.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-16, 13:17:40 »
3 w tyg... Myślałem że 3 dziennie to norma ? ( koniecznie muszę odwiedzić psyhiatrę ;)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-16, 11:57:08 »
Ta 9 min w 3 stosunkach w tyg ;)
To nie robi kondycji.
Zaraz zaczną się przechwałki zmykam.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-16, 11:43:02 »
Na kondycję to najlepszy sex :D

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-16, 11:34:53 »
Trochę ćwiczę i "pompki" nie są wszechstronnym ćwiczeniem lepiej już faktycznie drążki ale i bieganie nawet lekkie,a daje dużą kondycję plus pompki.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-16, 09:42:52 »
Kopergamin

Ja zacząłem kiedyś ten program i skończyłem na 50 pompkach. Po 50 jakoś mnie zaczyna wszystko boleć i przerywam. Więc w serii mi 50 wystarczy.
Ogólnie czy będziesz ćwiczył tym programem czy nie to zasada jest taka, że robisz pompki codziennie i organizm się przyzwyczaja i robisz coraz więcej z czasem i więcej.
 Ja robię od 300 do 500 pompek dziennie i mi styka. Nie żebym się chwalił ale po jakimś czasie jest to jak z piciem wody. Wciąga i organizm sam się doprasza. Masy od tego nie złapiesz ale kondycja na pewno się poprawi.
Polecam Ci jak lubisz takie zabawy drążek. Zasada ta sama co przy pompkach ale w necie dużo akurat ćwiczeń jest na i pompki i drążek. Bo i pompki i n drążek wykonuje się z różnym ułożeniem rąk.

(ps. nie zapominaj o przysiadach :D)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-08-16, 07:00:00 »
poprosiłem niedawno na fejsie pewnego eksperta (chwilowo tu na forum nieobecnego) o opinię nt. programu 100 pompek, a on na to, że "Ten program próbował parę lat temu, nie kto inny jak kolega Lynd Seagull", po czym dodał kilka ogólnie pozytywnych uwag o tym programie, z zastrzeżeniem, że osobiście nie praktykował

w związku z powyższym takie pytania: czy kolega Lynd zechciałby podzielić się swym doświadczeniem? ile kolega obecnie wyciska? a może inni uduchowieni pakierzy tudzież pakierówy znają ten program?