Autor Wątek: Płaszczyzna duchowa a świat formy  (Przeczytany 3430 razy)

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 21:44:24 »
Choc cos jest w swojej formie czyms wyodrebnionym, to u podstawy jest jednym. Tak w ogole rozumiem sens istnienia, ze Zrodlo, Bog doswiadcza tych wariantow i przez to "uczy" sie czym jest;) Bo po co to wszystko w sumie istnieje? O tak sobie? Choc moze sie taki poglad nie podobac tym, ktorzy bardzo lubia hierarchie i sa zdania, ze Bog jest tym najmadrzejszym ponad nami wszystkimi, tym z paradygmatu religinego. Choc nawet w tym ujeciu, skad sie wzielo, ze Bog jest "ojcem"?

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 21:33:07 »
Witek
To tak jak piszesz o tej plaszczyznie duchowej, to tak jakby, mozna powiedziec, na samej gorze jest Bog, czy niech bedzie Zrodlo, Bog jest niepodzielony, jest jednoscia. Ale Ty tez jestes czescia Boga, Zrodla, tylko taka ktora przybrala gestsza, bardziej wyindualizowana forme, i ta forma umiera, ale Zrodlo, ktorym ona tez jest, jest niesmiertelne, choc dzieli sie i "wciela"... Tak to rozumiem mniej wiecej.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-05-18, 20:51:05 »
:)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-18, 20:50:20 »
Gdy się coś takiego mądrego przeczyta to aż w głowie jaśnieje:)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-05-18, 20:48:22 »
Dzięki.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-18, 20:24:49 »

Podział jaki ja widzę w kontekście płaszczyzn/światów, to to co ma formę i to co nie ma formy. W takim rozumieniu formę ma świat materialny, eteryczny (energii życiowej), astralny i mentalny, a to co nie ma formy to już płaszczyzna duchowa. Przez formę rozumiem - zamknięcie energii, ograniczenie czegoś w określony sposób. Coś co jest tworzone, ma materiał/budulec i go potrzebuje do istnienia - w związku z tym, jest też czymś zniszczalnym. To też np. wszelkie uwarunkowania. Jedyne warunki w kontekście doświadczeń z płaszczyzny duchowej (duchowej rzeczywistości) to albo pozwalanie sobie na jej doświadczanie, albo nie.
Płaszczyzna duchowa nie ma formy, nie da się jej kształtować ani na nią wpływać, można jedynie doświadczać przepływu w kontakcie z nią. Tam już jest wszystko (w postaci potencjału), wszystkie rozwiązania itp.
Dlatego uczucia bezwarunkowe są trochę jak wodospad, ciągły przepływ, a uświadomienia to np. coś co rozwiązuje supełki (na poziomie np. mentalnym, emocjonalnym, wyobrażeń) a nie co tworzy nowe.


Bardzo dobrze wyjaśnione, rozdzielone i pokazane to co duchowe, stałe, prawdziwe, niezmienne, nieograniczone w stosunku do tego co powinno zostać przekroczone.

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 19:56:44 »
Niech Ci bedzie, ze swoim, aczkolwiek mocno inspirowanym :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-05-18, 19:43:22 »
To że w pewnych kwestiach myślę podobnie, nie znaczy że powielam czyjeś poglądy :) To jest właśnie ta różnica, czy samemu się eksploruje to co się usłyszy czy nie. Zbadaj, sprawdź, to będziesz miał własny ogląd na to :) Ja się kieruję swoim :)

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 19:31:34 »
Przeciwstawiam opisy tych wyższych wymiarów swojemu doświadczeniu medytacyjnemu :)

A mnie sie wydawalo, ze doswiadczeniu medytacyjnemu Leszka ;) I jego zdaniu o tym, co tam Cie nauczyl, co tam mowil na wykladach i gdzie indziej o tych kwestiach...

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-05-18, 18:00:23 »
Ladaco
Przeciwstawiam opisy tych wyższych wymiarów swojemu doświadczeniu medytacyjnemu :) Jak są to kombinacje ponad duchową prostotę doświadczania i mi z tym nie współgrają, to skłaniam się ku stwierdzeniu że to płaszczyzna astralna :) "Iluzja" ale taka sama jak materia, może bardziej rozrzedzona po prostu (niematerialna).

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 17:55:55 »
Ale u tych ludzi tez wymiary po prostu istnieja, a nie wkraczaja, czy cos tam. Czasami moze to kwestia innej nomenklatury, innego nazywania czegos mowiac o tym samym w sumie. Ludzie dobrze obcykani w wychodzeniu z ciala mowia o 10 czy tam 11 wymiarach, z czego tzw. swiat astralny wg nich to tylko 2 czy tam potencjalnie wymiary powyzej naszego, jakos tak, 4, 5, ew potencjalnie 6. Oczywiscie wg Was to WSZYSTKO o czym tu mowa to bedzie jedynie swiat astralny(i pewnie new agowe popieprzenie). Tzn na pewno nie dopuszczacie mozliwosci, ze "wychodzac z ciala" mozna zajsc wyzej, czy dalej. Czyli, ze te wszystkie wymiary to astral, nie mow mi ze inaczej moze uwazasz;) No wlasnie, czy to jest plaszczyzna iluzji, czy nie.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-05-18, 17:27:29 »
Ladaco
Większość tego co jest w internecie dot. wyższych wymiarów itp. to wg. mnie tworzenie sobie jakichś iluzji rzeczywistości, więc jest to część astralu. Zazwyczaj działa to tak, że ktoś opisuje swoje pomysły i poglądy płynące z doświadczeń channelingowych (najczęściej jest to w duchu krzewienia misji cywilizacyjnej), czyli opisuje "prawdy" które mu przekazano w tym doświadczeniu, raczej niż wypływa to z rozszerzenia jego własnej świadomości i percepcji. Dodatkowo najczęściej korzysta tu się z terminów zapożyczonych z fizyki, o np. wkraczaniu w 4, 5 wymiar itp. kiedy to w fizyce (skąd się te pomysły wzięły) nie ma mowy o wkraczanie w nowe wymiary, a jak już to w teorii one po prostu istnieją (a to tylko nasza percepcja płynąca ze zmysłów ciała tworzy trójwymiarowy obraz). Ale głównie to się dzieje w duchu misji cywilizacyjnej i oczekiwania zmian na globalną skalę (jako środek wyzwolenia tak innych jak i siebie), miast w skierowaniu się do własnego wnętrza i odkrywania duchowości swojej natury.
Podział jaki ja widzę w kontekście płaszczyzn/światów, to to co ma formę i to co nie ma formy. W takim rozumieniu formę ma świat materialny, eteryczny (energii życiowej), astralny i mentalny, a to co nie ma formy to już płaszczyzna duchowa. Przez formę rozumiem - zamknięcie energii, ograniczenie czegoś w określony sposób. Coś co jest tworzone, ma materiał/budulec i go potrzebuje do istnienia - w związku z tym, jest też czymś zniszczalnym. To też np. wszelkie uwarunkowania. Jedyne warunki w kontekście doświadczeń z płaszczyzny duchowej (duchowej rzeczywistości) to albo pozwalanie sobie na jej doświadczanie, albo nie.
Płaszczyzna duchowa nie ma formy, nie da się jej kształtować ani na nią wpływać, można jedynie doświadczać przepływu w kontakcie z nią. Tam już jest wszystko (w postaci potencjału), wszystkie rozwiązania itp.
Dlatego uczucia bezwarunkowe są trochę jak wodospad, ciągły przepływ, a uświadomienia to np. coś co rozwiązuje supełki (na poziomie np. mentalnym, emocjonalnym, wyobrażeń) a nie co tworzy nowe.

Co do pytania o pewność - tego nie ma dlatego każdy potrzebuje samodzielnie sprawdzać różne poglądy albo obserwować ich oddziaływanie w praktyce. Ja oczywiście opieram się na własnych praktycznych doświadczeniach i obserwacjach, ale nikt wierzyć mi nie musi i każdy może szukać w oparciu o własną medytację i doświadczenia.
Tyczy się to też kwestii rozpoznania/rozróżnienia tego czy coś jest z płaszczyzny "iluzji" (jakkolwiek słowo nie jest odpowiednie moim zdaniem) czy nie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-18, 15:44:29 »
Inga
Masz jekieś dowody, czy też sobie tak marudzisz dla przyjemności marudzenia pod moim adresem?
Leszek
Nie życzę sobie abyś się do mnie zwracał w takiej poniżającej mnie formie, jak do głupiego małego dziecka.
Proszę o poważne traktowanie, a jeżeli nie potrafisz to nie pisz do mnie wcale.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-05-18, 07:52:58 »
Rozumiem, że ludzie nie związani z RD mogą sobie chcieć podoświadczać tego i owego, ale mając do dyspozycji
tyle różnych fantastycznych technik, nasuwa się jedno wielkie pytanie - PO CO ? No bo widzę tu w opisach głównie motywacje "duchowe".

Po drugie, myślę, że osoby tu wypowiadające się krytycznie mają swoje doświadczenie w zakresie trzeźwości/ przytomności i nie czekają na Leszka by rozstrzygnął czy to dobre czy złe :D

A wizje to człowiek ma cały czas, tak jest skonstruowany, ale ważne czy ma przy tym kontakt z ciałem. Bo jak go nie ma, to z nich nic dobrego nie wyniknie, moga nawet to być wglądy , mające znamiona jasnowidzenia, telepatii, gromadzenia wiedzy (ściągania informacji) itd ale gdy to wszystko dzieje się w umyśle jest tylko ucieczką od rzeczywistości, skupianiem się na nieistotnych jej wycinkach. Wtedy może to być też związane z uczuciem pozyskiwania wiedzy, której inaczej by się nie zdobyło. Jeśli tak nie jest , wejście w posiadanie tej wiedzy, to uświadomienie powinno być automatycznym uzdrowieniem, pogłębieniem kontaktu z ciałem, pogłębieniem spełnienia, odpręzenia itd... no ale czy trzeba tu tłumaczyć podstawy ?

« Ostatnia zmiana: 2015-05-18, 07:59:20 wysłana przez medżikowsky »

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 01:55:52 »
Witek D.
No ok. Bardziej mi chodzilo o to takie histeryczne zabawne potepianie astrala, z ktorego, jak sadze, mozna tez wiele rzeczywistej i zastosowalnej w praktyce wiedzy czerpac, jak sie umie, bo widzialem takie rzeczy. Ja rozumiem, ze duchowe natchnienia itd, to niby z pieknych planow wyzszych. Chodzi mi o to, ze skad niby pewnosc, ze dane nasze wglady pochodza z wyzszych planow, a te ktore u innych nie pasuja nam do naszej koncepcji rzeczywistosci, no niestety to juz z astralnych. Np w swiecie duhowosci mowi sie duzo o wymiarach, a jak mi sie wydaje wedlug koncepcji Leszka i pewnie Twojej to wszystko astral. Czyli ze uluda?