W różnych poradnikach zalecają, żeby w sytuacjach gdy dziecko kieruje swoją uwagę i ciekawość na sytuacje potencjalnie niebezpieczne – odwracać jego uwagę czymś innym. Ta metoda jest często nadużywana.
Dzieci z natury są ciekawe i chcą poznawać świat. I poznawać siebie. Ale często jest tak, że rodzicom to nie pasuje. Że chcą, żeby dzieci robiły to co oni chcą, żeby robiły. Bo mają jakąś wizję dziecka, że powinno robić akurat to co oni chcą. Bo chcą mieć święty spokój i najlepiej żeby dziecko siedziało w miejscu i bawiło się jedną zabaweczką. I gdy dziecko robi coś co im nie pasuje zagłuszają je, w sposób głośny i natarczywy wskazują na coś innego.
Gdy dziecko jest większe też bywa, że znajduja mu mnóstwo rzeczy, które ich interesują i usilnie chcą żeby dziecko się tym zainteresowało. I znowu gaszą jego naturalne zainteresowania.
W życiu dorosłym może to skutkować tym, że nawet jeżeli intuicyjnie znamy swoje talenty i pasje, skupiamy sia na mnóstwie innych rzeczy, wynajdujemy całe mnóstwo spraw, które trzeba natychmiast załatwić zamiast zająć się tym co lubimy. Przyciągamy do siebie mnóstwo ludzi, którzy nas zajmują różnymi pierdółkami. A jak to już robimy to czujemy się winni.
Może warto sobie wreszcie pozwolić na zajmowanie się sobą i tym co lubimy.
„Uwalniam się od wszelkich mechanizmów odwracania uwagi od siebie, swoich zainteresowań, pasji i talentów. Przebaczam wszystkim, którzy mnie odciągali od moich zainteresowań i spraw dla mnie ważnych. Przebaczam mojej mamie, że odwracała moją uwagę od tego co mnie interesuje. Przebaczam jej, że zagłuszała moje myśli i zainteresowania śmiechem, głośnym gadaniem, paplaniem o byle czym, kierowaniem mojej uwagi na bzdety. Przebaczam wszystkim, którzy robili mi w głowie szum informacyjny i jazgot.
Przebaczam sobie, że tyle lat sama zagłuszałam siebie, swój głos wewnętrzny. Przebaczam sobie, że zajmowałam się robieniem czegokolwiek, słuchaniem czegokolwiek, różnymi pierdołami byle tylko nie skupić się na sobie. Rezygnuję ze skupiania się na tym całym szumie informacyjnym dookoła mnie. Uwalniam się od rozpraszania mojej uwagi. Rezygnuję z przycigania do siebie, ludzi i sytuacji, które mnie rozpraszają i odciagaja od moich zainteresowań, pasji czy talentów. Uwalniam moje ciało od pamięci tych wszyskich jazgotów, paplań i szumów.
Przebaczam sobie to całe moje poczucie winy gdy skupiam się na sobie i interesuję się tym co mnie pasjonuje.
Pozwalam sobie, żeby moje zainteresowania, pasje i talenty były dla mnie najważniejsze. Uświadamiam sobie, że moje zainteresowania i pasje są ważniejsze od wszystkich jazgotów wszystkich zagłuszaczy i odciągaczy razem wziętych. Pozwalam sobie, żebym ja sama była najważniejsza dla siebie.
Ach jakie to cudowne, gdy z łatwościa skupiam się na sobie, na swoich zainteresowaniach i pasjach. Ach jakie to przyjemne, gdy robię to co lubię i świetnie się z tym czuję. Ach jakie to przyjemne, gdy czuję spokój i jasność umysłu, gdy angażuje się w działania związane z moimi pasjami, zainteresowaniami i talentami.
Dziękuję, że już tak się dzieje.”