temat jest bardzo trudny i złożony, ponieważ zwyczaj rozwojem interesują się osoby o największych obciążeniach i problemach i te które nie radzą sobie z właśnie tymi problemami.
Z tego co wiem mało osób urzeczywistnia finansowe bogactwo przez rozwoj duchowy
Nie wiem na ile twoj wgląd odzwierciedla rzeczywistosc i czego jest wynikiem , ale bylbym ostrożny z jednoznacznymi sądami jesli nie masz praktycznie zadnego dostepu do statystyk

mi się wydaje, że osoby z kregu rd i nie zarabiajace na nim radza sobie lepiej finansowo niz inni o ile nie zajmuja sie samym rd bo nie jest to rynek ktory na dziendobry oferowalby spoko dochody (tak mi sie wydaje) i zeby na tym zarabiac i sie nie narobic to faktycznie trzebaby miec przerobione niezle rozne tematy, a zeby zarobic w tej branzy "pomocy innym" z 1,5 mln to szczerze mowiac, na teraz nie potrafie sobie wyobrazic.
Druga sprawa, takie osoby nie tyle maja wieksze problemy, co nie szukaja ich rozwiazania w copiatkowej popijawie, dostosowaniu spolecznym (dązenie do malzenstwa, dzieci, majatku wlasnie) i pozycji zawodowej , gdzie juz nie jest sie tym ucisnionym podwladnym tylko samemu sie uciska innych itp itd)
Trzecia sprawa, wynika z tego ze wielokrotnie więcej zyska się jesli chodzi o ogol zadowolenia z zycia pracujac nad zwiazkami , seksem niz by inwestowac ten czas, energie, dusze, w prace nad samymi liczbami na koncie, bo wtedy olanie od str duchowej tych tematow jest bardzo sprzyjajace i ulatwiajace "pracę z liczbami" ze to tak ujme, w typowym przypadku.