Kazda technike wizualizacyjna mozna nazwac mysleniem magicznym:)Uproszczenie "pierw sobie coś wyobraź a potem miliony spadną Ci z nieba" stosuje sie do ogromnej ilosci ksiazek "rozwojowych", dajac za przyklady chociazby klasyczna "Potege podswiadomosci" Murphy'ego albo ksiazki nt.metody Silvy.
Ciekawe, co prawda zarowno "RzB" jak "Zwiastunow" czytalem dawno temu, wiec moze pozapominalem, ale akurat wszystko co pamietam najwazniejszego z tych ksiazek, nie dotyczylo w ogole spadajacych z nieba milonow:)Przeciwnie, wydaje mi sie ze w obu przypadkach bylo to zagadnienie raczej poboczne. "RzB" podejmuja w ogole wiele tematow - od typowo "duchowych" po spoleczno-polityczne, a w "Zwiastunach" najbardziej zaakcentowany wydal mi sie watek "rozgrywek" wokol planety Ziemia (jaszczury itp.) a takze nadchodzacej wielkiej "zmiany".
Warto tez pamietac, ze channeling channelingowi nierowny. Na tutejszym forum uzywa sie slowa "channeling" najczesciej w rozumieniu przekazu z "astralu", ale nie uwazam zeby to bylo prawidlowe. Zreszta po co uzywac slowa "channeling", po naszemu bedzie to po prostu "przekaz". Naprzyklad ksiazki Sanayi Roman tez sa channelingiem - przekazem od niejakiego Orina, a Leszek kiedys stwierdzil iz to tylko chwyt marketingowy i przekaz pochodzi od Wyzszego Ja. Jesli wiec uprzemy sie, ze "RzB" sa channelingiem, to tak czy owak jest to przekaz o dosyc wysokiej jakosci.
Twoja przygoda z rozmawianiem z Bogiem brzmi ciekawie, ale moze bys cos wiecej napisal? Skad okazalo sie, ze to Plejadianie?
