To, że w trakcie stosunku powstają jakieś połączenia na w ciałach subtelnych, czy zachodzi wymiana energii pomiędzy partnerami to prawda.
Zostają jakieś połączenia, bo przecież coś się przeżyło, czegoś doświadczyło, są wspomnienia. U kobiet może silniejsze, bo bardziej to przeżywają, u mężczyzn być może słabsze.
Ale to żadna telegonia, bo powyższe dotyczy każdego partnera a nie tylko pierwszego.