Autor Wątek: Przedwieczni  (Przeczytany 1135 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-29, 10:13:18 »
tu są silne "czyste" wzorce ofiary: bycie torturowanym i zastraszanym przez ojca , więc w trzech wątkach uzewnętrznił się  cały trójkąt
prześladowcy, wybawcy i ofiary
http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/gra-w-ofiare-jadwiga-borkiet/

wiedza i uświadomienie to pierwszy krok, powodzenia w uzdrawianiu!


Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-29, 08:11:50 »
Dzięki tym przepychankom Z Frisky otwarły mi się oczy i zobaczyłam kto za tym wszystkim stoi.
Uwalnianie się od Przedwiecznych nie jest łatwe z tego powodu że oni się niesamowicie mocno ukrywają i bardzo chcą aby ludzie myśleli że oni nie istnieją. Silny kamuflaż oraz manipulowanie tak aby zmylić trop i nie doprowadzić do ich odkrycia.
Ja zrobiłam dopiero pierwszy krok odkrywając ogromne pokłady lęku przed nimi, co oni osiągneli przez torturowanie mnie i zastraszanie w tym czasie. A że torturowali mnie tak samo jak mój ojciec, więc te lęki z pełną mocą sie odnowiły.
Myślałam że przedwieczni to zamierzchła przeszłość a się okazuje że oni nadal działąją aktywnie i to tu na ziemi, poprzez np prowadzenie ludzi rozwijających się duchowo w złym kierunku, na manowce, poprzez propagowanie metod nieskutecznych, poprzez instalowanie wtyczek- osób rzekomo się rozwijających.
Ważne jest aby wynosić na światło dzienne to co robią, bo wtedy łatwiej się jest z tym rozprawić. Wiedza, świadomość to pierwszy krok.

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-11-25, 16:51:27 »
Wątku takiego nie ma a jest ciekawy. Był czas na forum kiedy dużo pisało sie w temacie, costam łapałem ale czułem ze na tamta chwile temat mnie nie dotyczył. Teraz wszedłem w temat i cos przerabiam. Okazuje sie ze te istoty mocno mieszaly w taki sposób, ze myślałem ze to co pochodzi od nich pochodzi od Boga. Były tez związki z "połówkami" stworzone ich mocą, bardzo zaślepiające. Teraz jestem w ogóle na etapie uwalniania sie od przyjętej od nich mocy i zastanawiam sie czy sobie bez niej poradzę. A czuje już intuicyjnie ze jak odpuszcze do końca, uzyskam ogromna niezależność duchową i spontaniczność.

Do tematu zacząłem dojrzewać jakiś rok temu kiedy zwątpiłem w duchowość jako taką i jej autorytety. Niedawno byłem na warsztatach Soul Body Fusion i początkowo byłem zachwycony, ale potem zobaczyłem ze praktyka odcina mnie od subtelniejszych ciał duchowych z którymi mam coraz lepszy kontakt. W ten sposób zacząłem czuć kto za tym stoi i jaka jest specyfika tej karmy. Bardzo ważny wątek do oczyszczenia karmy duchowej a pośrednio tez materialnej.

Ponieważ te istoty swietnie manipulują, dostałem inspiracje zeby po prostu przedryfowac bez wdawania sie w jakiekolwiek wizje i odczucia które bedą sie pojawiać w związku z tematem. Zresztą, jest to najlepsza metoda na każde manipulacje. Milcz, przyjrz sie, a manipulator zacznie dostawać białej gorączki i w końcu zdradzi sie jawnie ze swoimi zamiarami.