a nie może być zajebiście i za darmo? : )
poza tym tutaj gościu nie chciał za darmo, ale w formie wymiany dóbr i usług,
ogólnie taka refleksja mi się pojawiła:
całe to nakręcenie na kasę, bieganie po okolicy i szacowanie wszystkiego z kalkulatorem walutowym w oczach... to niezły shit, haha