Autor Wątek: Rezygnacja z ojcostwa chrzestnego  (Przeczytany 3819 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-09-10, 07:51:31 »
"Może się komuś przyda:

     Z uwagi na zmianę światopoglądu, oraz brak poczucia przynależności do Wspólnoty katolickiej, a także brak intencji kontaktu z Waszą częścią rodziny, oznajmiam, że nie jestem w stanie pełnić obowiązku wychowania w wierze katolickiej waszej córki, ................. , ani dopełniać żadnej z przysiąg złożonych podczas jej Chrztu Świętego.
     Niniejszym zrzekam się tytułu ojca chrzestnego, a wszystkie przysięgi złożone przeze mnie w dniu Chrztu Św. .............., uznaję za nieważne.
     Życzę wszystkiego dobrego

                                                                                                                              Z poważaniem"

podoba mi się :-)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-09, 22:08:36 »
no to rób jak uważasz

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-09-09, 21:42:36 »
Ta część mojej rodziny, czyli wieśniacy z lubelszczyzny, nigdy nie zaoferowali mi niczego dobrego. Od kiedy moja babcia i dziadek nie żyją, nie mam powodu żeby tam jeździć. Zgraja alkoholików i spaczeńców. Więc szczerze - czuję wielką ulgę pisząc tak dobitnie.

W styczniu tego roku to samo zrobiłem z moją najbliższą rodziną. Po kilku miesiącach zaczeliśmy rozmawiać, i okazało się że wszyscy ozdrowieli i nikt już nie próbuje ani mnie presjować, ani do niczego naciskać, ani forsować swoich racji, a w rozmowach płynie między nami przyjemna energia.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-09, 21:33:26 »
albo jakoś to sensownie uzasadnij, bo brzmi to jakby byli jakimis potworami, no mnie by to wkurzyło nieźle, a wrogów sobie chyba nie chcesz robić

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-09, 21:32:09 »
ale tego może nie pisz

 a także brak intencji kontaktu z Waszą częścią rodziny

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-09-09, 21:29:16 »
List napisany, koperta zaadresowana. Przy okazji w z listu mogą wywnioskować, że odcinam się od całej reszty tamtej części rodziny. Uczucie jak po dobrej sesji regresingu.

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-09-09, 20:53:45 »
Może się komuś przyda:

     Z uwagi na zmianę światopoglądu, oraz brak poczucia przynależności do Wspólnoty katolickiej, a także brak intencji kontaktu z Waszą częścią rodziny, oznajmiam, że nie jestem w stanie pełnić obowiązku wychowania w wierze katolickiej waszej córki, ................. , ani dopełniać żadnej z przysiąg złożonych podczas jej Chrztu Świętego.
     Niniejszym zrzekam się tytułu ojca chrzestnego, a wszystkie przysięgi złożone przeze mnie w dniu Chrztu Św. .............., uznaję za nieważne.
     Życzę wszystkiego dobrego

                                                                                                                              Z poważaniem




A uczestnikom dyskusji dziękuję za podniesienie na duchu.
« Ostatnia zmiana: 2014-09-09, 21:02:59 wysłana przez Sebastian Osuch »

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-09-09, 20:25:58 »
Napisze, ale nie bede w to włączał dziecka, bo ono na teraz nie rozumie. Jak podrośnie i będzie chciało się dowiedzieć, to chętnie opowiem a i posłużę duchowym wsparciem. Układam właśnie list do obojga rodziców.

Karina
Dokładnie, to co napisałaś jest jednym z powodów dla których chcę tak zrobić.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-09, 19:45:28 »
Proponuję, żebyś napisał i do dziecka i do tej rodziny.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-09, 19:44:36 »
Tak, Sebastian koniecznie napisz to zrzeczenie się z ojcostwa chrzestnego, wyjdzie to na dobre wszystkim, bez tego ciągle podświadomie rodzina i dziecko będzie na coś czekać z Twojej strony, sama wiem z autopsji, bo byłam takim dzieckiem i podświadomie dalej czuję żal do swojego ojca chrzestnego, którego widziałam tylko kilka razy w dzieciństwie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-09-09, 19:31:28 »
Sebastian
Jeśli czujesz taką potrzebę, to napisz, z uzasadnieniem.
I przebacz sobie, że się wykręciłeś :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-09-09, 19:13:58 »
Pamiętam jak kiedyś pod wpływem presji zgodziłem się na bycie drużbą na weselu u brata ciotecznego.
Dzisiaj już bym chyba na to nie poszedł...

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-09-09, 19:00:40 »
A mimo to czuje zobowiązanie. Myślisz że pismo do domu kuzyna ze zrzeczeniem się powinno załatwić sprawę?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-09-09, 18:59:16 »
Sebastian
Nie widzę problemów. To nie jest nigdzie prawnie uregulowane. To tylko obyczaj związany z KK.
Reszta to Twoje decyzje. Jeśli nie chcesz, to nie musisz.

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-09-09, 18:48:01 »
Dziewczynka sama w sobie jest słodka, lubi zwierzątka itd. Mówiąc zepsuta mam na myśli to że wychowuje się w patologii. Ale w mojej głowie jak o niej myślę, pojawia się połączenie z jej ojcem psychopatą. Z głębi duszy wierzę, że likwidowanie takich połączeń jest jednym z moich większych priorytetów. Gdyby nie praca z WHH i powiązaniami rodowymi, wylądowałbym dzięki mojej rodzinie w psychiatryku w moim rodzinnym mieście. Dlatego na pewno będę szedł dalej ścieżką ucinania powiązań i to nie jest przedmiotem dyskusji. Jedyne czym tu sie kieruje, jest milosc do siebie.
« Ostatnia zmiana: 2014-09-09, 18:54:02 wysłana przez Sebastian Osuch »