Już wspominał o tym autor w książce: " O tych, co z kosmosu" pod koniec lat osiemdziesiątych, na bazie innych materiałów. Dogonowie nie tylko twierdzili, że pochodzą z Syriusza, ale twierdzili, że istnieje Syriusz A, B i C. Jak na razie astronomii współczesnej znany jest tylko Syriusz A, to co pamiętam z książki. "Szperajac po Afryce" znalazłam taki link...i wciągnął mnie, przeczytałam od A do Z.

)) Vasamazulu Credo Mutwa i tajemna wiedza Afryki, a zwłaszcza fragment:
"- Czytałem pański wiersz ? deklarację. Wspomina tam pan imię Jabulon. Czy może pan nam wyjaśnić, kim on jest?
- Jabulon to bardzo dziwny bóg. Uważa się go za lidera Chitauli. To bóg, którego (ku mojemu wielkiemu zdumieniu) czczą także inne grupy Białych ludzi. O Jabulonie wiemu już od wielu wielków, ale dziwi mnie to, że są i wyznający go Biali. Wśród nich znajdują się ci, którzy za wszystkie rzeczy na Ziemi obwiniają Wolnomularzy. Uważamy Jabulona za wodza Chitauli. Jest on Starszym wśród nich. Jednym z jego imion w językach Afryki jest ?Umbaba-Samahongo? ? ?wielki król, wielki ojciec straszliwych oczu?. Wierzymy bowiem, że Jabulon posiada oko, które powoduje śmierć osoby, na którą nim spojrzy.
Mówi się, że Umbaba uciekł ze wschodu podczas starcia z jednym ze swych synów i szukał schronienia w Środkowej Afryce, gdzie schronił się w jaskini głęboko pod powierzchnią ziemi.
Niezwykłe jest też to, że pod Górami Księżycowymi w Zairze znajduje się wspaniałe miedziane miasto z tysiącami lśniących budynków. Mieszka w nim Umbaba lub Jabulon, który czeka na dzień, w którym po powierzchni ziemi nie będzie chodził już żaden człowiek. Wtedy on i jego potomstwo, Chitauli, wyjdą, aby cieszyć się ciepłem Słońca.
CHOROBA CHITAULI I GINĄCY LUDZIE
Kolejna sprawa dotyczy tego, co Chitauli robią w swych podziemnych jaskiniach, w których pali się zawsze wiele ognisk. Powiedziano nam, że Chitauli chorują i tracą znaczną część skóry ? ta choroba, na którą cierpią, powoduje, że z ich ciała odpada skóra, pozostawiając jedynie żywe ciało.
[Opis tajemniczej choroby przypomina wylinkę, której okresowo poddają się gady.]
'Kiedy Chitauli choruje, jego sługa porywa młodą dziewczynę i sprowadza w podziemia. Wiąże się jej następnie ręce i nogi i owija złotym pledem, zmuszając do położenia się obok chorującego Chitauli. Tak tydzień po tygodniu. Jest ona dobrze karmiona i doglądana, lecz cały czas związana (z wyjątkiem wyjścia za potrzebą). Kiedy stan zdrowia Chitauli polepsza się, dziewczyną manipuluje się, starając zmusić do ustawionej ucieczki. Daje się jej złudną nadzieję. Kiedy ta przemierza długą podziemną drogę, gonią ją metalowe stworzenia. Chwyta się ją, kiedy jej strach i wyczerpanie osiąga apogeum.
Dziewczyna umieszczana jest następnie na prostym skalnym ołtarzu, płaskim u góry i potem w brutalny sposób składana w ofierze, zaś jej krew wypija Chitauli, który potem zdrowieje. Jednak przed złożeniem ofiary dziewczyna musi być śmiertelnie przerażona, gdyż jeśli tak nie jest, krew nie uleczy Chitauli. Musi ona, w rzeczy samej, pochodzić od przerażonej istoty ludzkiej".
"- Tak, na chwilę chcę powrócić do miedzianego miasta. Zdaje się, że Jabulon (sądząc po opisie), to odpowiednik tego, co Zachód zna pod nazwą Szatana. Co pan na to?
- Tak też myślę. Jest on wodzem Chitauri i podobnie jak Szatan mieszka głęboko pod ziemią, gdzie palą się ogniska, by go ogrzać. Ponieważ po wielkiej bitwie z Bogiem stali się oni zimnokrwiści i nie znoszą chłodnej pogody, potrzebują ludzkiej krwi i wietrznie utrzymywanego ognia."
http://treborok.wordpress.com/about/vasamazulu-credo-mutwa-i-tajemna-wiedza-afryki/