Może tak, może nie. Ja bym tak od razu nie wrzucał go do worka astral itd.
Byłem na pewno już ze 30 sesjach z nim na żywo. I zgodzę się, ma on swoje obciążenia itd. Ale to, co przepływa przez niego w czasie sesji, uważam za czyste.
Według mnie działa swoim unikalnym talentem duszy. A wtedy wystarczy być otwartym i pozwolić się dziać. Nie trzeba mieć ERD 36.
W jego otoczeniu kręcą się różne postacie itd., ludzie/istoty, którzy chcą coś przy okazji osiągnąć itd. Ale jak go obserwuję, jest w nim taka akceptacja tego.
Po prostu robi swoje, robi konkret.
Nigdy podczas sesji na żywo nie poczułem czegoś w stylu manipulacji trzecim okiem itd.
Zazwyczaj czuję otwarcie serca, ciary na całym ciele, zwiększenie wibracji w całym ciele i głęboki spokój. I zawsze skokowa zmiana w życiu po sesjach z nim.
Często łzy się pojawiają podczas sesji.
Myślę też, że działa lustro. Każdy dostaje, na co jest otwarty. Jeżeli ktoś podchodzi do niego z nastawieniem odnalezienia w nim obciążeń, niskiego ERD, to doświadczy. Jeżeli ktoś otworzy się na jego prawdziwą naturę, jego duszę, dostanie czysty przekaz.
Zresztą, jak ze wszystkim.