Autor Wątek: [Dekret] Bezpieczne i przyjemne życie - poddanie się Bogu  (Przeczytany 4307 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-26, 20:01:36 »
Poddanie sie Bogu, z ufnością - ciężka sprawa.
Jeżeli w dzieciństwie rodzice - oboje lub jedno z nich - zawiedli, bili !!, molestowali, lub tylko byli nieobecni, nawet 'duchem nieobecni', to z zaufaniem do Boga mogą byc problemy.
( żeby nie było - miałam cudowną mamę i fajnego, zagubionego tatę )

Oczywiście sprawa jest do przerobienia.
Czasem krócej, czasem dłużej.

Ale to chyba musi być przyjemne tak móc POWIERZYĆ kolejne sprawy  Bogu.
I - z pełnym zaufaniem - oczekiwać ich najlepszego rozwiazania. Zgodnego z Najwyższym Dobrem wszystkich zainteresowanych :)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-25, 19:14:25 »
Nagrałem sobie dekret, podłożyłem muzyczkę i wyszło nawet całkiem nieźle (niestety jakość nagrania nie jest specjalnie szałowa - czasami brzmię jakbym miał zatkany nos :P). Gdyby ktoś był zainteresowany to można go sobie ściągnąć tutaj:
http://www.speedyshare.com/2TXHC/Medytacja-Bezpieczne-i-przyjemne-zycie-poddanie-sie-Bogu.mp3

Clint, mógłbyś go jeszcze raz udostępnić? Będę wdzięczna:)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-05, 22:50:19 »
zawsze czytam w myślach, bo moje myśli są takie głośne jak u schizofrenika
czasami słyszę tylko swoje myśli, nie słyszę innych ludzi
a potem się dziwię jeszcze, że inni ludzie nie słyszą moich myśli, ale to już inna sprawa...

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 22:18:12 »
Lilliole
Ja czytam na głos, bo wtedy czuję działanie. Pisać całego dekretu by mi się nie chciało, i też u mnie, nie widzę sensu. To jest na zasadzie przekonywania siebie czy swojej podświadomości a nie męczeniem się czy zaklinaniem rzeczywistosci. Łatwiej przeczytać dwa razy dziennie, zwyczajnie, spokojnie i najlepiej z samego rana a wieczorem przed snem, jesli nie chodzi sie późno spać.
Co zauważyłem, dobrze jak dekret jest na jeden okreslony temat a nie dot. wszystkiego po trochu.
« Ostatnia zmiana: 2014-06-05, 22:23:15 wysłana przez Mateusz »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-06-05, 15:47:21 »
Nagrałem sobie dekret, podłożyłem muzyczkę i wyszło nawet całkiem nieźle (niestety jakość nagrania nie jest specjalnie szałowa - czasami brzmię jakbym miał zatkany nos :P). Gdyby ktoś był zainteresowany to można go sobie ściągnąć tutaj:
http://www.speedyshare.com/2TXHC/Medytacja-Bezpieczne-i-przyjemne-zycie-poddanie-sie-Bogu.mp3
« Ostatnia zmiana: 2014-06-05, 15:49:32 wysłana przez Clint »

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-05, 10:29:40 »
Ja wolę pisać. A nawet jeśli dekret jest na tyle długi, że ciągłe przepisywanie go zajęłoby baaardzo dużo czasu, to kolorowymi kredkami czy mazakami zakreślam w trakcie czytania najważniejsze dla mnie fragmenty. I czytam sobie po cichutku, bo faktycznie gardło szybko się męczy. Ale zauważyłam, że po iluś tam powtórzeniach, kiedy tekst zapada w pamięć łatwiej mi idzie takie głośniejsze czytanie. Nie wiem z czym to się wiąże - czy może organizm przestaje się buntować?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 08:35:03 »
Ja swoje dekrety nagrywam na mp3 i odsłuchuję 1-2 razy dziennie. Pierwszy raz zaraz po przebudzeniu. Czasem więcej razy jak potrzeba. Plusem takiej pracy jest to, że mogę je odsłuchiwać w sytuacjach kiedy raczej trudno byłoby czytać np idąc gdzieś, jadąc rowerem itp.
Mam pytanie do tych co czytają dekrety. Czytacie je tylko w myślach czy na głos? Bo ja jak próbowałam na głos to mi zaraz zasychało w ustach, a jak tylko wzrokiem to miałam wrażenie, że to zbyt pobieżne. Jak sobie z tym radzicie?

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 23:30:40 »
W książkach Leszka można przeczytać, że na początek dekrety powinny być krótkie potem dłuższe. Dla mnie długie to do 4 stron. A czytanie dekretów mozna polubić bez problemu.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 23:23:49 »
hehe Jenka :)
Jasne ze nigdy sie nie poddawać. W ogóle da się ? Raczej sie nie da, tylko droga sie zmienia.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 23:17:42 »
Fajny :)
Jeszcze za wcześnie dla mnie na niego. Przerabiam temat błędnych przekonań i też mi jakiś dekret wychodzi. Może za parę dni, jak się coś wykrystalizuje gdzieś go tu wstawię.

Doktor-X,
to ty kiedyś napisałeś, żeby się nie poddawać - miałeś rację! :)))

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-06-04, 23:14:17 »
Kiedy robiłem sobie dekrety to też napotykałem granicę zniechęcenia. Ale stwierdziłem że treść dekretu chcę nie tylko przeżywać przez te 20-30 minut i potem mieć spokój z takim podejściem do siebie i robiłem (tak czułem) po 7 razy czytając (2x) o długości ok. strony. Wtedy sie to u mnie sprawdziło i czułem że w środku chce te treści powtarzać i realizować. Jak to się przeskoczy (by w środku była wola działania z tym, chcę tego) to zazwyczaj łatwiej i lepiej to idzie.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 22:39:50 »
Praca z tak długim dekretem musi być strasznie męcząca. Ja mam swój dekret który składa się z 30 afirmacji i każdą z nich powtarzam tak około 4 razy jak najbardziej sie skupiając i wczuwając całym sobą. Już po przerobieniu 10 afirmacji mam dosyć czasami bo schodzi mi z 30 minut chociaż moge zrobić to z 2 razy szybciej ale czasem odpływam gdzieś myślami także z całym nieraz schodzi z półtorej godziny. To ten tutaj bym robił chyba cały dzień.
Wy jak pracujecie z takim dekretem ? Czytacie raz w pełnym skupieniu ?

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-06-04, 22:23:29 »
Doktor-X
Ten ma tylko 4 strony w Wordzie, a słyszałem o ludziach którzy przerabiali po kilkanaście stron, ale to już skrajne przypadki :D

Mateusz
Co racja to racja :) Ja kiedyś nie lubiłem za bardzo pracować z dekretami, ale nagrane medytacje z tych które mam, już nie wystarczają bo ogólnikowe uderzanie w dany temat to dla mnie już za mało. Jednak własnoręcznie napisany dekret to zupełnie inna para kaloszy :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 22:05:57 »
Clint
Piękny dekret :)

Ostatnio nie czytałem dekretów, ale po tym czasie widzę, jak wielkie działanie mają dekrety. Kiedyś czytałem długo i długie różne takie teksty i teraz z perspektywy czasu widzę jak potrafią przebudować życie. Jak dla mnie to jest duża różnica w działaniu między dekretami a pojedynczymi afirmacjami.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 21:34:28 »
Troche długiiiii.. aż mi kopara opadła :p
Ale to dla mnie dobra wiadomość bo martwiłem sie że mój dekret jest za długi, a nie jest nawet w jednej trzeciej tak długi jak ten.