Autor Wątek: Sektomania, sektofobia, sekty  (Przeczytany 16861 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-31, 04:09:34 »
Komentarz zbędny. Guru ah...
https://www.youtube.com/watch?v=FUjckzh3Rx0

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-11, 20:14:51 »
No i jak słyszę : "..Nie można zbliżyć się do Boga bez otrzymania łaski guru.."
To od razu wiem, że trzeba spieprzać :) Bo nawet Budda Gautama mówił Annandzie, że ten nie może się Oświecić bo jest zbyt przywiązany do Niego. Po śmierci Buddy ponoć Oświecił się natychmiast.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-11, 19:49:08 »
Frisky
Na pewno nie zaufam żadnemu gościowi co na dzień dobry wali mi non-stop tekstami o miłości i zachowuje się jak nawalony.
Leszkowi zaufałem po kilku latach tak naprawdę (SORRY LESZKU :))) ale jestem wdzięczny bo mam efekty i to co mówił i mówi jest sprawdzalne.

Frisky:"..na innych ścieżkach przydają się też na początek ufność i poddanie... "
Nie jestem w stanie. Nie słyszałem też o żadnym Oświeconym za którego rzuciłbym się w ogień bez  pytań. Nie umiem być fanatykiem.
Więc zamiast ufności obserwacja i wyciąganie wniosków.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-11, 18:40:30 »
wdzięczność i rozróżnianie to dobre cechy, na innych ścieżkach przydają się też na początek ufność i poddanie...
ale to w sumie się łączy, na pewno na końcu, a po drodze?
jak ktoś jest nieufny to znaczy, że słabo rozróżnia?
jak ktoś jest niewdzięczny to znaczy, że podtrzymuje urazy i traumy? (które uniemożliwiają mu poddanie)
mejbi : )
« Ostatnia zmiana: 2014-10-11, 18:44:52 wysłana przez Frisky »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-11, 15:51:21 »
Jestem wdzięczny Nauczycielom którzy otworzyli mi oczy na pewne sprawy.
I staram się jak najdalej trzymać od guru-kłamców, którzy chcieli by opóźnić mój rozwój w imię swoich ego zachcianek.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-11, 12:55:21 »
Cytuj
Jesteś przy takim Mistrzu cały czas trzeźwy,przytomny, szczęśliwy i umiesz dzięki niemu i jego naukom przejawiać to wszystko co On ?
To jesteś prawdopodobnie na dobrej drodze.
haha, w takim przypadku wcale ale to wcale nie potrzebujesz takiego mistrza,  idziesz dalej swoją drogą, albo najwyżej możesz z wdzięczności i w poczuciu sensu propagować dalej jego misję (o ile ma takową),  jeśli doszedłeś do tego stanu dzięki jego pomocy i prowadzeniu oraz technik jakie propaguje...

sprowadzanie wszystkiego do kwestii zachwytu, takie powierzchowne podejście i patrzenie , również przez pryzmat rozczarowań i zawiedzionych oczekiwań, albo podtrzymywanie uprzedzeń i lęków to częste postawy, w założeniu ochronne, również w zwykłych związkach, ale gdy np. cieniem kładzie się trauma odrzucenia, czyli gdy ma się nieczyste intencje do rozwoju i związków wszystko to sobie można spokojnie darować bo z przytomnością i nieprzywiązaniem nie ma to nic wspólnego, czyli wracając do punktu wyjścia : kiedy stajesz się nieprzywiązany, nieustraszony i w pełni wolny nie potrzebujesz żadnego mistrza, a dopóki masz w sobie te czy inne ograniczenia to mniej lub bardziej będziesz się mylił , np.uzależnienie się od mistrza który uwalnia od uzależnień będzie wyzwalające, odrzucenie takiego mistrza moze okazać się wyborem uzależnień które kojarzą się z wolnością a nią nie są w duchowym sensie :-)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-11, 11:44:10 »
1.Nikt Ci nic nie zagwarantuje. Nawet Budda Gautama. No ale jak jesteś przytomny to nie wpadasz w zachwyt nad mocami sidh tylko na trzeźwo sprawdzasz czy za naukami Mistrza nic się  gównianego nie kryje i czy faktycznie działają.
ok,OK..Mistrz/Guru może przejawiać wszystkie cechy Oświeconego i spać na diamentowym łożu otoczony czym tam chce, albo siedzieć tylko w przepasce w jaskini przy ognisku.
Zasada jest prosta.
Jesteś przy takim Mistrzu cały czas trzeźwy,przytomny, szczęśliwy i umiesz dzięki niemu i jego naukom przejawiać to wszystko co On ?
To jesteś prawdopodobnie na dobrej drodze.

Ale jak coś czujesz nie tak to należy się dobrze takiemu guru przyjrzeć z boku bez emocji.

2.Jedni chcą zniszczyć ego, drudzy rozszerzyć je do granic możliwości by wchłonęło wszystko i też przestało istnieć. No tak, ale jak zniszczyć coś co nie istnieje ?
Mi chodziło o tych guru co niszczą samoocenę by zrobić sobie bezmyślnych niewolników ze swoich wyznawców.Tak łatwiej takimi potem sterować do własnych celów.

3 Mój znajomy zaufał pewnej kobiecie a Ona jemu. Jedno z mniej udanych małżeństw jakie znam ale siedzą w tym szambie już z 20 lat. Trzeba wiedzieć kiedy odejść.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-10, 17:57:11 »
1. gdyby taka "strata" gwarantowała właściwy wybór to byłoby fajnie, a gwarantuje?
2. niektórzy mylą ścieranie ego z niszczeniem samooceny, niszczenie fałszywej tożsamości i otwieranie na prawdziwą, jak ktoś ma niską samoocenę to nie potrafi puścić tego co go ogranicza i stać się wcieleniem Boga na przykład haha
3. często ludzie nakładają swoje projekcje  na związek z mistrzem, jedni widzą w oszuście wielkiego mistrza a inni widzą w mistrzu oszusta , no i bądź tu mądry, ostatecznie wszystko sprowadza się do zaufania , stąd wynikają drastyczne rozbieżności w interpretacji tych samych faktów i dalsze potwierdzenia , można odrzucić skarb, a można i podążać za błyskotką

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-10, 16:49:31 »
Według mnie, lepiej stracić nawet kilka wcieleń i wybrać właściwie, niż trafić na pyszałkowate  i bezwzględne w niszczeniu samooceny "wcielenie boga".

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-10, 15:46:15 »
Leszek
haha

DAbubu
 
Cytuj
łatwiej lansować kogoś kto podaje się za wcielenie jakiegoś Boga i obiecuje gruszki na wierzbie, niż kogoś kto pokazuje jak systematyczną pracą dojść do efektów i celu.
co prawda  nie do mnie ale pozwolę sobie na komentarz:
  niezależnie od różnych fajerwerków na początku , to u wielu mistrzów i guru , a zwłaszcza wcieleń Boga haha,  tak czy siak jest to systematyczna praca nad sobą rozłożona na dość długo,

jak ktoś preferuje takie skakanie co kilka lat do innego mistrza/guru albo coraz to inną metodą  to często niewiele z tego co dany guru oferuje wyniesie i zrozumie (niektórzy patrzą z tak powierzchownego punktu widzenia np. na jakiegoś mistrza i jego cuda czy materializacje i wydaje im się, że do tego się to sprowadza, albo nakładają na to swoje metody i standardy rozwoju nie rozumiejąc, że są też inne metody, próbują oceniać ich skuteczność ad hoc albo po kilku miesiącach czy latach, czyli kopią wiele płytkich studni i dokonują powierzchownych analiz) ,
a zwłaszcza jak się trafi na takiego mistrza u którego same przygotowanie podstaw to np. 10 lat... to niektórzy patrzą na to... jak na gruszki na wierzbie haha,
 
stąd nieoceniona wartość takiego silnego przylgnięcia sercem i umysłem do mistrza /oczarowania/zachwytu/związania umysłu,  które umożliwia przejście tego wszystkiego w długim czasie, (nawet jak to pierwsze oczarowanie i zachwyt już opadnie) wraz ze wszystkimi trudnymi doświadczeniami, które w pewnym momencie często zaczynają narastać i narastać, (gdy np. mistrz/guru/awatar przestaje głaskać po główce i konfrontuje cię z twoimi największymi lękami czy przywiązaniami), a rozwój rozciąga się na dziesiątki  lat w których przez dłuższy czas nie widać wielkich efektów za to przerabia się niedokończone sprawy, poprzez praktykę buduje podstawy i cierpliwie czeka ?
zaletą takiej metody jest że trudno się wywrócić i upaść jak się ma silną podstawę : )

- jak zawsze kij ma dwa końce więc bywa to zgubne gdy trafi się na kogoś kto nie dojrzał do takiej roli guru , na zwykłego oszusta i naciągacza, albo kogoś komu nagle odwala szajba, jak to w życiu :
czasem zakochujesz się w dziewczynie, która jest tego warta, a czasem w ładnej ladacznicy ; )
czasem ryzyko się opłaca, a czasem nie popłaca

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-09, 22:22:22 »
Bo łatwiej lansować kogoś kto podaje się za wcielenie jakiegoś Boga i obiecuje gruszki na wierzbie, niż kogoś kto pokazuje jak systematyczną pracą dojść do efektów i celu.

Ja się bardziej jednak dziwię, jak to jest, ze regreserzy którzy innym świetnie potrafili odreagowywać guru-jogę, sami dali się potem w nią wciągnąć ?
O co Leszku w tym chodzi ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-09, 21:58:49 »
Kiedy rozmawiam z ludźmi z Warszawy, to naprawdę czasami się dziwie, kogo oni wynajdują i lansują :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-09, 20:30:07 »
DAbubu
o dzięki, to jakiś konkret  : )
 pierwsze słyszę, zupełnie nie rozumiem skąd ta popularność w takim razie tego mistrza? skąd oni go wytrzasnęli ? ; )
jeżeli o tym mowa:
http://www.templodekrishna.com/quienes-somos.html#acharias
 może się nie znam, ale osobiście nie wyczuwam w nim tego co kojarzy mi się z Kryszną, ani w nim ani w jego poprzedniku z linii przekazu, tu chyba razem:
http://forum.hari-katha.org/lofiversion/index.php/t2271-100.html

jeśli już to w jego uczennicy:
http://flordekadamba.blogspot.com.es/

...no ale może na innych falach nadajemy


DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-09, 19:33:35 »
Frisky
Paulinie chodziło o tego guru -Domingo Villanueva Fernandez-Guru Maharaj.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-09, 09:15:14 »
Niewybaczalna jest jedynie ludzka głupota trzymania się pewnych poglądów. ;)