ActOne,
Kundalini jest bardziej wytrzymałościową formą jogi, ćwiczenia są wykonywane na czas (zazwyczaj) - 3 minuty dla początkujących, 7 minut dla praktykujących i 11 min dla tych co im życie nie miłe

(to głównie przeznaczone jest dla osób zaawansowanych). Te czasy się lekko zmieniają w zależności od ćwiczenia, ale generalnie tak je pamiętam z zajęć.
Różni się też tym, że to cały system - od ćwiczeń fizycznych w określonej kolejności i odpowiednich czasach, które pozwalają przełamywać wewnętrzne bariery i struktury umysłu, przez mantrowanie (których ja akurat nie uznaję) i medytacje (wszystko jest odpowiednio dobrane pod konkretny zestaw).
Takie zestawy działają na określone tematy, czakry itd.
Są np. zestawy, które wykonuje się na konkretną czakrę, a codzienna praktyka przez co najmniej 40 dni bez przerwy podobno mocno zmienia podejście i ogląd rzeczywistości odnośnie tej czakry. Moja nauczycielka tłumaczyła to tak, jakby praca na danej czakrze powodowała, że z coraz szerszej i globalnej perspektywy (jak z coraz wyższych gałęzi drzewa, im wyższa czakra tym wyższa gałąź) widzi się życie.
Nigdy nie dotarłam do 40 dni, zazwyczaj po 2 tyg rezygnowałam

Jest to też joga bardzo energetyczna, np. oddech ognia, który stosowany jest w wielu ćwiczeniach, bardzo mocno oczyszcza i dotlenia organizm (to ten typ oddychania jaki stosują np. psy).
Poza tym KJ uczy też dużego skupienia i koncentracji. Przekłada się to też fajnie na życie. Są np. ćwiczenia, które pomagają otworzyć się na przyjmowanie nowych i ciekawych rozwiązań w życiu, to akurat mogę potwierdzić.