Autor Wątek: Wrocław, miejsce do którego ciagną Dusze  (Przeczytany 7208 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-22, 23:13:03 »
Mariusz, nie, na krótko
Btw, ostatnio mam ochote pojeździc po Polsce, jakoś nie mam ochoty siedzieć w Wawie, mimo iz tutaj mam wszystko co potrzebuję

skynet

  • Gość
[#]   « 2011-11-22, 21:45:46 »
że Breslau  najbardziej dynamiczne gospodarczo ? :))
gdynia  numerem jeden,  czakram na świętojańskiej nie może się mylic


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-11-22, 19:20:40 »
na dłużej ?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-22, 18:09:37 »
Mnie tez pociągneło życie w te okolice i jadę za ponad tydzień.:)

Dawid

  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
    • Anatomia zła. Rzecz o mentalności śmierci
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-22, 15:34:45 »
Sam jestem z Wrocławia, lubię to miasto... Z jednej strony najbardziej dynamicznie rozwijające się miasto Polski, z drugiej... Najbardziej zadłużone! O czym tez warto pamiętać.

Zgodnie z wieloletnią prognozą finansową miasta uchwaloną przez Radę Miejską 27 grudnia 2010 roku, zadłużenie Wrocławia na koniec 2011 roku wyniesie prawie 2,1 mld zł, czyli 61,5 procenta tegorocznych dochodów, które wynoszą niewiele ponad 3,4 mld zł.

Na jakież to ważne cele zadłużony Wrocław wydaje w tym roku pieniądze podatników? Oprócz wydatków na pomoc społeczną (284 mln zł) i utrzymywanie armii samorządowych biurokratów (około 219 mln zł), w tym olbrzymich niepotrzebnych kosztów promocji miasta (23 mln zł) oraz potrzebnych remontów ulic i dróg (509,1 mln zł) urzędnicy zdecydowali między innymi o takich wydatkach, jak: budowa stadionu piłkarskiego (prawie 107 mln zł), przebudowa Teatru Muzycznego CAPITOL (40,3 mln zł), budowa Narodowego Forum Muzyki (30,9 mln zł), inwestycje w muzea (6,1 mln zł), program rowerowy (500 tys. zł), reaktywacja koszykarskiego klubu „Śląsk” (2 mln zł), filharmonia i festiwal Wratislavia Cantans (2,2 mln zł), wystawa „Pan Tadeusz” urządzana przez Ossolineum (1,5 mln zł), organizacja obchodów „Roku Różewicza” (1 mln zł), Ośrodek Pamięć i Przyszłość (1 mln zł) czy budowa rzeźby „Krzesło” Tadeusza Kantora (220 tys. zł).

Uchwała budżetowa na ten rok przewiduje spory deficyt w finansach Wrocławia. Radni zdecydowali, że mimo iż dochody miasta niewiele przekraczają 3,4 mld zł, to wydatki zaplanowano na znacznie wyższym poziomie 3,56 mld zł. Jednym słowem zabraknie ponad 157 mln zł. W jaki sposób zostanie sfinansowany ten deficyt? Oczywiście nowymi kredytami. Przede wszystkim Wrocław weźmie kredyty w bankach komercyjnych na kwotę 114,6 mln zł, a 41 mln zł pochodzić będzie z kredytu udzielonego przez Europejski Bank Inwestycyjny. Reszta deficytu zostanie sfinansowana z pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 931 tys. zł oraz ze spłaty pożyczki udzielonej z budżetu miasta w wysokości 780 tys. zł. Jednak 114,5 mln zł kredytów to nie wszystkie nowe kredyty, które Wrocław jest zmuszony zaciągnąć w tym roku, gdyż tylko w tym roku ma jeszcze do spłacenia stare kredyty w wysokości 215 mln zł. Aby zadośćuczynić wierzycielom, miasto musi w tej właśnie wysokości zaciągnąć kolejne kredyty. Czyli łącznie w tym roku Wrocław zadłuży się w bankach komercyjnych na sumę 330,6 mln zł, z których to pieniędzy spłaci stare kredyty na sumę 215 mln zł.

Wrocław zadłuża się nie tylko na podstawie corocznej uchwały budżetowej, ale także poprzez podejmowanie uchwał w sprawie emisji obligacji komunalnych. Takie uchwały radni Wrocławia podejmowali wielokrotnie, między innymi w latach: 1998, 2000, 2001, 2002, 2003 czy 2006. Ostatnią tego typu uchwałę przyjęto w zeszłym roku. W wyniku jej wdrożenia w życie Wrocław wyemitował obligacje na okaziciela na łączną kwotę 130 mln zł. Oferta kupna obligacji komunalnych została skierowana do banków, a mają one zostać wykupione przez miasto do 2017 roku. Co ciekawe, obligacje te wyemitowano nie na inwestycje, lecz w celu… spłaty kredytów zaciągniętych rok wcześniej. Podobnie zresztą 182 mln zł, jakie Wrocław otrzymał w październiku br. w ramach unijnych dotacji, posłużą do spłaty kredytów zaciągniętych na budowę inwestycji przygotowujących miasto na Euro 2012 – chodzi o obwodnicę śródmiejską (175 mln zł) oraz remont ulicy Wyścigowej (7 mln zł).

Na koniec bieżącego roku dług Wrocławia w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniesie 3,3 tys. zł (nie licząc zadłużenia każdego Polska długiem publicznym w wysokości około 21 tys. zł). I tu właśnie pojawia się niebezpieczeństwo polegające na tym, że ludzie ci albo ich potomkowie będą musieli niniejsze zadłużenie spłacić swoimi podatkami, a co gorsza, na bieżąco obsługiwać odsetki od długu. Warto przypomnieć, że tegoroczny koszt obsługi zadłużenia krajowego i zagranicznego Wrocławia wynosi niebagatelną kwotę 100 mln zł.

Aktualnie samorząd Wrocławia niemal sięga limitu zadłużenia, określonego w ustawie o finansach publicznych na poziomie 60 procent rocznych dochodów. Mianowicie po dokonaniu pewnych wyłączeń, dług dla celów ustawowych na koniec tego roku wyniesie nie 61,5 procenta, lecz 58,94 procenta tegorocznych dochodów. Należy jednak mieć na uwadze fakt, że Wrocław nie jest jedynym polskim miastem, które boryka się z tak dużym zadłużeniem. Warto podać, że z podobnym problemem zmagają się też samorządy Torunia, Krakowa czy Bydgoszczy. Jednak trzeba pamiętać, że to właśnie samorządowi politycy doprowadzili do tej sytuacji, często zadłużając swoje miasta po to, by realizować inwestycje z udziałem unijnych dotacji. I właśnie poprzez problem dotacji unijnych długi samorządowe powiązane są z polityką ogólnokrajową i unijną. To właśnie dotacje napędzają wydatki samorządów i to one odpowiedzialne są też w znacznym stopniu za gigantyczne zadłużenie Grecji czy Włoch i rosnące długi Polski. Nie musiało to tak wyglądać, bo nie ma przymusu brania dotacji unijnych. Żaden samorząd, tak samo jak rząd centralny, nie musi się zadłużać czy to przy okazji unijnych dotacji, czy też z innych powodów i jeśli radni zdecydowaliby o prowadzeniu zrównoważonej polityki finansowej, to mieszkańcy nie musieliby się martwić o swoje portfele w przyszłości.

http://tomaszcukiernik.pl/?s=wroc%C5%82aw

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-24, 16:22:22 »
Moja dusza też będzie ciągnęła do Wrocławia. Już 22/23 października, jeśli, oczywiście, będą chętni na zajęcia z regresingiem.
http://www.cudaducha.pl/

Tomek Czyba

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Strona z moją działalnością muzyczną
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-09-18, 14:16:15 »
Ul Tamka nr 1. To jest jak się idzie od rynku w kierunku Rzeki, i jak są mosty, to wyspa zwie się"Wyspa Tamka". Czekam :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-09-18, 14:11:05 »
A w którym dokładnie miejscu? Bo z chęcią bym podjechał i pogadał. :)

Tomek Czyba

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Strona z moją działalnością muzyczną
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-09-18, 13:34:54 »
Hej Wrocławiacy. Mam przyjemność siedzieć właśnie we Wrocławskim parku na jakiejś wyspie nieopodal rynku. W plecaku 21 instrumentów. Zapraszam do spotkania, wymiany energii, potencjału, mocy i wspólnego muzykowania. Wysiedzę tu do 16:p0 jeśli nie zacznie padać :)


Najlepsze z serca, przejaśniające umysł i wprowadzające go na drogę powodzenia Życzenia!!


Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-09-17, 21:32:19 »
Z tego, co wiem, to wiadukt stoi i ma się dobrze. Bo co ma wisieć, nie utonie... :)

A swoją drogą, niezłe jaja. Ludzie finansjery, którzy zjechali się do Wrocławia z Europy i USA, obradowali o ty, jak pomóc ludziom w UE i USA, jak ich obronić przed kryzysem, jak się dowiedzieli, że do Wrocławia zjechało z 20 tys. związkowców, o... godzinę skrócili posiedzenie i po prostu uciekli (nawiali) przed związkowcami z Wrocławia, zanim Ci zdążyli się pojawić przed salą obrad finansistów. A tak obradowali przecież, żeby zwykłym ludziom pomóc. :)

Greg

  • Gość
[#]   « 2011-09-17, 21:21:54 »
Hmmm. A wiadomo coś o tym moście? Mam nadzieję, że nie uszkodzili go za bardzo. Szkoda by było. Takie ładne, nowe ;-)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-09-17, 15:51:33 »
Dziś dzieje się niesamowita rzecz we Wrocławiu, gdyż ściągnęły tu dusze z całego świata.

1. Dziś odbywa się we Wrocławiu forum ekonomiczne, na które przyjechali ministrowie finansów, bankierzy, ekonomiści i inne tego typu szychy z całej Unii Europejskiej, w tym z parlamentu z Brukseli, oraz ze Stanów Zjednoczonych.

2. Dziś do Wrocławia zjechali się z całej Europy związkowcy na manifestację - około 20 tysięcy ludzi.

3. Dziś we Wrocławiu odbywa się koncert Georga Michaela, na który przyjeżdża około 20 tysięcy melomanów.

A więc zjechały tu dziś dusze z Europy i z USA - cwane i bogate (finansjera), a obok nich biedne i wojownicze (związkowcy), a gdzieś obok melomani. Niektóre części miasta są sparaliżowane przez te tłumy.

4. Ponadto, na autostradzie, wiodącej do Wrocławia, był dziś niecodzienny wypadek - wojskowa ciężarówka stuknęła w filar mostu w pobliżu Wrocławia  (na szczęście bez uszczerbku dla ludzi) i... wysypała się z niej ostra amunicja i granaty wprost na pasy autostrady. Miejsce to zakorkowało się na wiele godzin (a więc kolejne dusze, które tylko chciały tylko przejechać autostradą w pobliżu Wrocławia, zostały tu niejako "zatrzymane na siłę" w korku na kilka godzin).

Czegoś takiego we Wrocławiu jeszcze nie było. Na wielką skalę podświadomie ściągnęły się tu nawzajem tłumy dusz różnego pochodzenia społecznego. :)